ulana Posted January 30, 2015 Author Posted January 30, 2015 Mazurskie opowieści 2014 - Bohater wątku Dziś bez przydługich wstępów, opisów przyrody, przygód i innych takich. Jedynie - na Wasze specjalne życzenie drogie, zaglądające tu Ciotki ;) - bohater wątku, czyli Zibi-żeglarz. W czasie płynięcia najlepiej się rozmyśla. Jedno z ulubionych miejsc do kimanka i obserwacji - dziób. A to znaczy, że już natychmiast należy przybić do brzegu i iść do toalety. :) No, szybciej, szybciej!... Quote
ulana Posted January 30, 2015 Author Posted January 30, 2015 Kolejne z ulubionych miejsc - przy kole ratunkowym, które daje czasem trochę cienia. :) O, czy gdzieś dopływamy? Muszę się rozejrzeć. A tu znowu Popielno, ale tym razem w samo południe i Zibi kryjący się w cieniu. Ale dla Ciebie mogę się smażyć w słońcu <3. Nie, nie... To nie dla mnie mój pies jest tak łaskawy, lecz... Quote
ulana Posted January 30, 2015 Author Posted January 30, 2015 ...lecz dla tej ślicznej panny, która nawet nie raczyła spojrzeć na niego ani na mnie czatującą z aparatem. Podejrzewam, że jej Pani miała jakieś wyjątkowo smaczne smaczki. ;) W co tak się może wpatrywać sznaucer z mokrą brodą? Ano w jego panów co chwila znikających pod wodą i pojawiających się z takim dziwnym czymś w garści. Ale miało nie być dziś o przygodach, więc jeszcze tylko widok z dziobu na miejsce spotkania trzech jezior - Bełdan, Mikołajskiego i Śniardw. Wypływamy z Bełdan. :) Quote
zerduszko Posted January 30, 2015 Posted January 30, 2015 Ech, piękne wakacje :) W zielonej obrozce pieknie :) Quote
ania0112 Posted January 31, 2015 Posted January 31, 2015 Ale on ma długą liczną brodę :) Fajne zdjęcia , chciałabym na żywo zobaczyć takiego żeglarskiego sznupa! Zibi jak zawsze uroczy... i to jest jedyny czarny pies, który na zjęciach wychodzi tak, ze wszystko widac <3 Quote
WATACHA Posted January 31, 2015 Posted January 31, 2015 Zibi ma świetny gust :P, ale że panna nie spojrzała na takiego przystojniaka to ja się dziwię. Quote
ulana Posted February 2, 2015 Author Posted February 2, 2015 Ech, piękne wakacje :) W zielonej obrozce pieknie :) Piękne, ale krótkie. Ta obróżka to jedna z moich ulubionych taksówek. :) Ale on ma długą liczną brodę :) Fajne zdjęcia , chciałabym na żywo zobaczyć takiego żeglarskiego sznupa! Wszystko przed nami - tylko kwestia umówienia się. :) Zibi jak zawsze uroczy... i to jest jedyny czarny pies, który na zjęciach wychodzi tak, ze wszystko widac <3 Bo on już nie jest, niestety, kruczoczarny. Podszerstek mu rośnie taki brązowawy, a i długi włos też wpada w brązy. Nieraz w słońcu to zupełnie się wydaje brązowy. :( Wychodzą tu amerykańskie geny. No i mama, która była czarno-srebrna - tak myślę. Ale nie będę go przecież katować czarną farbą. Grunt, że nie ma czarnego charakteru. :) Quote
ulana Posted February 2, 2015 Author Posted February 2, 2015 Multicytat mi nie działa i muszę odpowiadać na raty. Zibi ma świetny gust :P, ale że panna nie spojrzała na takiego przystojniaka to ja się dziwię. Ja też się dziwię. :) śliczności sznupeczek z Zibiego :) :) Quote
ania0112 Posted February 2, 2015 Posted February 2, 2015 mama zibiego czarno srebrna? hmn... jakos wydawało mi się ze mówiłas ze chodziła na wystawy a po mieszanych rodzicach to raczej niemozliwe... no ale skrzat tez czarny nie jest tylko brązowy a i tak wychodzi jak czarna plama. Quote
bety Posted February 3, 2015 Posted February 3, 2015 Zgadzam się z tym co napisałaś wschód słońca jest fajniejszy, weselszy (szystko budzi się do życia). To zdjęcie jest super http://images55.fotosik.pl/606/9dcea876e391ab19.jpg (takie "a kuku" od słoneczka) :) Jaki poważny myśliciel :) http://images53.fotosik.pl/611/8f44e91c3dacf476.jpg Pzdr Quote
