Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Macie dziewczyny kaganiec ?? Pyzy nie da sie upilnować :shake: ona na pustym chodniku, znajduje coś do zjedzenia :shake:

I jeszcze jedną przygodę, miałam z nią dzisiaj - zrobiła kupę na środku chodnika :roll: Idę, idę a ona nagle buch ( musiałam sprzątnąć ) :oops:

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Monita - jak zabrałam moją Nukę ze schronu to miesiąc walczylismy z koo i sioo w domu. Ale to był chyba wynik totalnego stresu.
I do dzisiaj wali koo na środku drogi.

Pewnie nikt Pyzy nie uczył załatwiania się z kulturką. Albo mieszkała np. w kojcu i tam sparwy załatwiała. :shake:

Posted

Ja mam takie szmaciane cóś! To się nazywa nie kaganiec, tylko poskramiacz chyba. Jest gdzieś w zaż......... samochodzie. Tylko ja go używałam już dość dawno - jak z Amigą szłam do weta i nie wiem, czy to już nie jest za małe na pychola Amigi i Pyzy

Posted

No pewnie, że i stres i to że ona prawdopodobnie od grudnia siedziała w kojcu sprawia, że ona biedaczka nie umie sę zachować jak dama! Ale to kwestia czasu.
A jak jest z windą? Przekonalaś ją, że to nic strasznego?

Posted

Właśnie wróciłam ze spaceru :p Trwał 1:30 min !!

Padam z nóg :mdleje:

Ale wyszłam z Pyzą i zrobiła ( na trawie ) kupkę :multi:

Później uznałam, że nie dam za wygrana i będę chodzić tyle, żeby zrobiła siku na spacerze :diabloti:

I zrobiła siku :multi: ale dopiero po godzinie chodzenia ( obeszłam prawie pół Huty ) :p Ale opłacało się :p

Posted

Hmmm no muszę zaradzić coś, na to jej spacerowe stołowanie się w trawie i na chodniku :roll:

AMIGA pewnie masz "tutkę" - taki kaganiec z materiału, tak ??

AnkaG z tym kojcem to i może masz rację ( bo sunia lubi kraty ) :crazyeye:

Mam nadzieję, że jutro weszka się tutaj też pojawi :razz:

Posted

AMIGA ja narazie przyjęłam wszystko, ze stoickim spokojem ;) Tak na wszelki wypadek, gdyby jutro już zapomniała gdzie się sika :p

Ale zauważyłam, że ile bym jej nie dała pić, tyle wypije ( baaardzo łapczywie ) a później, po jakimś czasie robi siku ( wydaje mi się, że za dużo pije ) :roll: Ale to może z gorąca :roll:

Aha - cały czas sapie i przeniosła się ze spaniem na balkon :p a tak, to spała jeszcze w łazience :evil_lol:

Posted

Monita to jeszcze tylko zwiększa moje podejrzenia, że mieszkała na dworzu. W mieszkaniu jej za ciepło. I to załatwianie się.

Ale ona młoda i się nauczy. :lol:

Najważniejsze, że jest takim wesołym i fajnym psiakiem.

Posted

To narazie będzie chodzić bez :p ( a jak się ją ostrzyże, to podejmiemy decyzję ) :diabloti:

No i Pyza śpi na balkonie ( na podusi i ma kocyk ) :razz: Jak się będzie chciała przenieść, to migiem ze wszystkim wpadamy do domu ;)

Ja też zmykam spać :sleeping: bo nabiegałam się na spacerze :painting:

Czy ktoś zamawia budzenie, jutro o godzinie 6:00 :eviltong: ( wyjdę z nią raniutko ) może nie zdąży nasikać :diabloti:

Posted

AnkaG napisał(a):
Monita to jeszcze tylko zwiększa moje podejrzenia, że mieszkała na dworzu. W mieszkaniu jej za ciepło. I to załatwianie się.

Ale ona młoda i się nauczy. :lol:

Najważniejsze, że jest takim wesołym i fajnym psiakiem.



Słuchajcie, ona na dworze mieszkała przez ostatnie miesiące, gdy była w schronisku - nic dziwnego,że jest jej gorąco w domu. Przyzwyczai się na pewno. Z tym sikaniem - badanie moczu to podstawa, a poza tym - tak jak w przypadku każdego psa ze schronu - traktować ją jak szczeniaka - czyli co godzinę na dwór, a poza tym po spaniu, jedzeniu i zabawie.

Posted

AnkaG napisał(a):
Monita to jeszcze tylko zwiększa moje podejrzenia, że mieszkała na dworzu. W mieszkaniu jej za ciepło. I to załatwianie się.



Nie pomyślałam o tym :shake: :oops:

Posted

AMIGA napisał(a):
MonikaP - to mnie zawsze bardzo ciekawi - czy wiadomo coś, dlaczego Pyza znalazła się w schronisku? Przecież to taki młody psiaczek!!


Niestety nie wiem i nie dotrę już teraz do tego :-(.

Posted

AMIGA do windy powoli się przekonuje ( ale mój pies też się bał wchodzic do niej )

AnkaG zgadłaś :p

Wstałam o 5.30, żeby wyjść na spacer, weszłam do łazienki, a ona w międzyczasie, sikła na przedpokoju :roll:

Była już 4 razy, na spacerze od tamtej pory i ani razu nie zrobiła siku :shake:
Tylko dwa razy w domu i raz na klatce ( pod drzwiami sąsiadki ) :p

Posted

malagos jutro, jutro :mdrmed:

Aha, jak byłam z nią rano na spacerze, to spotkałam babkę ze sznaucem - też średniakiem :p Ale nie miała dobrych perspektych, jeżeli chodzi o brodę i grzywkę :shake:

Zobaczymy jutro :roll:

Posted

Monita - ta babka była z psem, czy suczką? Z pieprzakiem? Tam gdzieś w Twojej okolicy mieszka chyba przyrodni braciszek mojej Amigi - o rok od niej młodszy czyli miałby jakieś 3 lata. Nazywa się Buran i ma też niecięty ogonek i uszka

Posted

Ja myślę, że z Pyziula narazie trzeba tak, jak ze szczeniakami - ja z młodymi leciałam narzucająć kurtkę nieomalże na koszulkę nocną zaraz po wstaniu, bez mycia, bez dłuższych zabiegów kosmetycznych :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...