obiezyswiat75 Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 [quote name='kolejna kobietka']ale slodko lula :loveu: ps. mam nadzieje, ze z koteczka juz dobrze?[/QUOTE] koteczka mimo ubranka wylizała sobie szwy. Dostała więc dodatkowo gustowny klosik na głowę. Dwóm poprzednim kotkom takie ubranko wystarczyło, tej nie :( Quote
Nutusia Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 Może tak jak z dziećmi - nie pozwalać spać w dzień ;) Czyli zmęczona Figa to szczęśliwa Figa! :) Quote
toyota Posted April 3, 2013 Author Posted April 3, 2013 Do pierwszego postu dodałam najnowsze rozliczenie. Dziękuję kolejnej kobietce, że tak to ciągle zlicza i uaktualnia, bo ja nad tym kompletnie nie panuję :roll:. Quote
kolejna kobietka Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 [quote name='obiezyswiat75']koteczka mimo ubranka wylizała sobie szwy. Dostała więc dodatkowo gustowny klosik na głowę. Dwóm poprzednim kotkom takie ubranko wystarczyło, tej nie :([/QUOTE] matko! cale szczescie, ze wszystko dobrze sie skonczylo, ale musiala wam stracha narobic... Quote
toyota Posted April 5, 2013 Author Posted April 5, 2013 Transport Joszki do Bydgoszczy przez Kasię77 wyniósł 200 zł (220 km w obie strony). Kasia wyłożyła te pieniądze i trzeba jej jak najszybciej oddać. Z tego co się orientuje na koncie Joszki jest jeszcze taka kwota ? Czy możesz liko1771 zrobić przelew do Kasi77 ? Quote
obiezyswiat75 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 U nas wciąż bez niespodzianek. Odrobaczamy się, więc głównie chodzę i kupy oglądam :) Quote
Nutusia Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Obserwator - baaaaardzo pouczające zajęcie ;) Quote
Lobaria Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Dawno mnie nie było, a tu takie wspaniałe wieści :multi: Quote
obiezyswiat75 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Figa schudła. Tak mi się już wczoraj wydawało, ale nic nie mówiłam, bo myślałam, że to moje myślenie życzeniowe się włączyło. Ale dzisiaj z pracy wrócił mój mąż i stwierdził, że Figunia jakby chudsza. To samo zauważył syn, a córki stwierdziły, że jej się łapki wydłużyły jakoś. No to chyba nie możemy się wszyscy mylić? Dziś była ważona u lekarza. Waży 16 kg. Za tydzień kolejna wizyta to znowu ją zważę. Quote
Nutusia Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 No pięknie! Sama bym chciała mieć takie wyniki ze sobą ;) Quote
Gabi79 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Figa schudła. Tak mi się już wczoraj wydawało, ale nic nie mówiłam, bo myślałam, że to moje myślenie życzeniowe się włączyło. Ale dzisiaj z pracy wrócił mój mąż i stwierdził, że Figunia jakby chudsza. To samo zauważył syn, a córki stwierdziły, że jej się łapki wydłużyły jakoś. No to chyba nie możemy się wszyscy mylić? Dziś była ważona u lekarza. Waży 16 kg. Za tydzień kolejna wizyta to znowu ją zważę.[/QUOTE] Cudna Figunia. Weszłam tu dla poprawienia humoru. Najpierw Stefa, a teraz Czaki wraca z adopcji...... Quote
obiezyswiat75 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 A Czaki dlaczego? Co jest z tymi ludźmi? Quote
Gabi79 Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='obiezyswiat75']A Czaki dlaczego? Co jest z tymi ludźmi?[/QUOTE] Bo na dworze szczeka na niektórych ludzi, drapie w drzwi, a w ogóle ludzie myśleli, że jest mniejszy:angryy::angryy::angryy: Quote
Nutusia Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Nic nie napiszę, bo i tak wszystko trzeba by było wykropkować :( Quote
Nadziejka Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Zdrowenka wszelkiego dla Joszinki:bye::iloveyou:i caluniej obiezyswiatuniowej rodzinki:iloveyou: Quote
obiezyswiat75 Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='Nutusia']Nic nie napiszę, bo i tak wszystko trzeba by było wykropkować :([/QUOTE] Dokładnie to samo pomyślałam... Quote
kolejna kobietka Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='Gabi79']Bo na dworze szczeka na niektórych ludzi, drapie w drzwi, a w ogóle ludzie myśleli, że jest mniejszy:angryy::angryy::angryy:[/QUOTE] matko, ale wam sie domy trafiaja szkoda gadac :shake: wspolczuje... Quote
