malagos Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 [quote name='wanda szostek']Niestety maluchy już są w schronisku w Ostrowi. Podobno na parwo zostały zaszczepione, ale ja w to nie wierzę. Szkoda maluchów. A dzisiaj rano na spacerku z moimi na sklepie naszym osiedlowym wyczytałam naklejone ogłoszenie. Oddam szczeniaczki w dobre ręce i zdjęcie a na nim cztery maluchy. Jak przemówić do rozsądku ludziom? Za jakiś czas te maluchy mogą znaleźć się też na ulicy i zostać odłowione.[/QUOTE] U mnie w sklepie wisi też takie, tylko nie "oddam" a "niedrogo sprzedam"...... Quote
iwonamaj Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Nic się tu nie dzieje, niestety czas nie sprzyja... Na Fb jest trochę zainteresowania, ale żadnych konkretów... Quote
wanda szostek Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Za dużo tej biedy na każdym kroku a ludzie rozmnażają. Jak przerwać ten zaklęty krąg biedy i cierpienia? Quote
iwonamaj Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 Taki wpis na Fb sprzed 4 godzin [h=5]Dlaczego tu tak mało osób? Nie macie wiecej znajomych? Czy jest ktoś na tym wydarzeniu, kto ma kontakt ze schroniskiem i np może odebrać szczeniaki jak znajdzie sie ktoś chętny? Bo jezeli stracilismy z nimi kontakt, to to wydarzenie nie ma sensu. [/h] Quote
iwonamaj Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 Na Fb większe zainteresowanie psiakami Iwona, czy jestes w kontakcie z osoba , ktora poprosila Cie o zrobienie tego wydarzenia? PROSZE czy moglabys ja poprosic , by zasiegnela informacji o losie tych szczeniaczkow, jak sie maja? czy jeszcze wogole zyja? I jeszcze Dlaczego tu tak mało osób? Nie macie wiecej znajomych? Czy jest ktoś na tym wydarzeniu, kto ma kontakt ze schroniskiem i np może odebrać szczeniaki jak znajdzie sie ktoś chętny? Bo jezeli stracilismy z nimi kontakt, to to wydarzenie nie ma sensu. Lubię to! · · Obserwuj post · 17 godz. temu Malgorzata Korpelainen Czajkowska lubi to. Malgorzata Korpelainen Czajkowska Grazyna- co mozna by zrobic- ja tam nie mam zadnych znajomych czy sa jakies organizacje, ktore by nogly pomoc? 9 godz. temu · Lubię to! Grażyna Sobczak-Kamińska Małgosiu, ratując zwierzęta trzeba o nie walczyć. Na tym wydarzeniu walczysz tylko Ty. Na zdjęciu widać, że suczka jest w jakimś mieszkaniu. Czyim? Kto ja zawiózł do schronu? Czy ktoś je odwiedza? A podstawowe pytanie. Czy one jeszcze żyją? Czy są zdrowe? Tu nie ma nikogo z ludzi z tej miejscowości, ktorym by zależało. W ogólę nie moge sobie tego wyobrazić, że ktoś w te mrozy oddał szczeniaki do mordowni. Małgosiu, brak mi słów na to wydarzenie. 9 godz. temu · Lubię to! · 1 Malgorzata Korpelainen Czajkowska no wlasnie, walcze , walcze o nie sama... 9 godz. temu · Lubię to! Grażyna Sobczak-Kamińska Małgosia, napisz na priv do admina. Niech je wyciagnie, a my zbieramy na hotelik. Zastanawiam się, po co ludzie robia wydarzenia skoro później sie nimi nie interesują. 8 godz. temu · Lubię to! Quote
iwonamaj Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 I co ja mam napisać? Teraz krytykują mnie za wydarzenie, a co ja mogę na odległość? Nie mam żadnych informacji... Chyba skutecznie mnie to zniechęciło do robienia grzecznościowych wydarzeń :( Quote
enia Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 [quote name='iwonamaj']I co ja mam napisać? Teraz krytykują mnie za wydarzenie, a co ja mogę na odległość? Nie mam żadnych informacji... Chyba skutecznie mnie to zniechęciło do robienia grzecznościowych wydarzeń :([/QUOTE] mam podobne odczucia co panie wyżej..... nie rozumiem tego wątku, martwy i nieaktualny zdaje się...... po co powstał? nie każdy ma wolny czas i dT, ja zaproponowałam ew. karmę .... na pewno ktoś by dał na weta itp. ale co z tego? tu cisza a na innych wątkach ruch... Quote
iwonamaj Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 Masz całkowita rację, nie wiadomo co z maluszkami :( Czy są zdrowe i czy żyją :( Chociaż te panie to trochę takie idealistki, piszą, żeby je wyciągać i zacząć zbierać pieniądze. Ale nikt ich nie chce lub nie może przecież wziąć :(, miejsc w hotelikach teraz przed światami brak, pieniędzy tez nie ma :(... Quote
gallegro Posted December 21, 2012 Author Posted December 21, 2012 Tak jak napisałem w pierwszym poscie, wątek założyłem na wyraźną prośbę Wandzi i osobiście nie mam możliwości aby pomóc maluchom. Na początku priorytetem były zrobione na szybko ogłoszenia w necie, ale teraz, kiedy los maluchów nie jest dokładnie znany, wypadałoby zacząć od ustalenia, co się z nimi aktualnie dzieje. Ja również podzielam opinię, że nie powinno się angażować w przedsięwzięcie, jeśli nie ma się pewności, że da się radę ogarnąć temat, a przynajmniej stale go pilotować. Niestety, czasem odruch serca przesłania nam resztki rozsądku i dochodzi właśnie do takich sytuacji jak ta. A z rzeczy bardziej konkretnych, jeśli maluchy są w schronie i znajdzie się choć dla jednego dom, zapewnię ew. transport. Zmieniłem tytuł wątku. Quote
