Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 294
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ehhh... ehhhh.... czekacie na moją wypowiedź, otórz ja byłam zdecydowana na małego na tymczas, ale moi rodzice wywieraja na mnie ogromną presję psychiczną, obrażają się na mnie, czy macie kogoś, kto mógłby wziąść małeg na tymczas?? ;( ja siedzę teraz i ryczę z bezsilności!! jeśli sprawa nie ruszy z miejsca stane na głowie,żeby ich przekonać, żeby małemu pomóc, pewnie was rozczarowałam, ale jestem teraz nie mniej rozczarowana od Was, nie nawidzę, kiedy wszystko mam ustalone, a potem nagle zmienia się zdanie ;( jeszcze bedę walczyć!! proszę o chwilę czasu...

Posted

Patkaa, nie miej do siebie pretensji ani nie myśl, że nas rozczarowałaś (mnie przynajmniej nie, liczyłam się też z taką opcją). Bywa... Popróbuj jeszcze porozmawiać z rodzicami, ale chyba nic na siłę... Pokaż im może zdjęcia. Jak chcą, mogą do mnie zadzwonić - opowiem im o psiaku (przesłać Ci numer mego stacjonarnego na priv?).
Niestety na razie nie ma tymczasu dla Maksa :( Napisałam do wszystkich osób z mapy dogomanii oferujących domki, które mieszkają na Śląsku, w miarę blisko, ale nikt się nie odezwał.

a gdzie on biedny spi dzisiaj ?
Dzisiaj jeszcze nie będzie tak źle. Jest na nocnej zmianie fajny ochroniarz i powiedział, że weźmie go do siebie (do 6.30 rano). Ale od jutra tego pana nie będzie przez 4 dni, więc Maksio wróci na ulicę... I niestety nie wierzę, że jak zrobimy mu znowu budkę, to że przetrwa ona choć jedną noc :-(

Posted

sama się rozczarowałam i rozczarowałam małego!! rodzice mieszkaja w innym mieście, bo ja studiuje w Krakowie, jeśli nie znajdzie się tymczas dla małego, to sie postawię, muszę postapić zgodnie ze swoim sumieniem, a małemu nie pozwolę zrobić krzywdy, szukam tez dla niego tymczasu i znajomych, może akurat...

Posted

Patkaa, a możesz powiedzieć na czym polega problem, dlaczego rodzice się nie zgadzają? Bo może da się to jakoś rozwiązać. Może możemy jakoś pomóc...


Lupe, dzięki wielkie za banerki :) Ale są troszku za duże, nie chcą mi się zapisać (max mogą mieć 19 KB, a mają: jeden ponad 40, drugi 30)... :(. Jesteś w stanie je zmniejszyć? Bardzo, bardzo proszę !!!

Posted

na tym polega problem,że jeszcze wczoraj mama chciała jednego wziąść malucha na tymczas do mojego rodzinnego domu a ja miałam wziąść drugiego do siebie, tymczasem moja rodzicielka zmieniła zdanie i do tego,że sama nie chce żadnemu biedakowi pomóc, to jeszcze na mnie się złości, nie pomożecie nic, zostawie ją z tematem na noc, może sobie to przemyśli... ja tak na parwdę nie wiem o co im chodzi...

Posted

Hmmm.... Może Twoja mama ma dziś po prostu gorszy dzień? Może jutro wstanie prawą nogą :cool3:? Mam taką nadzieję.
Ja w każdym razie ponawiam propozycję porozmawiania z Twoimi rodzicielami, może udałoby mi się rozwiać ich wątpliwości. Jeśli tylko będą chcieli ze mną porozmawiać, daj znać, a prześlę Ci na priv numery (komóra i stacjonarny).

A widziała mama zdjęcia Maksika? Może jakby jej się przyśnił to zmieniłaby zdanie? :evil_lol:

Posted

tak - ma dzisiaj koszmarny dzień... jutro jej podeślę :) rany, mam 22 lata, jak swoja perswazja jej nie przekonam to i Tobie się nie uda, puki co walczę, ona się chyba boi,że ja go potem nie będę chciała oddać... ;) bo sie w nim zakochałam, licze na to,że przespi temat... jutro uderzę znowu jak co, skontaktuje sie z Tobą

Posted

[quote name='patkaa']mam 22 lata, jak swoja perswazja jej nie przekonam to i Tobie się nie uda Ja mam prawie 30, więc... :eviltong:
Żartuję. Trzeba wziąć na wstrzymanie (choć to trudne...), tym bardziej, że o dzisiejszą noc można być spokojnym. Gorzej z kolejnymi :-(

ona się chyba boi,że ja go potem nie będę chciała oddać... ;-) bo sie w nim zakochałam
Może tak być. Ale nie musi !!! Może Maksik szybko znajdzie dom i nie zdążysz się w pełni zakochać? :evil_lol:

jak co, skontaktuje sie z Tobą
Ok.

