maciaszek Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 Zaraz wrzucę foty. Czy wyrażasz jakiś sprzeciw w temacie pokazania tutaj Twojej persony? Quote
patkaa Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 no cos Ty!! mam nadzieje,że się nikt nie przestraszy, bo ja taka nieuczesana byłam ;) też mam zdjęcia jakieś, ale nie umiem ich tu wrzucać :( ale porobie jeszcze w domu i wrzucę po weekendzie :) Quote
maciaszek Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 Tu jeszcze w moich rękach: A tu po przejęciu przez Patrycję: A o zdjęcia jak najbardziej proszę (i chyba nie tylko ja). Będę czekać na "po weekendzie" z niecierpliwością. Jeśli potrzebujesz małego kursu wrzucania zdjęć to mów :) Quote
maciaszek Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 patkaa napisał(a): mama juz zarządziła kolejne szczepienia, odrobaczanie, wszystko ma zaplanowane co do minuty, a tata dzisiaj wyszorował miskę dla Maxia, jeszcze się nie zbieramy do nowego targu,a tam juz wszystko gotowe na przybycie króla Maxymiliana I :) Coś mi się widzi, że przybędzie i zostanie... :evil_lol: :loveu: A tak z innej beczki, bo nie spytałam a ciekawam: co studiujesz? Quote
patkaa Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 też mi sie tak widzi :loveu: a gdzie zdjęcie z ekstazą?? :evil_lol: on nie chciał wtedy być przejety przeze mnie - ciągnął do Ciotki ulubionej :) a co dzo zdjęć, to najwyżej wkleje linki z fotosika, może ktoś mnie poprawi :lol: turystyke i rekreację - specjalizacja odnowa psychosomatyczna na awfie :) Quote
maciaszek Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 A proszę Cię bardzo, mówisz i masz :) A kierunek studiów Twoich brzmi dość intrygująco i wygląda ciekawie... Quote
patkaa Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 bo taki w istocie jest, dla mnie przynajmniej, ale już bliżej jak dalej niestety... http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1f3564c625d99fc6.html - proszę Cie bardzo obecne zajęcie Maxa na frecim legowisku, które mu wsadzilam pod biórko, bo nie bedzie na samych panelach leżał!! no!! :) cudowna ekstaza - Maxio :loveu: normalnie Quote
maciaszek Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 No to wstawię tutaj, żeby wszyscy zobaczyli jak Maxio ma dobrze u Patki :) Czy my pójdziemy dziś spać ??? ;) Jeszcze zostaniemy posądzone o to, że chcemy sobie komentarzy naprodukować :evil_lol: Quote
Asior Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 boski boski boski :loveu: i dużo mniejszy niż mi sie wydawało :) Quote
maciaszek Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Asior napisał(a):boski boski boski :loveu: A my nie jesteśmy boskie ?? :eviltong: Bo że Maxio to wiadomo :loveu: Dobra kobitki, spadam spać. Dzień pełen wrażeń, na oczy już nie widzę i zaczynam zasypiać przed kompem... Do zobaczenia jutro (a raczej do przeczytania ;)). Śpijcie dobrze :lol: Quote
patkaa Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 e tam dobrze - ma tak jak sobie na to zasłużył, przynajmniej sie staram :) ano booski, i teraz masz juz porównanie, bo legowisko widziałaś :) ja do spania sie wybieram gdzieś od 3 godzin :) maciaszek - dobranoc!! i jeszcze raz dziekuję :) Quote
patkaa Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 no, ja tak na szybko, za niedługo jedziemy do domu :) Maxio przespał ślicznie całą noc, rano otworzył oczka, podniósł łepek, upewnił się,że na pewni jestem, nie uciekłam mu gdzieś i sprintem podbiegł, wpakował mi sę do łóżka i wymył mi twarz :) Quote
maciaszek Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Patko, żywię głęboką nadzieję, że masz w domku rodzinnym net... :roll: Widzę, że zaakceptował Cię już w pełni i więź uczuciowa zbudowana (mocna i trwała) :multi: :loveu: Jak nocował u mnie to przyszedł w nocy sprawdzić czy wszystko ok, wlazł przednimi łapkami na łóżko, poprzytulał się i wrócił spać. A rano było powitanie (ale nie tak wylewne jak u Ciebie. Cieszę się strasznie, że tak się polubiliście !!! :multi::multi: :) ) To teraz trzymamy kciuki za to, żeby Astra go polubiła i zaakceptowała... Quote
