Majaa Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 ewatr napisał(a):A czy ta chętna osoba rozmawiała ze schroniskiem ? Bo od tego trzeba by zacząć - wolontariusze nie mają zadnej mocy decyzyjnej czy psa schronisko wyda czy nie :shake: ogłaszamy psy i staramy sie zainteresować nimi potencjalne domy gdyby siedziały tylko w schronie to po prostu nikt by o nich nie wiedział poza osobami odwiedzającymi " Kundelka " ale sprawy konkretnej adopcji i tak zapadaja w schronisku my mozemy tylko pomagać ...........i każdy z wolontariuszy robi co moze w miarę swoich mozliwości !!! Ewatr ... litości ... Nie mogę słuchać takich opowieści .... Może ja jestem zbyt konkretną osobą, ale tak proste sprawy są dla mnie do załatwienia lub nie od razu Jeżeli są, to wspólnie mamy szansę pomóc, jeśli nie , bo schron się upiera przy swoich zasadach , to są tysiące, niestety kolejnych psów w Polsce, którym trzeba pomóc i wówczas na nich właśnie trzeba się skupić, a na ten schron szkoda wtedy czasu (nie mówiąc o czasie i energii, jaką wkładacie w ogłaszanie psów, które i tak mogą się okazać bez sensu, bo ... po psa trzeba się zgłosić osobiście ...) ! Choć nie wierzę że tak jest w przypadku Kundelka ! A poza tym dla mnie taka sytuacja, w formie, jaką prezentujecie, jaka jest w "Kundelku" prowadzi ewidentnie do "olania " sytuacji przez wolontariuszy albo do przekrętów w stylu "adoptuje psa", wyadoptowałem.... i g... Ci teraz do tego ....czekam na kolejne amstafki po tatusiu ONku, ale takim walecznym ..." A co do tego domu konkretnego Dowiem się, ale obawiam się, że tam są już pieski ! Quote
GuniaP Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Naważniejszą zasadą schroniska Kundelek jest dobro zwierząt, dlatego nie są wydawane byle sie ich pozbyć. Adopcja psa to decyzja na kilkanaście lat, poświęcenie jednego dnia na przyjazd i osobiste poznanie przyszłego członka rodziny to nie jest tak dużo. A co by było gdyby przetransportowany pies okazał się w docelowym miejscu nie taki jakiego oczekiwał? Bo na zdjęciu wyglądał inaczej? Dlatego regułą jest odbiór osobisty, regułą choć od każdej reguły mogą zdarzyć się wyjątki, ale tylko wyjątki. Ogłaszamy psy gdzie się da (Gonia, EwaTR dzięki :loveu: ), na naszej stronie, na dogomanii, w gazetach. Schronisko jest znane w regionie i poza regionem trochę też. Po zamieszczeniu nowego ogłoszenia dostaje mejle i są telefony do schroniska i częśto kończy sie to przyjazdem, czasem nawet na drugi dzień, z daleka, nawet z bardzo daleka. Quote
agnes_czy Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Podczas wizyty potencjalnego opiekuna mniej się patrzy na to, jak jest ubrany, mniej się słucha tego, co mówi, ale raczej obserwuje, jak mówi, jaki ma kotnakt ze zwierzętami i jak je traktuje, jak zaakceptuje i zostanie zaakceptowany przez wybranego zwierzaka. Sporo zresztą wyczytać można między wierszami ( tu: między słowami). To też nie daje pełnej gwarancji na udaną adopcję, ale przynajmniej możliwie pełną. Nie ma nic bardziej tragicznego, niż patrzeć na depresję zwierzaka, wracającego z nieudanej adopcji. Nadto zmiana miejsca i opiekuna to dla zwierzaka wystarczająco silny szok, żeby jeszcze go pogłębiać przekazywaniem z rąk do rąk. Dlatego ja jestem absolutnie przeciwna dowożeniu przez osoby trzecie i dziwi mnie Wasze zdziwienie. Quote
g_o_n_i_a Posted March 21, 2007 Author Posted March 21, 2007 Byłyśmy dzisiaj z Ewą w schronisku. Owczarki są rozdzielone, Max jest sam, a bracia w innym boksie... Quote