ulana Posted February 3, 2015 Author Posted February 3, 2015 Chodziliśmy na wystawy i nawet mamy Championat Polski. :) To pies z rodowodem i mogliśmy chodzić. W USA w sznaucerach mieszają kolory jak chcą i dziwię się, że jeszcze nie ma sznupków w jakieś kropki i łatki w związku z tym. Utrzymanie koloru to największy problem amerykańców chyba... U nas też jest możliwe krycie różnymi kolorami, ale - wyjątkowo i za zgodą Związku. Tata Zibcia był w Polsce jakiś czas i zostawił sporo dzieci. Ładne są, więc może dlatego miał nawet wzięcie. A oto on - czarny jak smoła Char N’Co ONE MORE FOR THE ROADZdjęcie nie moje, ale ze strony hodowli.Zdjęcia mamy Zibcia - Your Kamrat MISS WA-MA - niestety nie mogę odnaleźć (a miałam!), ale już napisałam do pani Joanny i mam nadzieję, że mi przyśle, to Wam ją pokażę. Bardzo ładna i miła sunia. :) Tylko czarno-srebrna...Oczywiście kiedy kupowaliśmy Zibcia nie miałam zielonego pojęcia o tych wszystkich machinacjach kolorowych. Czarny, to czarny, nieprawdaż? Poza tym nie myśleliśmy wtedy o karierze wystawowej, tylko o przyjacielu dla Młodego. Dziś gdybym kupowała psa z myślą o wystawach na pewno dobrze przyjrzałabym się kolorom rodziców. :) I dziadków. :) I pradziadków. :) :) :)Ech... I w ogóle im więcej wiem, tym kupienie wymarzonego psa wydaje mi się bardziej skomplikowane. Dobrze, że już mam. ;) Jaki poważny myśliciel :)Taki właśnie jest z niego filozof. :) Quote
zerduszko Posted February 3, 2015 Posted February 3, 2015 Ech... I w ogóle im więcej wiem, tym kupienie wymarzonego psa wydaje mi się bardziej skomplikowane. Dobrze, że już mam. ;) Podzielam Twoje zdanie :) Jakbym teraz szukala psa,to bym oszalala. Ciut juz wiem, ale ciagle za malo. Na szczescie maz zdjal z moich barkow ten obowiazek ;) Piekny tatus Zibcia. Szkoda,ze sznupy nie rodza sie z orznietymi uszkami i ogonami;) Quote
AnkaG Posted February 3, 2015 Posted February 3, 2015 No kolor to problem ostatnich lat u sznupków. Jakiś czas temu moi weci z Czech sprowadzili sznupy by właśnie szatę poprawić bo struktura włosa i kolor przez amerykańce się pogorszyły. Quote
ania0112 Posted February 3, 2015 Posted February 3, 2015 ooo kurcze nie wiedziałam ze można rożne kolory kryc. oprócz tego ulana napisałaś ze mam zibcia była czarno srebrna - tak myślę. więc zasugerowałam się ze pewnosci nie masz wiec raczej bez rodowodu skoro mamy nie znałas... i własnie mi się to jakoś z tymi wystawami niezgadzało :) Teraz już wszystko jasne :) Kurde Brokat jako szczenie był czarno-srebrny i jest hamerykanin. moze on tez ma któregos rodzica p-s. to by tłumaczyło czemu tak wyjasniał i wygląda jak sreberko.... Quote
ulana Posted February 4, 2015 Author Posted February 4, 2015 Wychodzą tu amerykańskie geny. No i mama, która była czarno-srebrna - tak myślę. Cha,cha, tośmy się Aniu dogadały. Bo ja pisząc powyższe 'tak myślę' miałam na myśli wpływ kolorów mamy na kolory synka, a nie że tylko podejrzewam jej kolor. :) :) :) A z Brokatem to całkiem możliwe, że jest jak piszesz skoro też zza morza kawaler. No właśnie pogorszył się kolor i jakość włosa. Zibcio też ma dość miękki krótki, a długi mocno skory do filcowania. W sumie 'robotny' jak to mówię w żartach. Podzielam Twoje zdanie :) Jakbym teraz szukala psa,to bym oszalala. Ciut juz wiem, ale ciagle za malo. Na szczescie maz zdjal z moich barkow ten obowiazek ;) No właśnie - ja też mam wciąż wrażenie, że coś już wiem, ale to jeszcze nie to. A kupno psa to tak naprawdę zawsze trochę loteria jest. :) Tzn. mąż Ci kupił psa? Czy to jego wymarzony? I który - Bolcik? Piekny tatus Zibcia. Szkoda,ze sznupy nie rodza sie z orznietymi uszkami i ogonami;) No nie, śliczny. :) Też tak czasem myślę o tych uszkach i ogonkach, ale potem staje mi przed oczami ogon Zibiego dający mi przeróżne znaki na sto różnych sposobów (np. koniuszek sam nieraz drży tak ledwo, ledwo, prawie niedostrzegalnie :) ) i już nie jestem tego pewna. Chociaż olbrzymy zdecydowanie wolę cięte... Quote
