Jump to content
Dogomania

Groźne psy - wchodzisz na własne ryzyko - czyli boxer Medor & senior Dinuś;))


Recommended Posts

  • Replies 11.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Medorowa

    3199

  • Alicja

    1267

  • e.v.a

    1082

  • agbar

    520

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='apple'][FONT=Century Gothic]t[/FONT][FONT=Century Gothic]o jeszcze ze dwa potrzebne [/FONT]
:lol::evil_lol:

[FONT=Arial]:diabloti:denka od kufla :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

te 2 to ma Ozzy jak wypatruje na spady ;)
[/FONT]

Posted

[quote name='clockwork'][FONT=Arial]o czym gadacie bo nie chce mi sie czytać... klachacie jak poszczelone tyyyle nadrabiania :mad:[/FONT]
[FONT=Arial]
:oops::oops::oops:nie wiem ......:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


EDIT :

już wiem ....o jedzieniu :roflt:
[/FONT]

Posted

Cze moje wariatki kochane:loveu:
Ale wczoraj zabalowałam:roll: I kiedy dziś stwierdziłam, że siedzę grzecznie w domu, dzwoni koleżanka i mówi, że skoro ja nie wychodzę, to oni przyjdą do mnie... z piwem:mdleje: I wejdź tu człowieku na dobrą drogę:evil_lol:

Medziu nie kuleje:p

Posted

[quote name='Medorowa']Cze moje wariatki kochane:loveu:
Ale wczoraj zabalowałam:roll: I kiedy dziś stwierdziłam, że siedzę grzecznie w domu, dzwoni koleżanka i mówi, że skoro ja nie wychodzę, to oni przyjdą do mnie... z piwem:mdleje: I wejdź tu człowieku na dobrą drogę:evil_lol:

Medziu nie kuleje:p [FONT=Century Gothic]A po co na dobrą drogę - na tej drugiej ciekawiej i weselej :evil_lol:[/FONT]

Posted

Medorowa napisał(a):
Cze moje wariatki kochane:loveu:
Ale wczoraj zabalowałam:roll: I kiedy dziś stwierdziłam, że siedzę grzecznie w domu, dzwoni koleżanka i mówi, że skoro ja nie wychodzę, to oni przyjdą do mnie... z piwem:mdleje: I wejdź tu człowieku na dobrą drogę:evil_lol:

Medziu nie kuleje:p


buahahahhahahha



witanko pijaczynko ty moja:loveu::loveu:

Posted

Medorowa napisał(a):
Cze moje wariatki kochane:loveu:
Ale wczoraj zabalowałam:roll: I kiedy dziś stwierdziłam, że siedzę grzecznie w domu, dzwoni koleżanka i mówi, że skoro ja nie wychodzę, to oni przyjdą do mnie... z piwem:mdleje: I wejdź tu człowieku na dobrą drogę:evil_lol:

Medziu nie kuleje:p


ale Ci dobrze ja jak d... nie ruszę nic z zabawy - za dużo ludu w domu i dziecię 5 lat - nie pobaluję

Posted

agbar napisał(a):
ty??? na dobrej drodze??? do piekla chyba...to jedyna i sluszna droga...tam jest cieplusio i czerwonusio:diabloti:

:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='apple'][FONT=Century Gothic]A po co na dobrą drogę - na tej drugiej ciekawiej i weselej :evil_lol:[/FONT]
Co racja, to racja:grins::grins::Grins:
[quote name='agbar']ty??? na dobrej drodze??? do piekla chyba...to jedyna i sluszna droga...tam jest cieplusio i czerwonusio:diabloti:
Jak cieplusio to ok:p



Zimno, szaro, piździ... ja chcę wiosnę:placz::placz:

Posted

evaxon napisał(a):
buahahahhahahha



witanko pijaczynko ty moja:loveu::loveu:

:loveu::loveu::loveu::loveu:

tygra napisał(a):
ale Ci dobrze ja jak d... nie ruszę nic z zabawy - za dużo ludu w domu i dziecię 5 lat - nie pobaluję

Oo to trza opikunkę załatwić:razz::razz:
apple napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Z czego "ha":cool1::cool1:

Posted

[quote name='Medorowa']

:loveu::loveu::loveu::loveu:


Oo to trza opikunkę załatwić:razz::razz:

