monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 AMIGA znam Burana ( z widzenia ) :p Jego właściele mieszkają na osiedlu obok :p Buran jest baaardzo ładny :loveu: Ale nie tą Panią spotkałam :p Ja weszłam do łazienki umyć twarz - wyszłam a tu prezencik z samego rana :p Dobrze, że mam "perskie dywany" :diabloti: Quote
AMIGA Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Buran i Amiga mają ta samą mamusie - Aurę z N.Sacza. A widujesz go ostatnio? (sory za zaśmiecanie wątku) Quote
monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Hmmm niech pomyślę :roll: Nie, ostatnio nie widziałam :p Ale jak widuję, to chodzi z nim jakiś starszy Pan ( i to na kilka godzinek ) :p Quote
monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 weszka dalej chora ( bo nas nie odwiedza ) :shake: Quote
AMIGA Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Ja znam takiego młodego chłopaka, który Burana wystawiał w Krakowie. Weszka wczoraj do południa miała jeszcze dosc wysoką temperaturę. Tak ją strasznie "wzięło" Quote
monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Może, też gdzieś mi mignął :p Jest ktoś chętny do pozania Pyzy :razz: Kropcia Ty chciałaś :eviltong: Quote
AMIGA Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Kropcia wczoraj ściskała i wyspacerowywała nasze nowe Ligociaki, więc pewnie dzisiaj zakuwa do szkółki:roll: Quote
AMIGA Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 A Pyziula bardzo szaleje z Twoim czarnuszkiem? Quote
weszka Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Cześć Pyzula! Cześć cioteczki! Doczołgałam się do kompa. Wczorajszy dzień to kolejne majaki w gorączce. Dziś nieco lepiej, zaczynam dawać nadzieję na wyzdrowienie. Pyza musi się wszystkiego nauczyć. Nie wiadomo czy w ogóle kiedykolwiek ktoś ją uczył nie sikania w pomieszczeniach. Mogła być psem kojcowym. Zresztą jak w tak młodym wieku trafiła do schronu to i tak wszystko poszło w las. Badanie moczu zrobimy. monita gdybyś mogła kupić w aptece taki pojemniczek do badania moczu i złapać siuśki Pyzulki. Najlepsze pierwsze poranne ;) a do łapania polecam dużą chochlę albo garnek na długiej rączce ;) Dziś się dogadam z kiwi czy pojedziemy jutro - jeśli tak to złap proszę siuśki jutro rano. Pyzulko kochana, tęsknię za tobą :( Myślałam że dziś cię zobaczę ale... jeszcze się nie da... Quote
Kropcia Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 AMIGA napisał(a):Kropcia wczoraj ściskała i wyspacerowywała nasze nowe Ligociaki, więc pewnie dzisiaj zakuwa do szkółki:roll: To prawda wczoraj odwiedzilam Ligockie psiaki :loveu: Male Cudenka :loveu: A dzisiaj nie zakuwam do szkolki :evil_lol: Chetnie poznam Pyzulke,ale raczej nie dzisiaj,bo nie bede w domu,ale jakos na pewno sie jeszcze dogadamy :lol: Quote
AnkaG Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Poranne sioo to chyba Monita będziesz w domu łapac. :-? Quote
weszka Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 AnkaG napisał(a):Poranne sioo to chyba Monita będziesz w domu łapac. :-? To nawet wygodniej niż na spacerze ;) Quote
monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 AnkaG napisał(a):Poranne sioo to chyba Monita będziesz w domu łapac. :-? No najprawdopodobniej :p Oby tylko je zrobiła, tym razem w domu :eviltong: Quote
monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 AMIGA napisał(a):A Pyziula bardzo szaleje z Twoim czarnuszkiem? Szaleje, ale jak zaczyna na niego wchodzić, to Maks się złości i po zabawie :p Psów na spacerze się boi ( zwłaszcza tych dużych ) średnie i małe jej nie ruszają ;) Więc do psów jest super, nie ma problemów. Kota, też widziała i nie reagowała, ale za to ptaki goni :diabloti: Quote
AnkaG Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Przypomniało mi się jak skradałam sie za Nuką po ogródku, żeby złapac łyżką wazową sioo. :evil_lol: Quote
monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 weszka napisał(a): Badanie moczu zrobimy. monita gdybyś mogła kupić w aptece taki pojemniczek do badania moczu i złapać siuśki Pyzulki. Najlepsze pierwsze poranne ;) a do łapania polecam dużą chochlę albo garnek na długiej rączce ;) Dziś się dogadam z kiwi czy pojedziemy jutro - jeśli tak to złap proszę siuśki jutro rano. OK kupię :p Obym nie musiała, tego robić na dworze :-o Co do weta, to daj mi proszę dzisiaj znać :p Jutro punkt 9 jestem u fryza :razz: I tak pomyślałam o fryzurce ( można jej zostawić taki dłuższy żabot na całej klacie ) bo tam ma nie skołtonioną sierść :eviltong: Aha szczotkowałam ją dzisiaj i wygląda duużo lepiej :razz: Quote
weszka Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 monita żadnych żabotów z przodu :mad: Ma być ładny trójkącik a nie żadne firany :cool3: Żebym nie musiała poprawiać :eviltong: Quote
AMIGA Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Monita - ona goni ptaki? Musiałaby się nie nazywać sznaucerem, żeby nie gonić ptaki :evil_lol: Moja potrafi skakać aż prawie na moją wysokość na pień jak widzi ptaszka (a największy bodziec dla niej to sroka!) Strasznie żałuję, że Pyza nie jest panem Pyzą, bo poszalałyby sobie razem z Amigą, oj poszalałyby! Quote
monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 To powiem fryzjerce ;) Ale obawiam się, że broda to będą jakieś kłaki i grzywka tak samo :shake: Tam jest jeden wielki kołton :roll: Quote
monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 AMIGA napisał(a): Moja potrafi skakać aż prawie na moją wysokość na pień jak widzi ptaszka (a największy bodziec dla niej to sroka!) Ha Ha Ha dla Zuli ( Pyzuli ) ;) też :diabloti: Bo Maks to raczej przegania gołębie z balkonu ;) Quote
weszka Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Fryzjerka powinna sama najlepiej wiedzieć co i jak z tym wszystkim zrobić :) W końcu od tego jest :roll: Quote
monita Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Dlatego oddam siebie i Pyzę do jej dyspozycji ;) Quote
weszka Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Wszystko wskazuje że poznam Pyzę już dziś, już niedługo!!!! Quote
Kropcia Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 ojej , to super Weszko!! Czekamy na relcje :eviltong: a ja dzisiaj nie moge...nie dam rady...:-( ale mam nadzieje ze co sie odwlecze...:roll: Quote
weszka Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Poznałam PYZĘ!!!!!!!!!!!!! Jestem kompletnie zakochana! Jest słodka, kochana i śliczna!!! Amiga, monita dziękuję że przyjechałyście :D Oczywiście miałyśmy wyjść na krótki spacer a byłyśmy 1,5 godz. Zaraz będą zdjęcia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.