Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

piescofajnyjest napisał(a):
a po spacerze-pelna okupacja stolu:loveu:

jakbyś przy tym była:):):), ale nie chciałam się powtarzać i robić zdjęć bo byłyby kopią z poprzedniego tygodnia:):)
Tylko na stole pączki były tym razem:)

Posted

Mysza2 napisał(a):
Agunia:) Zapasik Zosia dała mi na wynos, możesz się załapać:):)


to proszę mi jednego pączusia zostawić :eviltong:

wiosenka napisał(a):
A kiedy badanie?


Planowana wizyta jest w tym tygodniu tzn.w tym co od jutra będzie;)

Posted

AgusiaP napisał(a):
to proszę mi jednego pączusia zostawić :eviltong:



Planowana wizyta jest w tym tygodniu tzn.w tym co od jutra będzie;)


Trzymam mocno kciuki za badania Biszkopcia.

Posted

A my już po kontroli u weta.
U Biszkopcika nic złego się nie dzieje :multi::multi::multi:
Mamy przyjść za 3 miesiące , chyba żeby nas coś niepokoiło.
Oczywiście koncert dał w poczekalni jak zwykle:), ale dzisiaj po raz pierwszy nic nieprzyjemnego przy nim nikt nie robił.
A jak Biszkopt śpiewał w poczekalni, to dwa inne się dołączyły, trio tenorów :evil_lol::evil_lol:

Posted

Mysza2 napisał(a):
A my już po kontroli u weta.
U Biszkopcika nic złego się nie dzieje :multi::multi::multi:
Mamy przyjść za 3 miesiące , chyba żeby nas coś niepokoiło.
Oczywiście koncert dał w poczekalni jak zwykle:), ale dzisiaj po raz pierwszy nic nieprzyjemnego przy nim nikt nie robił.
A jak Biszkopt śpiewał w poczekalni, to dwa inne się dołączyły, trio tenorów :evil_lol::evil_lol:


Oj to było wesoło:evil_lol:
Bardzo się cieszę, że nic złego się nie dzieje i tak trzymaj Biszkopciku ty nasz kochany:loveu::loveu::loveu:

Posted

Agunia, jak Biszkopt tak śpiewał, a inne się dołączyły to ja z nim oczywiście wyszłam, Biszkopt od razu kita do góry, wypadł z lecznicy, przeszliśmy parę kroków i on jak zwykle obrót głowy i kontrola czy Zosia jest.
A tu Zosi nie ma bo została w środku.
I myślisz, że chciał iść ze mną?
Zwrot i pod drzwi lecznicy.

Posted

Mysza2 napisał(a):
Agunia, jak Biszkopt tak śpiewał, a inne się dołączyły to ja z nim oczywiście wyszłam, Biszkopt od razu kita do góry, wypadł z lecznicy, przeszliśmy parę kroków i on jak zwykle obrót głowy i kontrola czy Zosia jest.
A tu Zosi nie ma bo została w środku.
I myślisz, że chciał iść ze mną?
Zwrot i pod drzwi lecznicy.


Ale on jest za Zosią ;)
Wolał wrócić do miejsca, którego tak panicznie się boi, byle być z nią...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...