Z czego "ha":cool1::cool1:[FONT=Century Gothic] nic nic - już się nie haham :roll:




































:evil_lol:
[/FONT]

Posted

[quote name='apple'][quote name='Medorowa']

:loveu::loveu::loveu::loveu:


Oo to trza opikunkę załatwić:razz::razz:

Z czego "ha":cool1::cool1:[/quote[FONT=Century Gothic]][/FONT][FONT=Century Gothic] nic nic - już się nie haham :roll:




































:evil_lol:
[/FONT]

No:cool1::cool1::cool1:








:diabloti:








Dostałam esemesa, za około pół godziny będą:mdleje::mdleje:

Posted

Medorowa napisał(a):
Babcia dobra rzecz:evil_lol::evil_lol:


tak, nie dość że odciąży to jeszcze się cieszy z tego. Gorzej że potem muszę układać mojemu dziecku w głowie niektóre sprawy

Posted

tygra napisał(a):
tak, nie dość że odciąży to jeszcze się cieszy z tego. Gorzej że potem muszę układać mojemu dziecku w głowie niektóre sprawy

Buhahahah coś za coś:evil_lol::evil_lol::evil_lol:;)




W ogóle przed chwilą woła mnie sąsiadka, ja patrzę, a na półpiętrze leży małe, rude, kudłate, mokre i trzęsie się z zimna:placz::placz::placz:Jezuuuu:placz: Kucnęłam, cmoknęłam i od razu podbiegł:mdleje::mdleje: Wzięłam ręcznik moich kundli i powycierałam nieboraka, dałam żreć i pić, jaki on był głodny:placz::placz::placz: Wziełam bluzę, owinęłam rudzielca i na ręcę, zaczął się wtulać:placz: Zaraz skonam...:placz::placz::placz: Mówię ryzyk fizyk, może Medor go zaakceptuje (piesek młodziutki, około roku), no ale się nie zaakceptowały, małego miałam na rękach, bo bałam sie co zrobi Medor, może gdyby to małe kudłate tak nie warczało, to i Medor by się inaczej zachował, ale miał ochotę go przekąsić. No to siedziałam z małym kudłatym na korytarzu, zadzwonił domofon, puściłam go, jak wchodziłam do domu, to tak się pchał, a ja musiałam mu zamknąć drzwi przed nosem... jesssssuuuu jakie on miał oczy. Jak wróciłam juz go nie było. Teraz zżerają mnie wyrzuty sumienia:placz::placz::placz: Zaraz wezmę wyproszę towarzystwo i pójdę go szukać. No, ale co, nawet jak go znajdę, w domu:: choćbym chciała byc; nie może.... skonam...:placz::shake::shake::shake:

Posted

[quote name='Medorowa']Buhahahah coś za coś:evil_lol::evil_lol::evil_lol:;)




W ogóle przed chwilą woła mnie sąsiadka, ja patrzę, a na półpiętrze leży małe, rude, kudłate, mokre i trzęsie się z zimna:placz::placz::placz:Jezuuuu:placz: Kucnęłam, cmoknęłam i od razu podbiegł:mdleje::mdleje: Wzięłam ręcznik moich kundli i powycierałam nieboraka, dałam żreć i pić, jaki on był głodny:placz::placz::placz: Wziełam bluzę, owinęłam rudzielca i na ręcę, zaczął się wtulać:placz: Zaraz skonam...:placz::placz::placz: Mówię ryzyk fizyk, może Medor go zaakceptuje (piesek młodziutki, około roku), no ale się nie zaakceptowały, małego miałam na rękach, bo bałam sie co zrobi Medor, może gdyby to małe kudłate tak nie warczało, to i Medor by się inaczej zachował, ale miał ochotę go przekąsić. No to siedziałam z małym kudłatym na korytarzu, zadzwonił domofon, puściłam go, jak wchodziłam do domu, to tak się pchał, a ja musiałam mu zamknąć drzwi przed nosem... jesssssuuuu jakie on miał oczy. Jak wróciłam juz go nie było. Teraz zżerają mnie wyrzuty sumienia:placz::placz::placz: Zaraz wezmę wyproszę towarzystwo i pójdę go szukać. No, ale co, nawet jak go znajdę, w domu:: choćbym chciała byc; nie może.... skonam...:placz::shake::shake::shake:[/quote]

kurde Magda ty to masz szczescie na takie nieboraki.......:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...