clockwork Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 [FONT=Arial]o czym gadacie bo nie chce mi sie czytać... klachacie jak poszczelone tyyyle nadrabiania :mad:[/FONT] Quote
Alicja Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 [quote name='apple'][FONT=Century Gothic]t[/FONT][FONT=Century Gothic]o jeszcze ze dwa potrzebne [/FONT] :lol::evil_lol: [FONT=Arial]:diabloti:denka od kufla :evil_lol::evil_lol::evil_lol: te 2 to ma Ozzy jak wypatruje na spady ;) [/FONT] Quote
Alicja Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 [quote name='clockwork'][FONT=Arial]o czym gadacie bo nie chce mi sie czytać... klachacie jak poszczelone tyyyle nadrabiania :mad:[/FONT] [FONT=Arial] :oops::oops::oops:nie wiem ......:evil_lol::evil_lol::evil_lol: EDIT : już wiem ....o jedzieniu :roflt: [/FONT] Quote
mar....ka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 hej Madziorku....., pewnie znowu imprezujesz:eviltong: Quote
apple Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [FONT=Century Gothic]Ej Madźka wstawa juz niedziela jest! :lol:[/FONT] Quote
Medorowa Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Cze moje wariatki kochane:loveu: Ale wczoraj zabalowałam:roll: I kiedy dziś stwierdziłam, że siedzę grzecznie w domu, dzwoni koleżanka i mówi, że skoro ja nie wychodzę, to oni przyjdą do mnie... z piwem:mdleje: I wejdź tu człowieku na dobrą drogę:evil_lol: Medziu nie kuleje:p Quote
apple Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Medorowa']Cze moje wariatki kochane:loveu: Ale wczoraj zabalowałam:roll: I kiedy dziś stwierdziłam, że siedzę grzecznie w domu, dzwoni koleżanka i mówi, że skoro ja nie wychodzę, to oni przyjdą do mnie... z piwem:mdleje: I wejdź tu człowieku na dobrą drogę:evil_lol: Medziu nie kuleje:p [FONT=Century Gothic]A po co na dobrą drogę - na tej drugiej ciekawiej i weselej :evil_lol:[/FONT] Quote
agbar Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 ty??? na dobrej drodze??? do piekla chyba...to jedyna i sluszna droga...tam jest cieplusio i czerwonusio:diabloti: Quote
e.v.a Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Medorowa napisał(a):Cze moje wariatki kochane:loveu: Ale wczoraj zabalowałam:roll: I kiedy dziś stwierdziłam, że siedzę grzecznie w domu, dzwoni koleżanka i mówi, że skoro ja nie wychodzę, to oni przyjdą do mnie... z piwem:mdleje: I wejdź tu człowieku na dobrą drogę:evil_lol: Medziu nie kuleje:p buahahahhahahha witanko pijaczynko ty moja:loveu::loveu: Quote
tygra Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Medorowa napisał(a):Cze moje wariatki kochane:loveu: Ale wczoraj zabalowałam:roll: I kiedy dziś stwierdziłam, że siedzę grzecznie w domu, dzwoni koleżanka i mówi, że skoro ja nie wychodzę, to oni przyjdą do mnie... z piwem:mdleje: I wejdź tu człowieku na dobrą drogę:evil_lol: Medziu nie kuleje:p ale Ci dobrze ja jak d... nie ruszę nic z zabawy - za dużo ludu w domu i dziecię 5 lat - nie pobaluję Quote
apple Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 agbar napisał(a):ty??? na dobrej drodze??? do piekla chyba...to jedyna i sluszna droga...tam jest cieplusio i czerwonusio:diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Medorowa Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 [quote name='apple'][FONT=Century Gothic]A po co na dobrą drogę - na tej drugiej ciekawiej i weselej :evil_lol:[/FONT] Co racja, to racja:grins::grins::Grins: [quote name='agbar']ty??? na dobrej drodze??? do piekla chyba...to jedyna i sluszna droga...tam jest cieplusio i czerwonusio:diabloti: Jak cieplusio to ok:p Zimno, szaro, piździ... ja chcę wiosnę:placz::placz: Quote
apple Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Medorowa'] Zimno, szaro, piździ... ja chcę wiosnę:placz::placz: [FONT=Century Gothic]a ja kcem 6 w lotto :evil_lol:[/FONT] Quote
Medorowa Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 evaxon napisał(a):buahahahhahahha witanko pijaczynko ty moja:loveu::loveu: :loveu::loveu::loveu::loveu: tygra napisał(a):ale Ci dobrze ja jak d... nie ruszę nic z zabawy - za dużo ludu w domu i dziecię 5 lat - nie pobaluję Oo to trza opikunkę załatwić:razz::razz: apple napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Z czego "ha":cool1::cool1: Quote
Medorowa Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 [quote name='apple'][FONT=Century Gothic]a ja kcem 6 w lotto :evil_lol:[/FONT] No, ja też bym nie narzekała jakbym wygrała:roll::roll: Quote
