Jump to content
Dogomania

Jamniki Miki czyli mała katastrofa w jamniczym państwie


Recommended Posts

Posted

to jest jedyna rzecz ,że mnie pociesza szansa na ponowne spotkanie może to głupie dla kogoś w moim wieku ale cóż tej nadzei nie dam sobie odebrać

Posted (edited)

[quote name='Mika31']to jest jedyna rzecz ,że mnie pociesza szansa na ponowne spotkanie może to głupie dla kogoś w moim wieku ale cóż tej nadzei nie dam sobie odebrać[/QUOTE]

Ja jeszcze starsza, ale też wierzę w to, że kiedyś spotkamy się z naszymi Najprawdziwszymi Przyjaciółmi!!!!!!!!!!!
I też nie dam sobie tego odebrać... ta myśl i nadzieja trzymają, kiedy Oni odchodzą....
Kiedy moja Sarunia
[*] przeszła na drugą stronę Tęczowego Mostu, płakałam na Jej grobkiem i prosiłam Najwyższego, że też chcę do Niej...
Nie wysłuchał wtedy, może dlatego żeby teraz miały dom inne sierotki...
Nie wiem, ale wierzę, że i Sarunia
[*] i Bonuś
[*] i inni moi kochani (Timi
[*], Bambi
[*], Czaruś
[*]) czekają TAM na mnie....

Edited by Sarunia-Niunia
Posted

dziś moja mama zabrała jamniki na spacer do lasu około 5 km od domu byłam trochę zła ,że męczy Maksia ale był zachwycony spacerem Aleks niestety mniej zdecydowanie miejski chodnikowy pies w lesie mu się nie podobało

Posted

mój Maksio nawet jak był mocno chory to spacer musiał być kocha spacery ,Pikuś też choć na koniec już nie chciał iść . Kacperek był najlepszy jak słyszał spacer to chował się w moim pokoju :evil_lol:

Posted

U mnie choć każdy spacer trwa ok. 30-40min, to jeszcze stoję z 10-20 min pod klatką i gwiżdżę na nie, a one gwiżdżą :eviltong: na mnie.;) Jakby mogły, to w ogóle do domu nie wchodziłyby, szczególnie Harosław. Sąsiedzi śmieją się, że sfora się rozpierzchła a ja wystaję i trzymam otwarte drzwi. Powiedziałam, że będę zbierać po 2 zł za otwarcie drzwi to chociaż nie będę stała bezproduktywnie :eviltong::diabloti:. Ostatnio zostawiłam Ferkę a z Harutkiem weszliśmy do domu. Okno od kuchni mam od strony wejścia i nagle szczekanie rozpaczliwe i histeryczne. Wróciła pinda ruda. Zeszłam po nią (mieszkam na parterze) to mało pupsko się jej nie urwało z radości a jak zapytałam gdzie byłaś jak wołałam, spuściła łepek w pokorze. Zagroziłam , że przetrzepie jej futro , żeby mole się nie zalęgły, spierniczała do domu aż hej :p. W każdym razie żadna nuda w dom z jamniorami nie wejdzie :eviltong::multi:

Posted

ależ Wam, wszystkim objamniczonym, zazdroszczę
wszystkie są cudne, kochane, ale nie ukrywam, że szorpate
są moją największą miłością
dlatego wchodzenie na jamnicze wątki jest dla mnie traumą ...
zawsze się zryczę ....

Posted

ja tam kocham wszystkie duże czy małe ale jamniki zawsze będą moją miłością może dla tego ,że od kiedy pamiętam był jamnik w domu .Tylko zawsze gładkowłosy :???: wiem że mama chciała długowłosego ale Kacperek tak na nią spojrzał ,że wybrała go zamiast . Z perspektywy patrząc to Iza miał tylko jamniczy charakter reszta to był jamnik w domyśle zawsze chciałam szorściaka.

Yunona moje na spacer tylko smyczowo mają podwórko do wolnego hasania i też nie słuchają jak się woła do domu wtedy zamykam drzwi i kilka minut później jest rozpaczliwy płacz pod drzwiami .Jak wiadomo jamnik robi tylko to co chce kiedy chce plus jamniczy słuch wybiorczy i nie masz szans głupi człowieku :diabloti:

Posted

Dla tych co za TM a w sercach na zawsze

Psi adventus

Istnieje chyba dla psich dusz
po życiu psim i niebo psie,
wiedzie je tam psi Anioł Stróż
na smyczy z gwiazd. Kto wie...

Poczłapią ze spuszczonym łbem
pod psiego nieba bramę,
zawyją: "Byłem do-o-brym psem !"
i w psi uderzą lament.
Zlituje się psi Święty Piotr,
uchyli na wpół wrota:
"Wnijdźcie! Rasowy najpierw miot,
a potem psia hołota.

Kagańców ni psich innych pęt
na kark wam nie założę;
wiem, ze czujecie do nich wstręt.
Ściągnijcie też obroże.
Służyły wam w żywotach psich
na ziemskim psim padole.
Tu niebo psie! Zrobimy z nich
nad łbami aureolę."

Rozłoży się na wyrkach z chmur
czereda psów zziajana,
czekając w męce psiego snu
jak wpierw: na Przyjście Pana.

autor: Tadeusz B. Dobrzyński

Posted



[FONT=comic sans ms][SIZE=6]
Kochani Przyjaciele - pamięć o Was pozostała w nas na zawsze!!!


Tinko
  • , Izuniu
  • , Kacperku
  • , Pikuniu


  • [SIZE=4]biegajcie szczęśliwi za Tęczowym Mostem... czekajcie TAM na nas...
    do zobaczenia Kochani!!!
    [/FONT]






    Posted

    ....tęsknimy,wspominamy i czekamy na ponowne spotkanie.A jakie mamy inne wyjście? Śmierć nie pyta-zabiera-i zawsze jest na to za wcześnie...itp.

    Jamniki są THE BEST.

    U mnie teraz przed zrobieniem nowego przyłącza trzeba było wyciąć modrzewia a korzeń to miał...że HO HO :diabloti:...ni i teraz wykopany-jest wielkim skarbem moich jamników-oprócz Pirata-On olewa takie zabawki :diabloti:

    Może jutro dam fotki...

    Posted

    moje szczególnie Aleks kochają wszelkie drewno gałęzie czy korzenie .
    Wczoraj był okropny dzień tyle wspomnień i taka pustka w sercu ciężko pożegnać przyjaciela :-(

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...