choba Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Trochę nowych, jesiennych zdjęć Hefnera :) Quote
pela112 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Dzięki za zdjęcia :D Dzisiaj z Hefnerem w towarzystwie Fikusa poszliśmy na spacer wzdłuż byłych torów. Biedak po tym jak jakiś czas temu chwyciła go Fara :( ma traumę i boi się nie tylko Fary, ale też trochę Fikusa. Ale już się chyba do niego przekonuje, bo dzisiaj swobodnie koło niego maszerował :) Po drodze poćwiczyliśmy trochę komendy i załapaliśmy się na zdjęcia, choć Hefner niezbyt chciał pozować. Zastanawiałam się też nad zmianą zdjęcia na stronie schroniska, tylko nie wiem na które? Może któreś z dwóch ostatnich? I jeszcze jakbym mogła uśmiechnąć się w stronę choby o banerek? :) Quote
kicia1616 Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Mi się podoba czwarte od góry jak Hefner sobie siedzi :) Quote
choba Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Mnie się też podoba to "siedzące", ale jak chcesz ;) A banerek się zrobi, jak się w końcu zmobilizuję do roboty, bo obiecałam też Jadzi i Reksowi :eviltong: Quote
Patrycja* Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Ja również wybrałabym te, które proponują dziewczyny :) wygląda na nim tak dumnie :D Quote
maciaszek Posted November 16, 2014 Posted November 16, 2014 To czekam na info które zdjęcie i zmieniam. Quote
Xxxxxxxxxxxx Posted November 17, 2014 Posted November 17, 2014 Ja jestem za tym :) https://lh4.googleusercontent.com/-iXOdzmjW_m4/VGeNzbX_6II/AAAAAAAAYrs/ODCLLLLjYog/s512/DSC_3694-1.jpg Quote
aniah Posted November 17, 2014 Posted November 17, 2014 Ja jestem za tym :) https://lh4.googleusercontent.com/-iXOdzmjW_m4/VGeNzbX_6II/AAAAAAAAYrs/ODCLLLLjYog/s512/DSC_3694-1.jpg Ja również, jak większość ;) Chyba przesądzone :D Quote
choba Posted December 8, 2014 Posted December 8, 2014 Obiecane dawno temu banerki dla Hefnera :) Quote
Romina_74 Posted February 24, 2015 Posted February 24, 2015 No to poczytałam, poczytałam. Hefner - na podstawie decyzji Pani Ani - 7 lutego wpadł w moje ręce. Prawie w drugą rocznicę powrotu do schroniska. Wg moich obserwacji Hefnera od jakiegoś czasu wstecz, zmarniał coś bidula. Nie schudła, ale widocznie się postarzał, posmutniał. Na mnie osobiście zrobił wrażenie chorego psa. W ub. tygodniu zostały mu zrobione badania. Wg opinii lekarza schroniskowego jedynie nerki pracują dobrze, pozostałe wskaźniki kapa. Najgorsza wątroba - dostaje specjalistyczną karmę i Essentiale Forte. Wczoraj zabrałam wyniki Hefa do weta moich zwierzUFF celem konsultacji ale niestety złamał chłopinka nogę i nic nie wiem nadal. Mam nadzieję, że uda mi się skonsultować wyniki mailem. Wówczas opiszę co i jak. Na spacery chodzimy wspólnie z Doris i Renią. Bez żadnych problemów. Hef jest totalnie wyrozumiały i ... głuchy jak ten pień!!!! Nowy opis i zdjęcie profilowe Hefa: Ten miły, pozytywny, starszy psiak w schronisku przebywa już od ponad dwóch lat. Kiedyś był ciekawski, wesoły i bardzo ruchliwy. Wraz z opiekunką stanowili mistrzowską parę w agility. Niestety opiekunka, do której Hefner bardzo się przywiązał wyjechała. Od tamtej pory psiak ma ogromny smutek w oczach. Stał się poważny, cichy, jakby zrezygnowany. Z nadzieją zaczął tracić również zdrowie. Wyniki ostatnich badań Hefnera są bardzo złe. Lekarze dziwią się, że psiak jeszcze tak nieźle funkcjonuje. W najgorszym stanie jest wątroba Hefnera dlatego powinien jeść jedynie specjalistyczną karmę i regularnie przyjmować leki, co w warunkach schroniskowych jest utrudnione. Schronisko nie jest miejscem dla starszego, schorowanego psa, który kocha ludzi. Hefner najbardziej na świecie potrzebuje ciepłego kąta, opieki i bezwarunkowej miłości człowieka. Ten psiak nigdy nie miał dobrego życia. Na szyi Hefnera widnieje wyraźny tego ślad w postaci grubej blizny po metalowym kagańcu lub lince. To psiak, który bardzo przywiązuje się do opiekuna i z pewnością broniłby go zaciekle gdyby ten znalazł się w tarapatach. Z innymi psami Hefner dogaduje się różnie, niektóre darzy sympatią, inne są mu obojętne, a niektórych po prostu nie lubi. To wyjątkowy pies. Nie pozwól, aby jego domem pozostał już na zawsze zimny boks. Kontakt do Opiekuna: 790 420 278 A poza tym kilka zdjęć ze spacerków: Quote