apple Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Medorowa']:loveu::loveu::loveu::loveu: Oo to trza opikunkę załatwić:razz::razz: Z czego "ha":cool1::cool1:[FONT=Century Gothic] nic nic - już się nie haham :roll: :evil_lol:[/FONT] Quote
Medorowa Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 [quote name='apple'][quote name='Medorowa']:loveu::loveu::loveu::loveu: Oo to trza opikunkę załatwić:razz::razz: Z czego "ha":cool1::cool1:[/quote[FONT=Century Gothic]][/FONT][FONT=Century Gothic] nic nic - już się nie haham :roll: :evil_lol:[/FONT] No:cool1::cool1::cool1: :diabloti: Dostałam esemesa, za około pół godziny będą:mdleje::mdleje: Quote
tygra Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 no pewnie że trzeba załatwić, Babcię wrabiam co jakiś czas :) Quote
Medorowa Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 tygra napisał(a):no pewnie że trzeba załatwić, Babcię wrabiam co jakiś czas :) Babcia dobra rzecz:evil_lol::evil_lol: Quote
tygra Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Medorowa napisał(a):Babcia dobra rzecz:evil_lol::evil_lol: tak, nie dość że odciąży to jeszcze się cieszy z tego. Gorzej że potem muszę układać mojemu dziecku w głowie niektóre sprawy Quote
Medorowa Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 tygra napisał(a):tak, nie dość że odciąży to jeszcze się cieszy z tego. Gorzej że potem muszę układać mojemu dziecku w głowie niektóre sprawy Buhahahah coś za coś:evil_lol::evil_lol::evil_lol:;) W ogóle przed chwilą woła mnie sąsiadka, ja patrzę, a na półpiętrze leży małe, rude, kudłate, mokre i trzęsie się z zimna:placz::placz::placz:Jezuuuu:placz: Kucnęłam, cmoknęłam i od razu podbiegł:mdleje::mdleje: Wzięłam ręcznik moich kundli i powycierałam nieboraka, dałam żreć i pić, jaki on był głodny:placz::placz::placz: Wziełam bluzę, owinęłam rudzielca i na ręcę, zaczął się wtulać:placz: Zaraz skonam...:placz::placz::placz: Mówię ryzyk fizyk, może Medor go zaakceptuje (piesek młodziutki, około roku), no ale się nie zaakceptowały, małego miałam na rękach, bo bałam sie co zrobi Medor, może gdyby to małe kudłate tak nie warczało, to i Medor by się inaczej zachował, ale miał ochotę go przekąsić. No to siedziałam z małym kudłatym na korytarzu, zadzwonił domofon, puściłam go, jak wchodziłam do domu, to tak się pchał, a ja musiałam mu zamknąć drzwi przed nosem... jesssssuuuu jakie on miał oczy. Jak wróciłam juz go nie było. Teraz zżerają mnie wyrzuty sumienia:placz::placz::placz: Zaraz wezmę wyproszę towarzystwo i pójdę go szukać. No, ale co, nawet jak go znajdę, w domu:: choćbym chciała byc; nie może.... skonam...:placz::shake::shake::shake: Quote
tygra Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 oj biedaczysko :(, poszukaj cholera ale co z nim zrobisz jak znajdziesz Quote
Alicja Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [FONT=Arial]Madziu .......i co z piesem ????[/FONT] Quote
agbar Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='Medorowa']Buhahahah coś za coś:evil_lol::evil_lol::evil_lol:;) W ogóle przed chwilą woła mnie sąsiadka, ja patrzę, a na półpiętrze leży małe, rude, kudłate, mokre i trzęsie się z zimna:placz::placz::placz:Jezuuuu:placz: Kucnęłam, cmoknęłam i od razu podbiegł:mdleje::mdleje: Wzięłam ręcznik moich kundli i powycierałam nieboraka, dałam żreć i pić, jaki on był głodny:placz::placz::placz: Wziełam bluzę, owinęłam rudzielca i na ręcę, zaczął się wtulać:placz: Zaraz skonam...:placz::placz::placz: Mówię ryzyk fizyk, może Medor go zaakceptuje (piesek młodziutki, około roku), no ale się nie zaakceptowały, małego miałam na rękach, bo bałam sie co zrobi Medor, może gdyby to małe kudłate tak nie warczało, to i Medor by się inaczej zachował, ale miał ochotę go przekąsić. No to siedziałam z małym kudłatym na korytarzu, zadzwonił domofon, puściłam go, jak wchodziłam do domu, to tak się pchał, a ja musiałam mu zamknąć drzwi przed nosem... jesssssuuuu jakie on miał oczy. Jak wróciłam juz go nie było. Teraz zżerają mnie wyrzuty sumienia:placz::placz::placz: Zaraz wezmę wyproszę towarzystwo i pójdę go szukać. No, ale co, nawet jak go znajdę, w domu:: choćbym chciała byc; nie może.... skonam...:placz::shake::shake::shake:[/quote] kurde Magda ty to masz szczescie na takie nieboraki.......:shake: Quote
e.v.a Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 biedny malu :placz: 2 razy porzucony:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.