diana79 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 ciapuś napisał(a):a ja w schronie myślałam że to :angel: aniołek bo to pewnie jest aniołek :angel: ale z małymi różkami :diabloti: Quote
luka1 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Tak, rzeczywiście , jak się patrzy na te zdjęcia ze schronu, na te oczęta maślane, kipiące smutkiem to łzy same ciekną z litości. Gdy zobaczyłam Kacperka za kratami to mimo że przecież pojechałam go zabrać to zrobiło mi się go jeszcze bardziej żal. Siedział jak kupa nieszczęścia, ale nagle podniósł łep do góry i jak nie kłapnie na psa obok. :evil_lol: To taki cicho- ciemny, ale przyznam się, że gdy go zobaczyłam od razu wiedziałm że on taki jest i to w nim mnie fascynuje-pies z charakterem, a przy tym taka przylepa ( moja przylepa-tylko do mnie się klei :lol: ).Domownicy twierdzą że go rozpieszczam, że mu na wszystko pozwalam, może to i prawda ale co mi tam. Quote
Szyszka Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Luka jesteś super. Strasznie wzruszająca jest historia Kacperka, a rzeczywiście w schronie na takiego diabełka nie wyglądał :evil_lol: . Cieszę się, że trafił do Ciebie. Zobacz jak to życie się układa, zawsze gdy odchodzi pies-przyjaciel umieramy z rozpaczy, ale zostawia on miejsce dla następnej bidulki. Nasz Roki nie byłby szczęśliwy gdyby wiedział, że ktoś zajął jego miejsce, był zazdrośnikiem nieziemskim, odpychał nas od rybek, od szynszyla. On był najważniejszy. Więc już sobie wyobrażam jakby reagował na Ajaksa...:shake: . I tak myślę, że może na początku straszył Ajaksa...bo czasem zachowywał się dziwnie(Ajaks)...a moze to tylko dlatego, że sią aklimatyzował... Quote
luka1 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 To dowód, że Kacper ma muchy w mosie. Jego czujność jest zadziwiająca, co wcale nie umiejsza beszczelności mucholca. Quote
ewatonieja Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 blee ale psakuda,mam nadzieje ze zywot skonczyla na gazecie albo klapce na muchy :mad: a Kacprowi zycze spokojnych kolorowych snów :) Quote
luka1 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Mucha też stworzenie boże i jeść coś musi. Dla zainteresowachuch wyjaśniam że Kacper nie został pożarty, przeżył - czego nie mogę powiedzieć o mucholcu. Quote
outsi Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 A jak śpi cudnie z trzecią powieką na wierzchu :loveu: - uwielbiam to u bassetowatych :) . Quote
luka1 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 No bo to rasowy basset - szusty zmiotu, bez rodowodu bo taniej i papiery ma tzn książeczkę zdrowia :evil_lol: :lol: :evil_lol: :lol: :evil_lol: :lol: . Ale RASOWY. Jednego mu niekt nie zarzuci, charakterek to ma bassetowy, jest leniwy, uparty i wierny jednemu człowiekowi. Quote
luka1 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Tak Kacper rozmawia gdy mu się coś nie podoba a taką ma minkę gdy narozrabia. Quote
szajbus Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Ale się uhahałam Wyślij te fotki do "Mój pies" Normalnie nie mogę, cały czas ryje ze śmiechu.:lol::lol::lol::lol: Quote
luka1 Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Ach to moje psisko, dziś znów dziabnął Olcie (córkę). Zapomniała że jak matka gada z sąsiadką to pies laży pod nogami a nie idzie do domu. No i oberwała. Quote
Szyszka Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Kurka, szczerbaty lekko a jeszcze chapie :cool3: Quote
ciapuś Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 był takim aniołkiem a teraz ........ ale jest coraz ładniejszy :loveu: Quote
diana79 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 ale przemiana :crazyeye::multi: jest prześliczny :loveu: Quote
ciapuś Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Luka jak ja się cieszę że on do Ciebie trafił Quote
luka1 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 No tak piękny. Kiedyś był najpięknieszym psem w Łodzi, a teraz w woj. mazowieckim. Jego miejsce w Łodzi zajęła Zyta. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.