olka9628 Posted February 28, 2015 Posted February 28, 2015 Weszliście na środek jeziora?? :niedowia: Quote
aniah Posted March 1, 2015 Posted March 1, 2015 Romina, mam zrobić Hefnerowi nową wizytówkę? :) Quote
maciaszek Posted March 12, 2015 Posted March 12, 2015 Byłam wczoraj w schronisku. W biurze podano mi numer Hefnera jako wyadoptowany. Hefner wreszcie znalazł dom???? :) Quote
aniah Posted March 12, 2015 Posted March 12, 2015 Tak, w końcu szczęście się do niego uśmiechnęło :) Ale może Patrycja albo Agata przedstawią więcej szczegółów ;) Quote
maciaszek Posted March 12, 2015 Posted March 12, 2015 Oooo, no to super :) Czekam na wieści w takim razie. Quote
Patrycja* Posted March 12, 2015 Posted March 12, 2015 Hefner powędrował w sobotę do ludzi, u których już kiedyś był. Z tego co zrozumiałam, kiedyś, kiedyś jakiś facet trzymał go na łańcuchu. I Hefner często mu uciekał. W końcu uciekł na dobre i przywędrował właśnie do jego aktualnych opiekunów. Ale i stamtąd po jakimś czasie uciekł i trafił wtedy do schroniska. Ludzie twierdzili, że po tych paru latach znaleźli go na stronie schroniska i widząc, że jest chory i tak ciągle zmienia opiekunów, postanowili znowu go przygarnąć. Rodzina Hefnera składa się teraz z Pani i Pana, córki oraz drugiego psiaka. Mieszka w domu z ogrodem. Agata jest z Panem w stałym kontakcie. Agata zapewne doda jeszcze coś od siebie jak znajdzie chwilę i zweryfikuje moje ewentualne nieścisłości :P 1 Quote
Romina_74 Posted March 17, 2015 Posted March 17, 2015 Hej to ja Hefner! Dzisiaj mnie i moją nową rodzinkę odwiedziła Romina. Choć w sumie nie znaliśmy się zbyt długo - poznałem ją od razu i nawet ucieszyłem się na jej widok. W ogóle byłem radosny, żeby widziała jak mi dobrze teraz :) Dałem się jej też wygłaskać, żeby i ona miała uciechę z tej wizyty. Poznała moją cierpiącą na ADHD współlokatorkę Emi, do której - wierzcie mi - trzeba mieć anielską cierpliwość! Nawet mnie - ostoję spokoju - jest w stanie wyprowadzić czasem z równowagi. Ale nawet się dogadujemy, już nawet razem śpimy :) Moja rodzinka to jeszcze Pan, Pani i ich córka, za którą kiedyś - trzy lata temu - chodziłem do szkoły i czekałem aż skończy lekcje. Nawet zabrała mnie wtedy do domu. Niestety po kilku dniach coś mnie otumaniło i dałem nogę ... Państwo o mnie dbają, gotują mi posiłki dietetyczne - takie, które są przeznaczone dla psiaków z dolegliwościami wątrobowymi. W czwartek razem z Emi jedziemy do weterynarza. Emi będzie sterylizowana, a ja zostanę skonsultowany - a raczej wyniki moich badań przeprowadzonych w schronisku. Na ich podstawie wetarynarz przeprowadzi kolejne badania. Mój Pan z pewnością zda Rominie relacje z czwartkowej wizyty, a ona Wam wszystko przekaże :) Pozdrawiam Was wszystkie moje ciotuchny! Nie martwcie się o mnie zupełnie! Jest mi na prawdę dobrze :) Fafik - Wasz Hefner Tak sobie z Emi posypiamy :) A taka Emi jest szalona gdy nie śpi - Romina to dziś na własne oczy zobaczyła i nawet udało się jej uchwycić Emi na zdjęciu ;) Quote
maciaszek Posted March 18, 2015 Posted March 18, 2015 Jakie cudowne wieści. I to zdjęcie, na którym Hefner na łóżku - miód na nasze serca :) Quote
pela112 Posted March 18, 2015 Posted March 18, 2015 W końcu się doczekał odpowiedniego domku :D świetne wieści :) Quote
Romina_74 Posted March 19, 2015 Posted March 19, 2015 Dzisiaj Hef zaliczył wizytę u weterynarza, w ramach której: 1. weterynarz skonsultował wyniki badań ze schroniska. Kolejny weterynarz potwierdza, że są złe :( 2. w trakcie znieczulenia wet wyczyścił Hefowi zębiska, a jednego zĄba nawet wyrwał bo był zgniły i stan zapalny tworzył 3. pobrano boroczkowi krew w celu zrobienia dalszych badań. Wyniki będą w poniedziałek Wg relacji Pana, Hef był bardzo spokojny, grzeczny i zrównoważony. Siła spokoju. A na dowód - zębiska Hefowe :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.