kolejna kobietka Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 No to modelka z naszej Joszuni sie szykuje :lol: :loveu: Quote
Nutusia Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Jeszcze chwila i na drugie imię obieżyświat da jej... Twiggy :) Quote
obiezyswiat75 Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Bez przesady :) To jej nie grozi. Najfajniejsze jest to, że Figa nie jest na żadnej specjalnej diecie. Po prostu je tylko dwa razy dziennie i dużo się rusza :). Gabi, bardzo współczuję. I cholernie żal mi zwierzaków. Szczeka na niektórych i jest większy niż miał być....Nie no, super powód faktycznie. Muszę wobec tego oddać Maksia bo szczeka, Felka, bo miał być jamnikowaty a jest wielki i waży 35 kg, potem Sarunię, bo zeżarła drzwi. Potem się wezmę za koty, a na koniec oddam świnkę morską, bo mi się jednak kolor nie podoba.... Aaaaa, jeszcze dzieci- bo na amerykańskich filmach to one są czysciutkie, grzeczne i niewidoczne praktycznie. Quote
Gabi79 Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='obiezyswiat75']Bez przesady :) To jej nie grozi. Najfajniejsze jest to, że Figa nie jest na żadnej specjalnej diecie. Po prostu je tylko dwa razy dziennie i dużo się rusza :). Gabi, bardzo współczuję. I cholernie żal mi zwierzaków. Szczeka na niektórych i jest większy niż miał być....Nie no, super powód faktycznie. Muszę wobec tego oddać Maksia bo szczeka, Felka, bo miał być jamnikowaty a jest wielki i waży 35 kg, potem Sarunię, bo zeżarła drzwi. Potem się wezmę za koty, a na koniec oddam świnkę morską, bo mi się jednak kolor nie podoba.... Aaaaa, jeszcze dzieci- bo na amerykańskich filmach to one są czysciutkie, grzeczne i niewidoczne praktycznie.[/QUOTE] Szkoda słów..... Idąc tym tropem, to nikt nie powinien mieć psów, kotów itp. bo jeden mało szczeka, drugi dużo, miał być większy, albo mniejszy itp. itd. A to były sprawdzone domy, nie było się na wizytach do czego przyczepić. Ja już ochłonęłam, liczę na to, że oba psiaki znajdą swoich odpowiedzialnych i mądrych ludzi Quote
Nutusia Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Szkoda psiaków... Ale ja już się wielokrotnie przekonałam (głównie na własnych tymczasach), że nie ma tego złego, co by na najlepsze nie wyszło! Nasza Pchełka dwa razy wracała z adopcji. Domy były dobre, sprawdzone, na bieżąco wspierane i "kontrolowane", ale Pchełka jest pieskiem co najmniej... trudnym. Domy nie wytrzymały psychicznie. Wszyscy ręce załamywali, że znów zwrot z adopcji. A to wszystko było po to, by wreszcie trafić do Anioła w ludzkiej skórze - do p. Danusi, która wcześniej adoptowała Pchełkową córcię - Muszkę. Że nie wspomnę o tym domu, z którego wróciła Joszka. Po co? Ano po to, by jako Figa mieć dom z najwyższej półki :) I takich właśnie Aniołów i tym dwóm psineczkom życzę z całego serca! Quote
Gabi79 Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 [quote name='Nutusia']Szkoda psiaków... Ale ja już się wielokrotnie przekonałam (głównie na własnych tymczasach), że nie ma tego złego, co by na najlepsze nie wyszło! Nasza Pchełka dwa razy wracała z adopcji. Domy były dobre, sprawdzone, na bieżąco wspierane i "kontrolowane", ale Pchełka jest pieskiem co najmniej... trudnym. Domy nie wytrzymały psychicznie. Wszyscy ręce załamywali, że znów zwrot z adopcji. A to wszystko było po to, by wreszcie trafić do Anioła w ludzkiej skórze - do p. Danusi, która wcześniej adoptowała Pchełkową córcię - Muszkę. Że nie wspomnę o tym domu, z którego wróciła Joszka. Po co? Ano po to, by jako Figa mieć dom z najwyższej półki :) I takich właśnie Aniołów i tym dwóm psineczkom życzę z całego serca![/QUOTE] Nie ma co załamywać rąk, trzeba dalej robić swoje, w końcu trafią się wspaniali ludzie, którzy są psiakom pisani. Najważniejsze, że Stefcia i Czakuś są bezpieczni i uniknęli schroniska Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.