szajbus Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Witaj mój ulubieńcu, aleś ty wypiękniał. Nie ten sam pies. Czy on ma aby na pewno tyle lat ? Quote
luka1 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Wiecie co, ja też mogę godzinami patrzeć na te zdjęcia - mimo że psina leży mi pod nogami. :evil_lol::lol: On nie opuszcza mnie na chwilę. tak jakby bał się mnie stracić - nawet w łazience musi leżeć z głową na mojej stopie, z wanny wyłażę jak akrobata. Teraz już doszedł do porzumienia z kotem-Luką który tak jak Kacper nie odstępuje mnie ani na chwilę. W domu wyśmiewają się ze mnie bo jak się gdzieś przemieszczam cała gromada wędruje za mną ( trzy koty i pies).Póżniej rozkładają się na podłodze, szafkach, pralce, sedesie - wszędzie gdzie się da a ja jak bocian łażę.:oops: Quote
szajbus Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 I bardzo dobrze cioteczko. Masz obstawę lepszą niż nasze głowy państwa, a do tego jakią słodką! Quote
luka1 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Kacper od dwu dni bardzo żle oddych. Leki niewiela pomagają. Wczoraj nawet nalał w kuchni koluge - co mu sie nie przytrafiało. Zawsze sygnalizuje nawet żyganie. :-( Quote
diana79 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 luka1 napisał(a):Kacper od dwu dni bardzo żle oddych. Leki niewiela pomagają. Wczoraj nawet nalał w kuchni koluge - co mu sie nie przytrafiało. Zawsze sygnalizuje nawet żyganie. :-( mój Bingo ma prawie 16 lat i chore srece, już od ponad pół roku ma dni gdzie zdarza mu sie nasikać a nawet koko zrobić, źle mu sie też czasem oddycha i jest bardzo osowiały ale to przechodzi i znów jest dobrze, więc luka nie matrw się będzie wszystko dobrze jeszcze wiele życia przed nim :lol: Quote
Szyszka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Luka mam nadzieje, ze wszytsko będzie dobrze. Jak się dzisiaj czuje? Quote
luka1 Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Narazie troszekę lepiej. Ale spacerek tylko wolniutko i bez Białego żeby nie prowokowć gonitwy. charcze tylko w jedną stronę przy wydechu. Wdech prawie normalny. Miał już takie chwile że myślałam ...:shake:. W takich chwilach on strasznie się denerwuje obecnością Białego, który mimo że jest też stary jest w lepszek kondycji. Biały nie zwraca na Kacpra uwagi, a mimo to Kacper kłapie mu przy uchach zębiskami ( :evil_lol: ). I czasami dochodzi nawet do zatkania-nie może złapać powietrz i się prawie dusi. No ale dzis jest nieżle. Quote
luka1 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Nie jest dobrze, od wczoraj ma ogromne problemy z utrzymaniem równowagi. :-( Quote
ciapuś Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Luka trzymam za Was kciuki Mam nadzieję że to jeszcze nie jego pora :-( Quote
Szyszka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Luka nie było mnie cały dzień w Łodzi, dlatego tu nie zajrzałam Kochana trzymam kciuki za zdrowie Kacperka. Oby było lepiej. Nie przyjmuje do siebie innych wieści. Quote
luka1 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Dziś Kacper wygląda troszeczkę lepiej. Udaje mu sie iść prosto przed siebie, co prawda zarzuca go troszeczkę, ale nie kręci sie wkoło. Jest osłabiony, nadal nic nie je - jestynie pije wode. Być może był to jakiś mały wylew? :-( Puki co jest lepiej niż wczoraj. Quote
luka1 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Dziękuję, bardzo mi się przydaje wasze wsparcie. Quote
luka1 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Kacper słabnie, Olcia m/córka pompowała strzykawką w niego przetarte mięsko z warzywkami i rosołkiem - prawie ją chcial pogryżć. Cały czas śpi, a jak się budzi to patrzy takim wzrokiem :shake:. Quote
szajbus Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 cioteczko jesteśmy z tobą. mam nadzieję w sercu, ze kryzys minie i oby tak było. Kacperku nie rób nam tego.BŁAGAM!!!! Quote
luka1 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 No przecie. Wet. mówi ze to spr. neurologiczne, może jakiś wylew - ot starość. Dostaje leki ale sam chyba nie chce mi pomagać. Wydaje się jakiś zrezygnowany. Szczęście że mieszkam na parterze bo nie chodzi po schodach, mimo że wychudł jest jeszcze ciężki. Może gdyby jadł, ale nic nie chce. Dziś strzykawką Ola wepchnęła mu małą filiżankę papki - przez cały dzień. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.