Aga-ta Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='AMIGA']Ktoś w moim domu musi byc okraglutki, bo ja już jestem coraz mniej (19 kg od 18 kwietnia mnie ubyło :multi::multi:)[/QUOTE] wow! P.Olu GRATULUJE!:) Ja potzrebuje zrzucic jakies 5 (i nie moge), a jeszcze ostatnio gips mi tego nie ulatwia. Jak Pani to zrobila??? Quote
eliza_sk Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 No Agatka załatwiłaś się z tym gipsem na całkiem. Kiedy operacja ? Maluch od p. Ewy dostał II odrobaczenie i w sobotę szczepienie. Quote
Aga-ta Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 jeszcze nie mam terminu, bo caly czas utrzymuje sie stan zapalny. Jeszcze bede musiala przejsc rehabilitacje przed. Aaa, zalatwilam sie na cacy. Szkoda gadac:) Szkoda, ze niekt sensowny nie dzwoni, bo chloapaki naprawde super! Quote
AMIGA Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='Aga-ta']wow! P.Olu GRATULUJE!:) Ja potzrebuje zrzucic jakies 5 (i nie moge), a jeszcze ostatnio gips mi tego nie ulatwia. Jak Pani to zrobila???[/QUOTE] Dzięki Wszystkim za gratulacje :-) Jak to zrobiłam? Po prostu się "zawściekłam", poszłam do dietetyczki i trzymałam się jej wskazówek (i nadal się trzymam) A sposób ? Po prostu NŻT. Skłamałabym, że sama tak powalczyłam. Bo dostaję jakies syropki i tabletki wspomagające (hmmm dostaję, jak dostaję - kupuję za ciężkie pieniądze ! :-( ) Rzeczywiście gips raczej się dokłada do wagi :-( A co to się stało? Quote
Aga-ta Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 i tak podziwiam, bo dietetyczka moze ustalic diete, ale to my musimy ja przestrzegac;) a ja mialam taki maly wypadek na rowerze i uszkodzilam kolano Quote
AMIGA Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='Aga-ta']i tak podziwiam, bo dietetyczka moze ustalic diete, ale to my musimy ja przestrzegac;) a ja mialam taki maly wypadek na rowerze i uszkodzilam kolano[/QUOTE] Oj tak, tak. Najbardziej mi brakuje świeżutkiego chlebka z pachnąca skórką no i ....... czekolajdy :-( Kurcze, a ja wciąz się zastanawiam, czy nie sprawić sobie roweru i nie potrenowac trochę póki szaruga się nie zacznie. Quote
Aga-ta Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 rower to super rzecz! to ja jestem ofiara:) Quote
eliza_sk Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 Chlebka nie możesz ? Czym się biedna w takim razie ratujesz ? A pierogi, makarony itd ... też nie ? Quote
Rudzia-Bianca Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='Aga-ta']i tak podziwiam, bo dietetyczka moze ustalic diete, ale to my musimy ja przestrzegac;) a ja mialam taki maly wypadek na rowerze i uszkodzilam kolano[/QUOTE] No właśnie u mnie dieta na papierku i co :( Tylko wywaliłam kasę :( Gratuluję AMIGA . [quote name='eliza_sk']Chlebka nie możesz ? Czym się biedna w takim razie ratujesz ? A pierogi, makarony itd ... też nie ?[/QUOTE] w tej którą ja dostałam jest dużo chleba, makarony, ryże, wszystko właściwie jest poza cukrem i masłem a i tak nie mogę jej przestrzegać , strasznie pracochłonne to jest :( 4 razy dziennie trzeba jeść i jak się pracuje ciężko to zrobić :( ( wiem wiem wymówka ) Ale skuteczna jest kilka osób u nas schudło i to bardzo po kilkanaście kg . Quote
Nutusia Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Mnie w dietach najbardziej rozwala to, że na każdy posiłek i codziennie musi być coś innego, w dodatku pracochłonnego. A ja nieczasowa kobita jestem, nie cierpię tracić czasu w kuchni, więc gotuję w niedzielę ze 3 potrawy na cały tydzień i uś... Może jak na emeryturę przejdę, to się "poprawię" ;) Quote
DoPi Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Ola wygląda super. Podziw za wytrwałość. Jakby ktoś wiedział, gdzie kupić silną wolę to poproszę o namiar. Oglądałam filmiki z Alexem i Maksem i jakby to ująć, Aleks taki dość sporawy juz jest. Filmiki jak mi sie uda wyslę do Elizy, bo nie wiem jak się wkleja. Nudne trochę, bo albo młody wisi na fąflu starszego, albo latają po pokoju, albo starszy memla młodszego za uchem:evil_lol: Quote
AMIGA Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Oj ja chce filmiki, ja chce filmiki :-) Nutusiu - nie licz na wolny czas na emeryturze. też tak mówiłam, zanim na tej emeryturze się znalazłam :-) DoPi - ja cały czas powtarzam, że małemu byłoby stanowczo lepiej z Maksiem niż z Amigą :-) Quote