Posted

[quote name='maciaszek']
Lupe, dzięki wielkie za banerki :) Ale są troszku za duże, nie chcą mi się zapisać (max mogą mieć 19 KB, a mają: jeden ponad 40, drugi 30)... :(. Jesteś w stanie je zmniejszyć? Bardzo, bardzo proszę !!!


zaraz, zaraz a skad wzielas te 19 ?
sprawdzilam kilka banerkow ode mnie, maja duzo wiecej i funkcjonuja, moje banery sa osadzone na moim serwerze - zalinkuj i juz :p :lol:

przeraszam za brak ogonkow...opera wrrrrrrr

Posted

właśnie, o te kolejne sie boję, mały chwycił mnie za serducho już się w nim zakochałam, a zostać nie może u mnie, bo nie mam warunków na stałe dla takiego cudenka, nie wybaczyła bym sobie jak by komuś z mojego stadka było źle, to ja walczę, a Wy szukajcie!! maluszku znajdź sobie domek!!

Posted

lupe napisał(a):
zaraz, zaraz a skad wzielas te 19 ?
sprawdzilam kilka banerkow ode mnie, maja duzo wiecej i funkcjonuja, moje banery sa osadzone na moim serwerze - zalinkuj i juz :p :lol:

W edycji podpisu jest takie info: " Pamietaj: Maksymalna wielkość obrazka może mieć 500 na 100 pixeli lub 19.5 KB (lub mniejsze)" i jak chciałam zapisać większe to wyskakiwało info że jest za duży i przypomnienie, że ma być max. 19 KB...

Posted

Patuś, nie łam się :( wszyscy wiemy, ze nie dasz zrobić krzywdy żadnemu zwierzakow .....może mama zmieni sdnaie, bo z Twoich opowieści to nie jest zła kobieta :)
Wręcz p[rzeciwnie, masz cudownych rodziców!!!!
Patuś, a czy Tatko niue mógł by jakoś wpłynąć na mamę??:cool3:

Posted

Dobra kobitki. Trzeba być dobrej myśli :) Jutro nowy dzień, może coś się zmieni...
Właśnie wróciłam od małego. Śpi w kanciapie ochroniarza. Zakropiłam mu ucho (ciężko było, ale pan pomógł). A jutro pewnie znowu razem pójdziemy do pracy :)
I jutro dalszy ciąg opowieści o Maksiu - wszak zdołałam przedstawić tylko jeden odcinek pt. "Wizyta u weta". A jeszcze był spacer ze mną i z Bazylem.
To do jutra :)

Posted

Witamy w południe. Ja w pracy, Maksik oczywiście ze mną :) Śpi.
Noc spędził w kanciapie ochroniarza (do 6.30, potem musiał wyjść na zewnątrz i siedzieć pod blokiem - dzięki bogu nie jest bardzo zimno).
Nie wiem co będzie dalej :-( Nie ma chętnych na wzięcie Maksia, kolejne 4 noce będzie musiał spędzić pod blokiem. Ale nawet nie to mnie martwi najbardziej, tylko to, że coraz więcej ludzi zaczyna mówić o tym, że trzeba zadzwonić po hycla :placz: Boję się, że w końcu ktoś to zrobi.... Nie jestem w stanie pilnować psiaka 24 godziny na dobę. Jak jest ze mną w pracy to jest przynajmniej bezpieczny te 9 godzin, ale jutro i pojutrze mam wolne i będzie musiał biedak cały dzień siedzieć pod blokiem i ryzyko, że ktoś zadzwoni do schronu jest bardzo duże... :-( Co robić ????

Posted

słuchajcie!! ładna pogoda, miodzio, wysłałam mamie zdjęcia!! i wiecie co - dawać mi tego psa do Krakowa!! :) tymczas ma na pewno, potem zobaczymy jak sie dogada z naszą suką, raczej jak suczka się dogada z nim, jak ale będziemy mu intensywnie szukać dobrego domu na stałe :)

Posted

Patkaa wysłałam Ci właśnie priv.
Bardzo się cieszę !!!!!!
Piękny dzień :) :)
Jutro i pojutrze mam wolne. Mogę jechać.
Ach, już sama nie wiem co napisać. Po prostu bardzo, ale to bardzo się cieszę !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...