Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hefner wczoraj był jakiś taki inny, dziwnie wesoły i chętny do współpracy. Na wybiegu dostał świra i biegał jak szalony taranując wszystko i wszystkich przez dobre 10 minut :evil_lol:. Udało mu się też zwiać z wybiegu... jednak tym razem nie uciekał jak szalony tylko grzecznie wpadł w moje ręce:cool3:. Traktował to chyba bardziej jako zabawę niż ucieczkę bo co chwilę się zatrzymywał a kiedy byłam blisko zrywał się i biegł dalej ;). Potem była gonitwa ze sznurkiem... którą popsułam, kiedy chciałam się z nim poprzeciągać :oops:. Widać Hefner ma swoje zabawy :eviltong:. Oczywiście były też mizianki, które on brew pozorom uwielbia :loveu:. No i nauczył się turlać! A jak śmiesznie wyciąga przy tym łapki :lol:

Aparatu niestety zapomniałam, ale patrzcie co wygrzebałam :loveu:

Hefner jeszcze przed znalezieniem tamtego domu.




Jakiś wspólny spacerek był ;)


a jaki był chudziutki :shake:


Posted

Wczoraj Hefner całkowicie opanował komendę turlaj się, jednak na trawie jej nie zrobi, musi mieć kocyk lub coś podobnego :evil_lol:. Poza tym dość ładnie bawił się z Harym i Sedanem. Wczoraj też ładnie ćwiczył, no i bawił się ile się da, nawet udało się poprzeciągać sznurkiem ;)

Zabawy :cool3:








Posted

Hefner dzisiaj mimo wszystko pojechał na zwierzynalia. W aucie zachowywał się po prostu idealnie, jak tylko zobaczył otwarte drzwi to wskoczył co z tego, że na miejsce kierowcy :evil_lol:. Na samej akcji już taki grzeczny nie był... co prawda dawał się głaskać ludziom, do jednej kobiety cały czas podchodził i prosił o więcej pieszczot :cool3:. Jednak jakoś nie lubi kierowniczki... jak tylko ją widzi to od razy się rzuca... nie mam pojęcia dlaczego. Przez swoje zachowanie ostatnie chwile akcji spędził w kagańcu, bo jakoś musieliśmy się wszyscy upchnąć pod namiot ze względu na burzę a tam Hefner nie mógł być izolowany. Walka z kagańcem była zaciekła jednak ostatecznie Hefner przegrał i zrezygnowany położył się na podłodze tyłem do wszystkich.

zastanawiam się czy nie zmienić zdjęcia na stronie na te:








Posted

Tak, mnie też to rozwaliło :eviltong: ale kaganiec wczoraj chyba coś Hefnerowi uświadomił, bo dzisiaj obyło się bez wyskoków. No i Hefner jak tylko zobaczył auto to mało brakowało a by szybę wybił byle się tam dostać ;). No i totalnie olewał konie :loveu:. Za chwilę ogarnę zdjęcia :lol:

Posted

To wszystko przez ten nieszczęsny strój :evil_lol: Facet najpierw myślał, że mam dalmatyńczyka i przebrałam się na konkurs podobieństwa między psem a właścicielem ;)

A ja przez jakieś pół godziny zamiast psa na smyczy trzymałam tunel bo Hefnerowi było za ciepło :eviltong:


powitanie z przecudną dożycą :loveu:


Dlaczego na mnie warczysz?

  • 2 weeks later...
Posted

W życiu bym nie pomyślała, że Hefner i Karbon będą spokojnie stać tak blisko siebie i w dodatku dzielić się jedzeniem :cool3:. Oboje mają swoje za uszami a tu taka niespodzianka :loveu:

Posted

[quote name='saphira18']gdybym nie zobaczyła to bym nie uwierzyła :lol: Karbon i Hefner razem[/QUOTE]

Dobrze, że mam dowód :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...