eliza_sk Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 Już jestem, byłam w Kielcach u weta z ... Kabanosem, same zobaczcie i jeszcze mam 3 szczeniaki na ulicy jakby kto pytał ... :( Więcej fotek na kocim: http://www.dogomania.pl/forum/thread...9#post19722469 Filmiki dwa, tylko jeden mi wkleja linkiem, a drugi okienkiem: http://http://www.youtube.com/watch?v=_Qt9rv9W0AM&feature=share&list=UL_Qt9rv9W0AM [video=youtube;9DlYGwKIrII]http://www.youtube.com/watch?v=9DlYGwKIrII&feature=channel&list=UL[/video] Quote
Nutusia Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 O matko, co za... drań tak urządził kotka?!?!?!!?!? :( A Aluś rzeczywiście jest spory, a będzie przecie... jeszcze większy ;) Quote
eliza_sk Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 Amigo - czy wraz z karmą dotarła fakturka ? Quote
AMIGA Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 (edited) Łomatkoooooooooooo a cóż to się stało z biednym kiciusiem??? :-( Biedny Aluś - tak się ślizga na podłodze, nie może sie porządnie rozpędzić ;) Koniecznie trzeba podłogi zmienić ;) A fakturki ja nie dostałam :-( Podpisałam się tylko na jakiejś liście. Karma była w worku oklejonym folią i na tej folii jest przyklejona kartka z moim adresem, nawet waga jest jakaś dziwna, bo 31,5 kg :-o Edited September 26, 2012 by AMIGA Quote
eliza_sk Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 Amigo, o tym samym pomyślałam. Muszę w końcu tę wizytę poadopcyjną u Makusia zrobić, bo biedny jest tam narażany na kontuzje łap. Nie wspomnę o tym, że nadal nie widzę wcięcia w talii ... :) Co za dom mu się trafił ... Quote
AMIGA Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 W piątek po południu Aleks będzie mial sesję zdjęciową u mnie na działce :-) Quote
eliza_sk Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 [quote name='AMIGA']W piątek po południu Aleks będzie mial sesję zdjęciową u mnie na działce :-)[/QUOTE] Zgwałciłaś Andrzeja na działkę ? Suuuuuper. Patrycja dostała przykazanie, żeby Andrzej napstrykała maksymalnie dużo, ale błagam niech pstryka ile wlezie, portrety pion, poziom, siadane, leżane, w staniu, żebyśmy miały zapas :) Quote
Aga-ta Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Olus/Tobik dzis. Przykro mi, ale nie nadazylam za nim z tym (pi, pi, pi...tym nie fanym) gipsem Fajnie, ze przyjedzie ktos robic zdjecia:) P.Ewa mowi, ze jest umowiona na niedziele Quote
eliza_sk Posted September 26, 2012 Author Posted September 26, 2012 O super, ze się Andrzej poumawiał :) Aga-tko, dziękujemy za poświęcenie, ze z gipsem za gnojkiem kuśtykalaś. Quote
AMIGA Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='eliza_sk']Zgwałciłaś Andrzeja na działkę ? Suuuuuper. Patrycja dostała przykazanie, żeby Andrzej napstrykała maksymalnie dużo, ale błagam niech pstryka ile wlezie, portrety pion, poziom, siadane, leżane, w staniu, żebyśmy miały zapas :)[/QUOTE] Wiele nie musiałam gwałcić (niestety ;)), ale argumenty, że zdjęcia w domu przy niezbyt dobrym oświetleniu nie wychodzą zbyt fajnie dobrego fotografa przekonały :-) A teraz prośba o poradę - jak można oduczyć szczylka wiosłowania w misce z wodą? Miska musi przecież stac stale z wodą, a mały gad - nie dośc że strasznie dużo pije i co za tym idzie strasznie dużo siurka, to jeszcze wiosłuje w misce rozchlapujac zawartośc po całej podłodze :-( Nie wiem, czy on może ma w genach wodołaza? :evil_lol: Quote
Rudzia-Bianca Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='AMIGA']Wiele nie musiałam gwałcić (niestety ;)), ale argumenty, że zdjęcia w domu przy niezbyt dobrym oświetleniu nie wychodzą zbyt fajnie dobrego fotografa przekonały :-) A teraz prośba o poradę - jak można oduczyć szczylka wiosłowania w misce z wodą? Miska musi przecież stac stale z wodą, a mały gad - nie dośc że strasznie dużo pije i co za tym idzie strasznie dużo siurka, to jeszcze wiosłuje w misce rozchlapujac zawartośc po całej podłodze :-( Nie wiem, czy on może ma w genach wodołaza? :evil_lol:[/QUOTE] O moja eks tymczasowiczka Bellunia tez w miskach pływała i podobno nie wyrosła z tego ;) Mam nawet filmik ale w pracy mi youtube zablokowali i nie mogę znaleźć ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.