Ulka18 Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Dyzio mial w budzie cieply koc oraz gabke pod spodem, takze nie spal na golych deskach, jak ktos napisal. Pozostale psy maja slome w budach nalozona przez nas (wolontariuszy). Wiekszosc psow po schronisku przez kilka dni spi na golych deskach, ostatnio starsza oneczka Emilcia pojechala do domu i tez spala na parkiecie. Po kilku dniach dopiero zaakceptowala psie poslanie. Dyzio chodzi na szeroko rozstawionych nozkach, ma problemy z rownowaga, ze wstaniem, ale jak juz ruszy to idzie. DZIĘKUJEMY ZA ADOPCJE DZIADUNIA :Rose: Quote
kuzlik Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 juz nie spi,nawet na podworku bylismy,ale musialam go wyniesc bo sam nie wstal,wysiusial sie,i przynioslam biede,zjadl cos wkoncu,duzo pije,z panelami i kafelkami sobie wogole nie radzi ,nie dosc ze wyglada jak jakis polamany to jak sie rozjedzie ....zobaczymy co bedzie po kilku dniach,ale chlopak jest silny,widac ,ze chce wstawac,ze walczy ale nie moze,odzywa przy psach,cos weszy,je wacha,narazie przypomina psa z problemami neurologicznymi,mam nadzieje ze to sie zmieni... Quote
Gosiapk Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Zobaczymy jak będzie za kilka dni. Na razie trudno oceniach, to dopiero kilka godzin w nowym domu. Jest przestraszony. Quote
KrystynaS Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Chciałabym też podziękować Pani Monice, która bardzo pomogła Dyziowi w podróży do swojego domu. Pani Moniko bardzo dziękujemy. Quote
kuzlik Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 wiem ze ciezko,a co do paneli czy kafelek to moja stara tez ma problemy ,wiec to chyba poprostu starosc.tak jak pisalam wyzej zobaczymy czy cos sie zmieni po kilku dniach,jak nie to bedzie niepokojace i wtedy zaczne sie martwic. Quote
kuzlik Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 oj bardzo pomogla,ja juz nie raz dziekowalam,ale co tam,raz jeszcze nie zaszkodzi ;) dziekujemy :P Dyzio bedzie sie Pani przypominal :) Quote
KrystynaS Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Tak panele i płytki, zwłaszcza panele są trudne na początku dla większości psów. Rok temu zmieniłam podłogę właśnie na panele to moja suczka przez pierwsze dni po prostu rozjeżdżała się na nich, a taka stara nie jest. Quote
kuzlik Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Dyziek chyba zapadl w sen zimowy :) wokol niego tylko zdechle pchelki sie pojawiaja :) Quote
Gosiapk Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 kuzlik napisał(a):Dyziek chyba zapadl w sen zimowy :) wokol niego tylko zdechle pchelki sie pojawiaja :) Aaż tak ich dużo było? brrrr Quote
KrystynaS Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 Czyli zastosowałaś dobry środek insektobójczy. Czas skończyć z jego 'życiem zewnętrznym' Quote
Sabina02 Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 (edited) Postanowilam ze bede dodawac nastepne mieleckie starowinki do tego watka, na miejsce kazdego, ktory znajdzie domek. (Skoro to taki szczesliwy watek, to czemu nie? :loveu:) Obecnie wciąż mamy na watku Reksia :-(, a do Reksia dodalam Dymnego i Czarusia (sa w pierwszych dwoch postach). Dyzia losy mozemy nadal sledzic na tym watku, tam beda dodawane o nim nowinki (jesli kuzlik tak zdecyduje, oczywiscie): :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/234188-Małe-starsze-schroniskowe-popychadło-już-rozrabia-w-DS-u-kuzlik-) Edited November 3, 2012 by Sabina02 Quote
Gosiapk Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 [quote name='Sabina02']Postanowilam ze bede dodawac nowe starowinki do tego watka, na miejsce kazdego, ktory znajdzie domek. (Skoro to taki szczesliwy watek, to czemu nie? :loveu:) Obecnie wciąż mamy na watku Reksia :-(, a do Reksia dodalam Dymnego i Czarusia (sa w pierwszych dwoch postach). Dyzia losy mozemy nadal sledzic na tym watku, tam beda dodawane o nim nowinki (jesli kuzlik tak zdecyduje, oczywiscie): :) http://www.dogomania.pl/forum/threads/234188-Małe-starsze-schroniskowe-popychadło-już-rozrabia-w-DS-u-kuzlik-) A czy nie powinna się tutaj znaleźć choć jedna dama? Quote
Sabina02 Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 Gosiapk napisał(a):A czy nie powinna się tutaj znaleźć choć jedna dama? Tak, tak powinna. :oops: Ale Dymny juz byl zgloszony wczesniej, a Czarusia tez planowalam juz dawno tu dodac. Nastepna bedzie dziewczynka, obiecuje! :lol: Tak wiec Reksiu, szybciutko do domu, bo Twoja teraz kolej, a musimy dodac dziewczynke! :painting: Quote