Akitka Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Trzymam kciuki za dalszy los Maksa... Ale dobrze, że już nie musi spać na dworze. ;) Quote
maciaszek Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Czekam z niecierpliwością na jakieś wieści z Nowego Targu... Czy wszyscy już zakochani w Maksie :) ?? Quote
patkaa Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 ależ mam neta, tylko komp strasznie wolny i wymęczyłam go, ale napisać muszę - Astra puki co Maxia ustawia, gwałcił jej nogę, a to starsza pani, warknęła na niego, teraz gwałci już tylko powietrze obok niej ;) teraz siedzę w pokoju z biegająca koło mnie Franią (fretką) a Maxio stoi pod drzwiami i popiskuje, mimo,że rodzice są na dole i może śmiało do nich iść... :) na razie wszystko jest na dobrej drodze, oba chodzą sobie po domu, jesteśmy dobrej myśli :) acha - rodzice zaskarbili już sobie jego przyjaźń kawałkami kurczaka :) więc jeśli z Astrą bedzie dalej tak jak jest, to... :) więc kciuki trzymać tam!! :) Quote
maciaszek Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 No to trzymamy !!!! MOCNO !!! Co do gwałtów: Bazyla nogę (a nawet ogon :evil_lol:) też próbował napastować, ale Bazyl, tak samo jak Astra, powarkiwał i dwa razy pogonił Maksia. Po 2 dniach ekscesy się skończyły :roll: Popiskiwać pod Twoimi drzwiami będzie na bank, bo teraz Ty jesteś jego panią, Twoich rodziców jeszcze dobrze nie poznał (ale polubił i to najważniejsze !!). U mnie nawet dobijał się do mieszkania (jak wychodziłam wczoraj rano to musiałam go wyprosić na korytarz, żeby móc wypuścić z pokoju Bazyla i zapiąć. Ta minuta samotności na korytarzu tak go zestresowała, że zaczął drapać w drzwi do mieszkania i dopominać się wpuszczenia) :evil_lol: Quote
patkaa Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 ale co zauważyłam Maxio panicznie boi się mężczyzn, panicznie, wstepuje w niego wtedy jakiś diabeł... biedny piesek ;( acha, przed chwilą obsikał nam dywan ;) Quote
maciaszek Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Tak, boi się facetów, zwłaszcza wysokich. Ale jak są pozytywnie do niego nastawieni to się rozluźnia i przestaje panikować. Ale trochę musi potrwać zanim da się pogłaskać. Nie przepada też za zapachem papierosów, za miotłami (dużymi kijami) i za zataczającymi się pijakami (bo stojących stabilnie wita z radością) - skojarzenia... Biedak :-( A tak, mnie też nalał w domu - jak go zamknęłam w drugim pokoju. Chyba ze złości...:shake: A u Was w jakich okolicznościach? (mam nadzieję, że nie będzie wywijał takich numerów) Quote
patkaa Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 patrzył mi w oczy i z radością lał na środek dywanu, ale chyba dawał mi wcześniej znaki ostrzegawcze, tylko to było chwilke po spacerze, więc hmm... myslałam,że chodzi mu o coś innego, ale i tak jest kochany :) a że dymu nie lubi - bardzo dobrze :) może mama rzuci palenie :P Quote
maciaszek Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Hmmm... to nie wiem co mu bije :mad: Jakaś przyczyna musi być, tylko jaka ??? Ale skoro i tak jest kochany, to :multi: Z dymem to pewnie i tak będzie tak, że jak się przyzwyczai to będzie olewał, ale może mama i tak kiedyś rzuci palenie (marzę o tym samym w kontekście swojego chłopa). A jak tam kontakty z Astrą? Quote
patkaa Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 nie sądzę, żeby mama rzuciła palenie... no ale warto pomarzyć ;) z Astrą na razie spokój, przed chwilą wyłożył sie na JEJ skórze z dzika do spania, o ona bez mrugnięcia okiem położyła się obok - szok!! :) Tata zrobił mu już nowa, śliczną smyczkę :), teraz śpi snem sprawiedliwego ;) Quote
maciaszek Posted March 9, 2007 Author Posted March 9, 2007 Wygląda na to, że go zaakceptowała :) Super !!! Tata zrobił mu już nowa, śliczną smyczkę :smile:, teraz śpi snem sprawiedliwego ;-) Kto? Tata czy Maks? :eviltong: Ach, ale nam się zrobił dialogowy wątek. Nikt poza nami tu nie gada :evil_lol: No... czasem ktoś coś doda, ale rzadko... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.