ewatr Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 psy są przepiękne i warte zachodu naprawdę !!! Max to książe - wielki , przepiękny i władczy .. dwaj bracia są bardziej wystraszeni ale duzo łatwiej się z nimi dogadać bo oni bardzo pragną kontaktu z człowiekiem tylko chyba nie mieli do tej pory najlepszych doswiadczeń w kontaktach z ludzmi ale nie wykazuja cienia agresji tylko niepewność widok takich psów w schronisku zawsze trochę dziwi - jak zobaczyłam je pierwszy raz razem to mi autentycznie dech z wrażenia zaparło - piękne ........ po prostu piękne .......! Quote
ewatr Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 no to wklejamy zdjecia najpierw nasze dwa szczeniaczki :eviltong: one podobno maja góra 7 miesiecy czyli małolaty tyle , że wyrosły szybko jak na onki przystało :lol: psiaki sa pogodne i bardzo grzeczne ale nie bardzo zainteresowane człowiekiem - wyjątek stanowi człowiek trzymający w reku jedzonko :evil_lol: prawdopodobnie były cały czas zamknięte w kojcu i jedynym ich kontaktem z człowiekiem był moment przynoszenia jedzenia do kojca- nikt sie z nimi nie bawił , nie głaskał czego nawet sobie nie umiem wyobrazić bo to piękne psiaki :loveu: jedym ich wzorem do nasladowania był Szef ;) czyli Max , których ich właściwie wychował / takie sa nasze przypuszczenia / psiaki na jego widok zachowuja sie tak radośnie , podskakuja , machaja bez opamiętania ogonami , kompletnie ignoruja człowieka widzą tylko Maxa , reaguja na każde jego zachowanie ........ próbujemy sie z nimi zaprzyjażnic i zainteresować człowiekiem , pokazać im że człowiek i przebywanie też może byc fajne - ale jak na razie idzie to powoli , takie duze szczeniaki a pojęcia nie maja co to jest piłka czy kawałek sznurka i po co my to podrzucamy i jeszcze sie cieszymy przy tym :evil_lol: patrza na nas ze zdziwieniem ale sa spokojne i bez cienia agresji oto oni : trudno było ich zainteresować czyms na tym wybiegu bo tam na drugim był ich Szef !!!! Quote
olifka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Jakie one cudowne:loveu::loveu: Nie moge sie połapać który to który. Quote
ewatr Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Sznaucerka-Balbina napisał(a):Jakie one cudowne:loveu::loveu: Nie moge sie połapać który to który. ja na razie też :evil_lol: zwłaszcza na zdjęciach !!! Quote
ewatr Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 tez wypatruje swoich podopiecznych na drugim wybiegu :razz: Quote
ewatr Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 no popozowałem i byłem grzeczny :p i ładnie sie zaprezentowałem i wystarczy tego dobrego !!! to teraz chrupki albo mizianie - nie masz innego wyjscia :mad: bo chrupki to sam znajdę !!! Quote
olifka Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Drugie zdjęcie w pierwszym poście na tej stronie jest prześliczne :loveu:Obstawiam że to Morus:loveu: Zgadłam? Quote
majafaja Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 oj piękniaki szybko znajdą dom!! na pewno!! Quote
majafaja Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 kurcze, ale niesamowite...3 chłopaków i tak sie dogadują... Quote
g_o_n_i_a Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Oj tak, chłopaki się świetnie dogadują. Teraz Max jest rodzielony od braci, ale bracia bardzo go kochają i przy spotkaniu z nim na wybiegach (dzielila ich siatka) szalały z radosci. Max tez się cieszył... Quote
Aggie Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 ja tez mam 3 chłopaków i też się dogadują :loveu: ale nie wiem czy aż tak ładne jak te trzy ..... aż dziw że one jeszcze są w schronisku :crazyeye: :crazyeye: przecież i młode i piękne - no miód malina dla miłośników rasy! Quote
k_c Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Prosze sie nie lenic tylko kogoś zauroczyc na pierwszej stronie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.