zerduszko Posted February 4, 2015 Posted February 4, 2015 Tzn. mąż Ci kupił psa? Czy to jego wymarzony? I który - Bolcik?Tia, kupil... Marzyl mi sie rasowiec do agility. Maz w walentynki pojechal do schroniska i adoptowal dla mnie Bolta bo ma dlugie lapy. I szok,bojednak trafil i Bolt ma naprawde predyspozycje, nie to co Lizka :> Chociaż olbrzymy zdecydowanie wolę cięte...Oj tak :) Ale oczywiscie psu bym,nie obciela tylko dlatego, ze mi sie podoba. Chcialabym zeby takie sie rodzily ;) Quote
Grażyna49 Posted February 4, 2015 Posted February 4, 2015 Mogę wstawić??? Tylko Rasti jest strzyżona na okrągło a nie jak wzorzec nakazuje. Tak nam jest wygodniej Przed strzyżeniem tak wygląda Jeśli zaśmieciłam to napisz i edytuję. Quote
ulana Posted February 4, 2015 Author Posted February 4, 2015 Tia, kupil... Marzyl mi sie rasowiec do agility. Maz w walentynki pojechal do schroniska i adoptowal dla mnie Bolta bo ma dlugie lapy. I szok,bojednak trafil i Bolt ma naprawde predyspozycje, nie to co Lizka :>Mąż się wykazał męską intuicją co do tych nóg. ;)Ano, jakby się rodziły takie, to czemu nie... :)Mogę wstawić???Jeśli zaśmieciłam to napisz i edytuję.Wstawiaj, wstawiaj i nie przejmuj się żadnym zaśmiecaniem. Chętnie popatrzę i popodziwiam Twoją Rezydentkę. :)Miło patrzeć jak siedzi taka odprężona. Rozumiem, że to panna z odzysku, że tak powiem? Łatwo Ci zaufała?Na drugim zdjęciu wygląda jak baranek. Albo jak wieeelki pudelek. ;) Quote
Grażyna49 Posted February 5, 2015 Posted February 5, 2015 Niestety Rasti nie jest z odzysku. To był wymarzony pies mojego męża,tylko zawsze jakoś brakowało nam pieniążków na zakup. Ja jestem zakochana w niufkach i wtedy też w domu była 5 letnia niufeczka. Pojechaliśmy na targ do Falenicy po kurki/mam kilka "rasowych" kurek/. To było 10 lat temu i jeszcze na targowiskach były sprzedawane psy. Przy jednym z samochodów zobaczyłam przecudnego olbrzyma. Jeszcze takiego psa nie widziałam.Olbrzymi z piękną sierścią lekko falującą. Siedział i wcale nie zwracał uwagi na kłębiące się tłumy. Wiedziałam,że to nie sznupek ale nie byłam pewna czy CTR. No i okazało się,że to CTR z hodowli a w skrzyneczce 6 tłuściutkich bobasków. Jedno zaczęło mi się wspinać po spodniach i to była Rasti. Tak więc zamiast z rasowymi kogutami wróciliśmy do domu z sunieczką. Quote
Saththa Posted February 5, 2015 Posted February 5, 2015 Wybrała sobie Ciebie;) Ale rzeczywiście kręcona jak pudelek na zdjeciu ;) Quote
Grażyna49 Posted February 5, 2015 Posted February 5, 2015 Tak mi się wydaje,że to jest podstawowa różnica między brodaczem a CTR. Pudlowata sierść jeśli nie jest regularnie strzyżona. No i jeszcze uszy są bardziej od nasady przylegające a u sznupków tak jak by w połowie złamane. Ale to tylko taka moja własna obserwacja. Quote
ulana Posted February 5, 2015 Author Posted February 5, 2015 No właśnie - Sandra dobrze napisała - wybrała sobie Ciebie i nie mogłaś jej nie kupić. :) Nie wiem dlaczego myślałam, że masz ją z odratowania. Może dlatego, że na innym wątku wspominałaś o jakiejś traumie jaką z nią przeżyłaś, a że wątek adopcyjny, to z góry założyłam, że sunia też adopcyjna... Nie wiedziałam, że tak im się zwija sierść. Siedział i wcale nie zwracał uwagi na kłębiące się tłumy. Dokładnie w takiej samej sytuacji zobaczyłam pierwszy raz w życiu CTR-ka. Na ul. Puławskiej siedział "przywiązany" smyczą do plastikowego krzesełka przed zieloną budką. Tłum przewalał się w jedną i drugą stronę i jeszcze co poniektórzy przepychali sę wśród krzesełek. Mógł pięć razy pójść w swoją stronę z krzesełkiem czy bez. A on siedział spkojnie i nic dla niego nie istniało tylko drzwi, w których zniknęła jego pani. Potem razem jedli lody. :) A ja zachwycona nie omieszkałam podejść i spytać co to za cudo - sznaucer, ale nie sznaucer. Tak poznałam CTR-ki. :) Odnalazłam już zdjęcia Zibiego z CTR-kiem spotkanym na Mazurach latem. Postaram się wrzucić przez weekend. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.