Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='wanda szostek']Niestety maluchy już są w schronisku w Ostrowi. Podobno na parwo zostały zaszczepione, ale ja w to nie wierzę. Szkoda maluchów. A dzisiaj rano na spacerku z moimi na sklepie naszym osiedlowym wyczytałam naklejone ogłoszenie. Oddam szczeniaczki w dobre ręce i zdjęcie a na nim cztery maluchy. Jak przemówić do rozsądku ludziom? Za jakiś czas te maluchy mogą znaleźć się też na ulicy i zostać odłowione.[/QUOTE]

U mnie w sklepie wisi też takie, tylko nie "oddam" a "niedrogo sprzedam"......

  • Replies 880
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taki wpis na Fb sprzed 4 godzin
[h=5]Dlaczego tu tak mało osób? Nie macie wiecej znajomych? Czy jest ktoś na tym wydarzeniu, kto ma kontakt ze schroniskiem i np może odebrać szczeniaki jak znajdzie sie ktoś chętny? Bo jezeli stracilismy z nimi kontakt, to to wydarzenie nie ma sensu.
[/h]

Posted

Na Fb większe zainteresowanie psiakami
Iwona, czy jestes w kontakcie z osoba , ktora poprosila Cie o zrobienie tego wydarzenia? PROSZE czy moglabys ja poprosic , by zasiegnela informacji o losie tych szczeniaczkow, jak sie maja? czy jeszcze wogole zyja?

I jeszcze
Dlaczego tu tak mało osób? Nie macie wiecej znajomych? Czy jest ktoś na tym wydarzeniu, kto ma kontakt ze schroniskiem i np może odebrać szczeniaki jak znajdzie sie ktoś chętny? Bo jezeli stracilismy z nimi kontakt, to to wydarzenie nie ma sensu.
Lubię to! · · Obserwuj post · 17 godz. temu


  • Malgorzata Korpelainen Czajkowska lubi to.

  • Malgorzata Korpelainen Czajkowska Grazyna- co mozna by zrobic- ja tam nie mam zadnych znajomych czy sa jakies organizacje, ktore by nogly pomoc?
    9 godz. temu · Lubię to!

  • Grażyna Sobczak-Kamińska Małgosiu, ratując zwierzęta trzeba o nie walczyć. Na tym wydarzeniu walczysz tylko Ty. Na zdjęciu widać, że suczka jest w jakimś mieszkaniu. Czyim? Kto ja zawiózł do schronu? Czy ktoś je odwiedza? A podstawowe pytanie. Czy one jeszcze żyją? Czy są zdrowe? Tu nie ma nikogo z ludzi z tej miejscowości, ktorym by zależało. W ogólę nie moge sobie tego wyobrazić, że ktoś w te mrozy oddał szczeniaki do mordowni. Małgosiu, brak mi słów na to wydarzenie.
    9 godz. temu · Lubię to! · 1

  • Malgorzata Korpelainen Czajkowska no wlasnie, walcze , walcze o nie sama...
    9 godz. temu · Lubię to!

  • Grażyna Sobczak-Kamińska Małgosia, napisz na priv do admina. Niech je wyciagnie, a my zbieramy na hotelik. Zastanawiam się, po co ludzie robia wydarzenia skoro później sie nimi nie interesują.
    8 godz. temu · Lubię to!



Posted

I co ja mam napisać? Teraz krytykują mnie za wydarzenie, a co ja mogę na odległość? Nie mam żadnych informacji...

Chyba skutecznie mnie to zniechęciło do robienia grzecznościowych wydarzeń :(

Posted

[quote name='iwonamaj']I co ja mam napisać? Teraz krytykują mnie za wydarzenie, a co ja mogę na odległość? Nie mam żadnych informacji...

Chyba skutecznie mnie to zniechęciło do robienia grzecznościowych wydarzeń :([/QUOTE]
mam podobne odczucia co panie wyżej.....
nie rozumiem tego wątku, martwy i nieaktualny zdaje się......
po co powstał?
nie każdy ma wolny czas i dT, ja zaproponowałam ew. karmę ....
na pewno ktoś by dał na weta itp. ale co z tego? tu cisza a na innych wątkach ruch...

Posted

Masz całkowita rację, nie wiadomo co z maluszkami :( Czy są zdrowe i czy żyją :(
Chociaż te panie to trochę takie idealistki, piszą, żeby je wyciągać i zacząć zbierać pieniądze. Ale nikt ich nie chce lub nie może przecież wziąć :(, miejsc w hotelikach teraz przed światami brak, pieniędzy tez nie ma :(...

