Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Kostka została oceniona przez weterynarza na około 4-5 lat. Trafiła do schroniska 6 listopada, była już wówczas bardzo szczupła, a raczej można powiedzieć, że skrajnie chuda...

Przeszła kwarantannę i zaczęliśmy jej na cito szukać domu tymczasowego albo stałego.

Kostka była w złym stanie po pobycie w schronisku, ma silny lek separacyjny, bardzo pragnie bliskości człowiek, więc jej stan jeszcze się pogorszył, a już przy przyjściu nie był dobry.
Na szczęście na apel o dom tymczasowy odezwało się kilka osób! Jeszcze są dobrzy ludzie, którym drgnęło serce na widok tej malutkiej kupeczki nieszczęścia!

W piątek Kostka trafiła do domu tymczasowego. A zaraz potem na wizytę u weterynarza, który przede wszystkim obciął jej wrastające już pazurki i podał kroplówkę.
Na kroplówki Kostka musiała chodzić codziennie, ostatnia ma być jeszcze jutro (27-11-2012 r.).
Kostka skrajnie źle reagowała na schronisko, nie wstawała, zamknęła się w sobie i chyba tylko czekała na śmierć, dlatego na chudym ciałku zrobiły się odleżyny. Obecnie ma je leczone, maścią przepisaną przez weterynarza.

Jeżeli chodzi o zachowanie Kostki, to z każdą chwilą jest silniejsza więc i charakter się jej zmienia.
Na początku nie miała siły na chodzenie, tylko leżała. Teraz ładnie chodzi na spacery.
Od początku nie nabrudziła w domu, załatwia się wyłącznie na dworze.

Dziewczyna, która oferowała dt Kosteczce ma koty, Kosatka dziś była już na tyle silna, że na widok kotów podniosła raban a nawet jednego z nich chciał ugryźć.

Mamy nadzieję, że jak się wzmocni to zacznie się jeszcze bawić i dokazywać. Na razie priorytetem jest podtuczenie Kosteczki, żeby nie można się było na jej ciałku robić lekcji anatomii, bo widać jej każdą kosteczkę, sadełka nie ma ani grama...

Kostka bardzo lubi być noszona, w domu musi mieć na oku opiekuna i jest bardzo miziastym pieskiem, okazującym uczucie opiekunowi.
Bardzo prawdopodobne jest, że mieszkała u starszej osoby, bo stan pazurków świadczył o bardzo małej ilości spacerów, nie chcę dopuszczać do siebie myśl, że mogła być trzymana w małej klatce...

Kosteczka niestety boi się zostawać sama, jak nie widzi opiekuna to szczeka, nie niszczy, ale bardzo się boi znowu porzucenia.

Nasza wolontariuszka Ania chyba w piątek jest umówiona z opiekunką z dt na wizytę, a Ania robi prześliczne zdjęcia, więc w piątek albo w sobotę zamieśmy całą galerie Kosteczki.

Na razie mamy tylko te zdjęcia...

Rozliczenie Kosteczki:

wpływy:
50 zł - Magda W. z Dąbrowy Górniczej

wydatki:


Kontakt w sprawie adopcji:
Karolina /opiekunka z dt: 668-486-232
Bożena/ koordynator wolontariatu w schronisku 503-364-290

https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/KostkaWDomuTymczasowym#

Kosteczka zaraz po przyjściu do schroniska




Kostka 22-11-2012 r.




Kostka w dt



Edited by soboz4
  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...