gosia2313 Posted July 18, 2012 Author Posted July 18, 2012 No niestety raczej nikt jej nie wymieni wody :( Quote
gosia2313 Posted July 18, 2012 Author Posted July 18, 2012 Dzwoniłam do schroniska. Poprosiłam, żeby pracownik ją miał na oku i co jakiś czas sprawdził ten termofor. Jakby wystygł to żeby nalał gorącej wody, no i żeby przekazał nocnej zmianie. Powiedział, że ok, ale że ona i tak nie leży przy termoforze. Ale powiedziałam, że jakby chciała to żeby miała ciepłe. Powiedział, że dobrze to mam nadzieję, że jakoś dotrwa do rana :roll: Ja będę jutro od 8 lub po 8 to zobaczę co z nią i spytam p. doktor co i jak. W jakim jest stanie Quote
gosia2313 Posted July 18, 2012 Author Posted July 18, 2012 (edited) [quote name='luka1']a czy wet wie co jej jest? Może to parwo?[/QUOTE] Nie wiem, nie wypytywałam jakie leki dostała. P. doktor mówiła, że może to nosówka (tylko od kogo by się zaraziła to jest pytanie). Jej się tak pogorszyło praktycznie z dnia na dzień. Wczoraj chyba było jeszcze OK. Rano na szmatce miała kupę, nawet powiedziałabym, że normalną a już na pewno bez krwi. i została oceniona na 10 lat Edited July 18, 2012 by gosia2313 Quote
togaa Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Matko jedyna ! ten biedny pies natychmiast powinien znaleźć się w Lecznicy.... Quote
paula_t Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Boże, żeby maleńka wytrzymała do jutra...Przecież ona nie może tam i tak umrzeć:placz: Quote
__Lara Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Czy nikt nie może jej zabrać do weta, ratować??? :placz::placz::placz: Quote
Isadora7 Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 [quote name='__Lara']Czy nikt nie może jej zabrać do weta, ratować??? :placz::placz::placz: podrzucę pytanie zgłąszaja sie ludzie z tranposrtem, czy z Motylkiem byłą rozmowa? info z FB [h=6]Na sobotę umówiony jest transport z Wawy do Katowic i z powrotem. Więcej info pod numerem: 501735875. Proszę nie pisać do mnie, tylko dzwonić pod podany numer. Ja tylko przekazuję informacje.[/h] Quote
__Lara Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Jakby przeżyła to mogłaby jechać....gosiu2313, zdaj nam jutro relacje i może warto tam przedzwonić? Quote
gosia2313 Posted July 18, 2012 Author Posted July 18, 2012 Póki co trzeba poczekać, zobaczymy jutro jak z nią, czy w ogóle jakoś przetrwała noc. jeśli tak to spytam p. doktor czy można ją zabrać na DT, czy da radę. Tylko pytanie czy pójdzie na jamniki czy na Nadzieję Na Dom? Kto miałby płacić za jej dalsze leczenie? Muszę takie rzeczy wiedzieć wcześniej, bo jeśli NND to muszę spytać prezesowej, czy mamy kasę. Dzwoniły do mnie dwie Pani, jedna na pewno z Wawy druga nawet nie spytałam skąd. Jedna na pewno ma jakieś zwierzęta. Muszę spytać czy Abi mogłaby iść do domu gdzie są inne psy/koty. Prosiłabym, żeby ktoś jutro zadzwoni do mnie, ja niestety nie mam pieniędzy na koncie. Tylko kogoś, kto mógłby się zająć organizacją ew. transportu, kto znałby DT (sprawdzony!). Albo najlepiej zadzwońcie proszę jutro może do schroniska (32 293-75-56), poproście p. doktor, ona wszystko powie z pierwszej ręki, czy można zabrać, jaki jest stan psa, czy do innych zwierzą itp. Między 8 a 12/13. Quote
elke Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Dziewczyny ja rozmawiałam z Motylkiem , sprawa jest aktualna, czeka bdt i czeka opieka medyczna !!!!!!!!!!! Tylko na pewno odpada transport z innym psiakiem , mała może zarażac. Ja trzeba brac na już, cholera ,,,,nie amcie tam jakiegoś całodobowego szpitala wet?????????????? Quote
elke Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Co do kasy, damy radę, tak?????????????? Żeby tylko Abi przetrzymała noc...... Quote
gosia2313 Posted July 18, 2012 Author Posted July 18, 2012 No to super, jeśli miałaby opiekę wet i DT. Zadzwońcie proszę jutro do schroniska i porozmawiajcie z wetką o Abi. W jakim jest dokładnie stanie, czy można ją zabrać na DT, kto i kiedy by ją zabrał. Ja nie mam kasy, a poza tym lepiej dowiedzieć się z pierwszej ręki od kogoś, kto się zna i wypytać o to, co chcecie się dowiedzieć. Ktoś zadzwoni? Quote
elke Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 [quote name='gosia2313']No to super, jeśli miałaby opiekę wet i DT. Zadzwońcie proszę jutro do schroniska i porozmawiajcie z wetką o Abi. W jakim jest dokładnie stanie, czy można ją zabrać na DT, kto i kiedy by ją zabrał. Ja nie mam kasy, a poza tym lepiej dowiedzieć się z pierwszej ręki od kogoś, kto się zna i wypytać o to, co chcecie się dowiedzieć. Ktoś zadzwoni?[/QUOTE] Ja dziś z Tobą rozmawiałam gosia2313 ??? Quote
gosia2313 Posted July 18, 2012 Author Posted July 18, 2012 Ojj nie wiem,dzisiaj do mnie chyba ze 3 osoby dzwoniły w spr Abi Quote
elke Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Gosia czy wczesniej nie było żadnych objawów????????? Quote
elke Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Ja dzwoniłam o tym transporcie i Motylku pytac...... Quote
elke Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 A teraz nie ma szansy sie dowiedziec co z Nią??????????? Quote
gosia2313 Posted July 18, 2012 Author Posted July 18, 2012 Nie mam pojęcia. Wczoraj jej sprzątałyśmy bo robiłyśmy "przemeblowanie" w klatkach, żeby się wszystko pomieściło. Wymiotowała tylko ta druga jamniczka, ale ona jest wesoła, dzisiaj była na spacerze i nic jej nie jest raczej (oprócz kaszlu). Dzisiaj rano miała kupsko dość normalne w klatce. Potem zaczęła się pienić. No a po kilku godzinach już załatwiała się krwią. Wczoraj i w poniedziałek miała jeszcze duużo siły i uciekła przed nami jakby miała motorek w tyłku. Dzisiaj siedziała tylko w klatce, nawet nie stawiała się na kaganiec, zaglądanie w zęby itp :( Możesz zadzwonić do schroniska, teraz już weszła III zmiana, nie wiem nawet kto na niej jest. Quote
elke Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 Gosia coz mi obcej powiedzą, w jakiej sieci masz telefon????? Doładuje Ci i tyrkniesz, może tak byc????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.