Posted

Tak jak napisałem w pierwszym poscie, wątek założyłem na wyraźną prośbę Wandzi i osobiście nie mam możliwości aby pomóc maluchom. Na początku priorytetem były zrobione na szybko ogłoszenia w necie, ale teraz, kiedy los maluchów nie jest dokładnie znany, wypadałoby zacząć od ustalenia, co się z nimi aktualnie dzieje.
Ja również podzielam opinię, że nie powinno się angażować w przedsięwzięcie, jeśli nie ma się pewności, że da się radę ogarnąć temat, a przynajmniej stale go pilotować. Niestety, czasem odruch serca przesłania nam resztki rozsądku i dochodzi właśnie do takich sytuacji jak ta.
A z rzeczy bardziej konkretnych, jeśli maluchy są w schronie i znajdzie się choć dla jednego dom, zapewnię ew. transport.

Zmieniłem tytuł wątku.

Posted

Od nas jest ok. 100km podrzędnymi drogami, więc w tych warunkach pogodowych jechanie taki kawał drogi po lodzie jest nierealne. Może udałoby się dowiedzieć czegoś telefonicznie. W końcu zostały przekazana oficjalnie przez miasto, więc powinny być wciągnięte na stan. Napiszę do Wandzi aby postarała się ustalić szczegóły.
Nieodparcie jednak przychodzi mi na myśl wiele innych szczeniąt przebywających w tym schronie, które również potrzebują pomocy. Straszna jest świadomość bezsilności w takich przypadkach...

Posted

To jest niestety prawda. Kiedyś jeździła tam Fela, Ida, esperanza itd. i działały bardzo prężnie.Została Fela i teraz ma zakaz wstępu. Za dużo widziała i mówiła. wyciągała z głebi boksów i z bud psy w strasznym stanie. To się nie podobało kierownictwu. Teraz chyba nie ma tam nikogo.

Posted

Jutro spróbuję zadzwonić do p. Sławka i dopytać o szczeniaki, ale co dalej? Kiedyś prosiłam, żeby zostawił jedną sunię bo ja będę jej domu szukała. Kiedy zadzwoniłam drugi raz już suni nie było. Pan Sławek powiedział, ze gdybym podała termin i zadeklarowała, że w tym terminie ją zabiorę to by ją trzymał a tak jak ktoś się trafia to psa wydaje.

Posted

[quote name='wanda szostek'](...)Pan Sławek powiedział, ze gdybym podała termin i zadeklarowała, że w tym terminie ją zabiorę to by ją trzymał a tak jak ktoś się trafia to psa wydaje.[/QUOTE]

Szczerze mówiąc nie ma się co dziwić takiemu podejściu, ponieważ w innym przypadku, w krótkim czasie przechowalnia zmieniłaby się w przytulisko albo mały schron. Wiemy to przecież z autopsji... Problemem jednak jest wydawanie psów przypadkowym ludziom, bez sprawdzenia warunków. Pozostaje mieć nadzieję, że fakt adoptowania psa z takiego miejsca, w pewnym stopniu "uwiarygodnia" te osoby.

Posted

Schronisko w Ostrowi jest na zadupiu i nawet mieszkańcy miasta o nim nie widzą. Wiec kto tam przyjdzie adoptować psa?... Choć muszę pochwalić za plakaty, które pojawiły się latem na naszych tablicach sołeckich "Adoptuj - nie kupuj" z adresem właśnie schroniska na Bąkówce.

Posted

[quote name='auraa']Szkoda, że nie ma na tym wątku nikogo, kto działał w Ostrowi i nikt nie może tam pojechać.[/QUOTE]
Dużo dziewczyn jeździło do Ostrowi, ale obecnie mają zakaz wstępu. Ja mam z p. Sławkiem dobre kontakty. Gdyby trzeba było zabrać psa to nie byłoby kłopotu

Posted

Zaglądam, ale co z tego? Nie mogę pomóc. Zaczęłam wolontariat w tym schronisku, jeździłam regularnie przez 5 lat z hakiem. Ale nie mogłam przymykać oczu na to co się dzieje. Na początku trochę się poprawiało, potem dramatycznie rosła liczba psów, a pracowników nie przybywało. Psy nie miały - mówiąc bardzo, bardzo delikatnie - należytej opieki. Moje prośby były wyśmiewane, próby zdziałania czegoś drogą oficjalną poskutkowały zakazem wstępu.
Nie chcę Was martwić, ale szczeniaki zimą w tym schronisku mają bardzo nikłe szanse. Są umieszczane w tzw. szpitaliku, który kiedyś był sporadycznie ogrzewany butlą gazową, potem wcale.Wewnątrz panuje potworny ziąb, wydaje się, że jest zimniej w środku niż na zewnątrz - to przez potworną wilgoć. Najlepszy dowód: podczas 20-stopniowych mrozów, żeby ogrzac pomieszczenie, pracownik... otwierał okna. I faktycznie, wydawało się wtedy, że jest cieplej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...