BasiaD Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 Biedne psiaczki..Trafiły na zły okres, przedświąteczny...Podnoszę do góry i trzymam za nie kciuki, trzeba je koniecznie ratować! Quote
iwonamaj Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 Co robić? Kto ma tam blisko? Żeby chociaż się dowiedzieć co z nimi? Wyciągnąć je i co dalej ? :-( A jeśli maja przeżyć to czas się liczy :-(... Quote
gallegro Posted December 21, 2012 Author Posted December 21, 2012 Od nas jest ok. 100km podrzędnymi drogami, więc w tych warunkach pogodowych jechanie taki kawał drogi po lodzie jest nierealne. Może udałoby się dowiedzieć czegoś telefonicznie. W końcu zostały przekazana oficjalnie przez miasto, więc powinny być wciągnięte na stan. Napiszę do Wandzi aby postarała się ustalić szczegóły. Nieodparcie jednak przychodzi mi na myśl wiele innych szczeniąt przebywających w tym schronie, które również potrzebują pomocy. Straszna jest świadomość bezsilności w takich przypadkach... Quote
enia Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 ale na dogo były wolontariuszki z Ostrowi.... Quote
gallegro Posted December 21, 2012 Author Posted December 21, 2012 Nie wiem ile w tym prawdy, ale ponoć wolontariat nie jest/nie był mile widziany w tym schronie... Quote
auraa Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 To jest niestety prawda. Kiedyś jeździła tam Fela, Ida, esperanza itd. i działały bardzo prężnie.Została Fela i teraz ma zakaz wstępu. Za dużo widziała i mówiła. wyciągała z głebi boksów i z bud psy w strasznym stanie. To się nie podobało kierownictwu. Teraz chyba nie ma tam nikogo. Quote
wanda szostek Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 Jutro spróbuję zadzwonić do p. Sławka i dopytać o szczeniaki, ale co dalej? Kiedyś prosiłam, żeby zostawił jedną sunię bo ja będę jej domu szukała. Kiedy zadzwoniłam drugi raz już suni nie było. Pan Sławek powiedział, ze gdybym podała termin i zadeklarowała, że w tym terminie ją zabiorę to by ją trzymał a tak jak ktoś się trafia to psa wydaje. Quote
gallegro Posted December 22, 2012 Author Posted December 22, 2012 [quote name='wanda szostek'](...)Pan Sławek powiedział, ze gdybym podała termin i zadeklarowała, że w tym terminie ją zabiorę to by ją trzymał a tak jak ktoś się trafia to psa wydaje.[/QUOTE] Szczerze mówiąc nie ma się co dziwić takiemu podejściu, ponieważ w innym przypadku, w krótkim czasie przechowalnia zmieniłaby się w przytulisko albo mały schron. Wiemy to przecież z autopsji... Problemem jednak jest wydawanie psów przypadkowym ludziom, bez sprawdzenia warunków. Pozostaje mieć nadzieję, że fakt adoptowania psa z takiego miejsca, w pewnym stopniu "uwiarygodnia" te osoby. Quote
malagos Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 Schronisko w Ostrowi jest na zadupiu i nawet mieszkańcy miasta o nim nie widzą. Wiec kto tam przyjdzie adoptować psa?... Choć muszę pochwalić za plakaty, które pojawiły się latem na naszych tablicach sołeckich "Adoptuj - nie kupuj" z adresem właśnie schroniska na Bąkówce. Quote
auraa Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 Szkoda, że nie ma na tym wątku nikogo, kto działał w Ostrowi i nikt nie może tam pojechać. Quote
wanda szostek Posted December 23, 2012 Posted December 23, 2012 [quote name='auraa']Szkoda, że nie ma na tym wątku nikogo, kto działał w Ostrowi i nikt nie może tam pojechać.[/QUOTE] Dużo dziewczyn jeździło do Ostrowi, ale obecnie mają zakaz wstępu. Ja mam z p. Sławkiem dobre kontakty. Gdyby trzeba było zabrać psa to nie byłoby kłopotu Quote
auraa Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Żadnej pomocy.... Mało osób tu wchodzi... Quote
Fela Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Zaglądam, ale co z tego? Nie mogę pomóc. Zaczęłam wolontariat w tym schronisku, jeździłam regularnie przez 5 lat z hakiem. Ale nie mogłam przymykać oczu na to co się dzieje. Na początku trochę się poprawiało, potem dramatycznie rosła liczba psów, a pracowników nie przybywało. Psy nie miały - mówiąc bardzo, bardzo delikatnie - należytej opieki. Moje prośby były wyśmiewane, próby zdziałania czegoś drogą oficjalną poskutkowały zakazem wstępu. Nie chcę Was martwić, ale szczeniaki zimą w tym schronisku mają bardzo nikłe szanse. Są umieszczane w tzw. szpitaliku, który kiedyś był sporadycznie ogrzewany butlą gazową, potem wcale.Wewnątrz panuje potworny ziąb, wydaje się, że jest zimniej w środku niż na zewnątrz - to przez potworną wilgoć. Najlepszy dowód: podczas 20-stopniowych mrozów, żeby ogrzac pomieszczenie, pracownik... otwierał okna. I faktycznie, wydawało się wtedy, że jest cieplej. Quote
auraa Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Pamiętam Misia, przywiezionego do mnie w taką pogodę:-(. Był jedynym szczeniakiem, bez matki w tym zimnym miejscu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.