AMIGA Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Ale ślicznota! A najfajniejsze jest to zdjęcie kinolka :loveu: Quote
monita Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 AMIGA napisał(a):Ale ślicznota! A najfajniejsze jest to zdjęcie kinolka :loveu: Drugiej ślicznocie, też takie zdjęcie cyknę :diabloti: Quote
monita Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 AnkaG napisał(a):Niezła broda. :lol: Zawsze mówiłam, że jest beznadziejna :p ale jak się go ostrzyże, to wtedy widać, że jest spora i taka równa :p Quote
monita Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 AnkaG napisał(a):Niezła broda. :lol: Zawsze mówiłam, że jest brzydka - ale jak się go ostrzyże to widać, że broda jest ładna :p Quote
monita Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Miałam opory, żeby wyrzucić niebieskie szelki :cool1: teraz już ich nie mam ... pomogła mi w tym PyZula :diabloti: Jak wróciłam od weszki,to szelki wyglądały tak ... Tutaj sama sprawczyni :diabloti: A tu już śpie, po ciężkiej pracy :cool1: Quote
monita Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Jeszcze jedno - koszyczkowe :p PS - proszę pamiętać, że to koszyczek Maksia :diabloti: Quote
AnkaG Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Jak koszyczek Maksia przecież idealny rozmiarem dla Pyzy :cool3: Quote
monita Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Maksia :diabloti: Dla Pyzuli jest w trakcie wyplatania :p Sporo większy :razz: Quote
monita Posted November 20, 2007 Posted November 20, 2007 Dzisiaj PyZulcia :angryy: Przeszła samą siebie ( drugi raz ) Wyżarła jakieś dwa kilogramy karmy z opakowania :mad: Teraz leży - szersza niż dłuższa :shake: A było to, parę godzin temu :cool1: Nie było mnie raptem kilka godzin w domu, a ona musiała dorwać się do karmy :mad: Pazerna gnida ;) Ehhhh i jak tu gdzieś wyjść :shake: Muszę się wybrać do sklepu, po pojemnik na karmę - a nie zawsze mają, bo już pytałam w wielu sklepach :shake: Quote
monita Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Dobrze, że zjadła tylko tyle - bo takie wybryki mogą skończyć się płukaniem żołądka :shake: Ehhhh ... świntucha :diabloti: Dzisiaj jest już lepiej ... ufffff Ale dieta zapewniona jest na bank :diabloti: Quote
AnkaG Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Dwa kilo. :evil_lol: To chyba tygodniowa porcja. Quote
weszka Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Moja Forsa też się kiedyś dorwała do beczki z karmą, wywaliła wieko i zeżarła pół wiadra czyli jakieś 7 kg :diabloti: I nic nawet srakulca nie miała :evil_lol: Quote
monita Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 AnkaG tak 2 kilogramy to na 11 dni, więc teraz czeka ją post przez 11 dni :diabloti: Quote
weszka Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 No nawet się nie wygłupiaj!!!! Bo wpadnę i zabiorę Pyzulkę!!! Quote
monita Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 A właśnie, z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że ... dzisiaj też była demolka w domu :angryy: Quote
monita Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Brykiet dla królika - drewnianie wałeczki, rozwleczone po całym mieszkaniu i pogryzione, do tego zjedzone jabłka ze stołu ... Quote
monita Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Maksio w czasie odpoczynku na pościeli :p I PyZulcia ( żeby nie było, że ma u mnie źle ) :p Quote
weszka Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 No ma chyba dość dobrze ;) i Maksiu też :) Quote
monita Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Ma dobrze :diabloti: Zobaczcie jaka zadowolona :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.