lusinda Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Obiecuję poszukać jakąś "babeczkę" która pilnie potrzebuje domu.... już nawet mam chyba jakąś na myśli. Ale chciałam wstawić tutaj (chyba że zakładamy nowy wątek) Alusia: Aluś starszy pies, podobno z depresji której nabawił się w schronisku - sam się rani, gryzie się:( Jest podejrzenie, że Aluś słabo słyszy.... ogólnie jest fajny pies, umie chodzić na smyczy, lubi towarzyszyć nam w różnych schroniskowych czynnościach - obserwuje nas :) naprawdę fajny - ale zarazem biedny psiak. Wstawiam tutaj Alka - może i jemu się poszczęści. i kolejny dziaduniu - Tosiek. Dziadeczek, kiepsko z ząbkami więc raczej miękkie jedzenie - zazwyczaj dostaje od wolontariuszy. Dyziek - poszczęściło Ci się bardzo bardzo że już Cie u nas nie ma... chociaż wolontariusze będą troszkę tęsknic :) jak Ci tam drogi kolego, grzeczny jesteś ?:) Quote
Gosiapk Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Ciekawe co u Dyziaczka. Jak spędził noc. Quote
KrystynaS Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Te Dziadeczki takie trochę większe, też biedniutkie. Tosiu bez ząbków to chyba ten sam problem z jedzeniem - dają mu suchą karmę a on nie ma jak jej zjeść. Dopiero jak Wy się pojawiacie to dostaje miękkie jedzenie. Czemu pracownicy tego nie mogą pojąć, że pies bez zębów musi dostawać miękkie jedzenie. Wy to wiecie a oni nie. Czy Alek jest ubrudzony, czy to wyłysienia na pyszczku??? Quote
KrystynaS Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Gosiapk Dyziunio tak spędził noc :lol:, no może wieczór. Quote
kuzlik Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Dyzio noc spedzil bardzo grzecznie,sika mi w domu,ale tam :) ma problemy z wstawaniem,jak juz sie podniesie,zlapie rownowage to troche pozwiedza a pozniej znowu spac.je,pije a to chyba najwazniejsze.dzisiaj poznym popoludniem mamy umowiona wizyte u weta,bo nie pokoja mnie te jego problemy z wstawaniem.kapiel odkladamy ,nie chce go stresowac,niech sie najpierw przyzwyczaji do domu i przestanie sie bac,serducho za kazdym razem tak mu wali jak sie zblizamy. Quote
KrystynaS Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Myślę, że za parę dni przestanie siusiać w domu. Będąc w schronisku w boksie nie miał innej możliwości jak tylko załatwiać się tam gdzie był, gdzie stał i na razie w domu jeszcze robi tak samo. Przez lata utrwalił mu się taki nawyk, ale to minie. Quote
kuzlik Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 mysle ze by nie sikal,ale jest tak slaby i te problemy z wstawaniem,ze zanim sie podniesie to juz sika,czasami jest tak ze nie zdazy nawet kroka zrobic tylko sie podniesc a juz siusia.ale jak wychodzimy na spacer to tam tez sie zalatwia,dzisiaj nawet noge podniosl do sikania,bo wczesniej to jak suka sie zalatwial. Quote
KrystynaS Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 (edited) To oczywiście też może być przyczyną tego siusiania w domu - problem ze wstawaniem + zwieracze już nie takie silne i ... nie wytrzyma do momentu wyjścia na zewnątrz. Z tego co piszesz to Dyziu jest w bardzo słabej kondycji fizycznej, łapki mu odmawiają posłuszeństwa. Miejmy nadzieję, że nic więcej nie wyjdzie w czasie wizyty u weterynarza. PS. przyszło mi teraz na myśl, a może on ma infekcję pęcherza i nie może utrzymać moczu jak mu się w momencie zachce. Przecież ostatnie dni były barzdzo zimne a on był w boksie. Edited November 4, 2012 by KrystynaS dopisane PS Quote
beataczl Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 mnie bardzo ucieszyla ta podniesiona lapka na spacerku przy siku,ze ustal tak chwilke na trzech lapkach!:-o:multi: czemu tak bije mocno serce Dyziulka jak sie zblizacie- co myslisz kuzik z obserwacji Dyzia.. to mnie zmartwilo...czy to z emocji czy na chorobe jakas wskazuje.:-( Quote
Ulka18 Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Dyzio jak wiele mieleckich psow jeszcze do niedawna byl w boksie bez wybiegu. Od jakiegos miesiaca mieszkal w boksie z wybiegiem. Trzeba by go moze zaraz np. po przebudzeniu, zanim wstanie dac na podworko, zeby sie zalatwil. Jak juz nozke podniosl do sikania to nie jest zle. Trzymam kciuki za wizyte u weta, chociaz pewnie nie bedzie zbyt dobrych wiesci... Quote
Gosiapk Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Oj niedobrze Dyziulku. Kuzliczku daj znać co powiedział wet, gdy wrócisz :) Quote
kuzlik Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 wlasnie bylismy na spacerze,z wstaniem tragedia,az sie poplakalam,chce dobrze,pomagam mu ,ale jakos nam nie idzie,kolejne siku w domu,na spacerze nic.ale jak wrocilismy,kita zamachal,pierwszy raz :) mielismy niezapowiedzianych gosci,przyszedl sie przywital,rundke po domu zrobil i dalej na kocyk spac.mysle ze to nie pecherz ,nie daje rady sie podniesc na czas. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.