Jump to content
Dogomania

Aza - sunia o charakterystycznych, duuużych uszkach w końcu znalazła DOMEK!!! :)


Recommended Posts

  • Replies 422
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj Aza standardowo pływała i pływała, w ogóle jak byliśmy w pobliżu jeziorka to już się trzęsła i ciągła jak nie wiem co, bo tak chciała do wody :D Jak wracaliśmy z Borków to Aza była tak wykończona, że szła praktycznie cały czas przy nodze, siadała i podawała łapkę jedną i drugą na komendę :) Nie zwracała uwagi na zaczepki innych psów :) Dzisiaj też bardzo chciała się głaskać i przytulać, jak tylko na chwilę stanęliśmy albo potem siedziałam z nią pod schroniskiem co chwilę skomlała żeby ją pogłaskać :D Ona jest taka SŁODKA!!! :loveu:
Zdjęć żadnych nie mamy, tzn. zdjęcia były robione ale gdy je przeglądałam okazało się, że są identyczne jak poprzednie, czyli Aza w wodzie z patykiem :D

Posted

Jutro dokładnie napiszę co i jak :D

Ale jutro pewna rodzinka będzie oglądać Azę, może coś z tego wyjdzie :)
Dziś byłyśmy na spacerku (my Ciebie Paulina widziałyśmy z Delmą :cool3:) Chyba dobrze się kamuflowałyśmy z Azunią :D

A co dzisiaj słychać u Azy? Hmm... byłyśmy na wybiegu, cały czas biegała za zabawką, grzecznie przynosiła ją prawie pod same nogi, zostawiała bez problemu :) Nie korciło ją też żeby gdzieś uciec na bok, czy podejść do jakiegoś psiaka co był w okolicy za siatką, na każde zawołanie przychodziła do mnie, naprawdę jest grzeczna jak aniołek, jedynie "trochę" ciągnie na smyczy :evil_lol:

Posted

Niestety tym razem się nie udało :( Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - Państwo adoptowali szczeniaczka :)

Aza to dalej szukamy domku, mam nadzieję, że szybko ktoś Cię wypatrzy :)

Posted

Dzisiaj Aza miała raj, bo byliśmy na spacerze praktycznie do 16 :D Wybiegała się, wyszalała, byłam w szoku, bo bez problemu weszła do boksu (nawet była zadowolona, że tam wraca). Stwierdziliśmy z Marcinem, że Aza z Halinką są po prostu nierozłączne, tak się do siebie przywiązały, że muszą cały czas chodzić koło siebie, a gdy któraś się oddali to ta druga zaraz za nią patrzy (dziewczyny są razem w boksie), jakby domek razem znalazły to byłoby świetnie, rozumieją się bez słów :) Aza najlepiej czuje się na wybiegu, uwielbia biegać za piłeczką :) Dziś jak ją zostawiłam na chwilkę z Marcinem po sklepem to podobno piszczała cały czas i ciągnęła w moją stronę :)

Zrobiliśmy też kilka zdjęć:









A tutaj dziewczyny czekają na smakołyk :)







Pozdrawiamy :)

Posted

Zapomniałam powiedzieć, że wczoraj zauważyłam jedną zabawną rzecz :D Aza ma z tyłu czarny język :D Jak patrzyła na mnie do góry to to zauważyłam, naprawdę wygląda to śmiesznie :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...