Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

maciaszek napisał(a):
:glaszcze: :calus:
Mocno przytulam...


dzieki :calus:

maciaszek napisał(a):
A jak się nazywa to niebieskie na nogach i po co się to zakłada? Pytam, bom laik kompletny w tej materii...


to sa owijki, zaklada je sie po czesci dla ochrony nog ale tak naprawde to po to zeby bylo ladnie ;)

chita napisał(a):
Tengusiu:glaszcze:

dzis rano po 9rano po dlugiej reanimacji umarł tato mojej przyjaciolki...koszmar...trzymaj sie, mam nadzieje ze czas troche ukoi bol...


tez mam taka nadzieje :calus: ... wspolczucia dla twojej przyjaciolki :-(

Posted

[quote name='chita']czy jemu sie robią loki jak rozpleciesz warkoczyki:razz:
http://img854.imageshack.us/img854/9790/p9172334.jpg

owszem ma przez chwil kilka slicznie pofalowana grzywe

[quote name='Alicja']śliczny jest
http://img192.imageshack.us/img192/7329/p9172282.jpg

Fazulka szybciutko się przyzwyczaiła do dużego psiaka ;)

:glaszcze:


tak Faza sobie nic z niego nie robi, biega mu pod nogami a jak stal i zajadal trawke to Faza chowala sie w jego cieniu przed sloncem co zreszta widac na paru fotkach ;) ... Bolka tylko raz tam zabralam i to byl ostatni raz niestety on jest i bedzie aspoleczny cuz poczac :niewiem:

Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]ale ma gustowne skarpetki ;)
nie mogę się na niego napatrzyć, piękny koń :loveu::loveu::loveu:
[/FONT]

skarpeteczki kupione pod czapraczek ktorego focie juz dawalam ;) jak bede miec focie w komplecie to z pewnoscia sie pochwale :grins:

[quote name='Kashdog']http://img545.imageshack.us/img545/1408/p9172325.jpg
Piękny ten Twój koń :loveu::loveu::loveu:

co racja to racja ... wyjatkowo urodziwa z niego bestia :loveu:

Posted

[FONT=Georgia]Ja sądzę że Ruda by cało nie wyszła ze spotkania z konikiem...pewnie zaczęłaby świrować i ten by jej przywalił w łeb z kopyta, czarny scenariusz ale najbardziej prawdopodobny. Kiedyś wyrwała mi na łąkę gdzie się pasły młode ale już całkiem dorodne byki, na szczęście były na drugim końcu dużej łąki więc w połowie drogi gdy uznała że za daleko się zapuściła to zawróciła :mad:

Pamiętam jak kiedyś chodziłyśmy z przyjaciółką i jej psem po polach... Aza była przyzwyczajona do obecności krów, koni itd. bo często przebywała na działce gdzie dookoła mnóstwo tego się pasie ale tego dnia coś jej odbiło, przebiegła przez ogrodzenie i zaczęła obszczekiwać konia, kopnął ją tak że odleciała na metr. Skulona i piszcząca wróciła do nas, na szczęście nic się nie stało poważnego. Miała tylko stłuczoną tylną łapę ale wyglądało to przerażająco.
[/FONT]

Posted

[quote name='Alicja']ciekawe jak Ozzy zareagowałby na bliskie spotkanie z koniem , dotychczas spoglądał z zaciekawieniem ...

to ja mam pomysla, przyjedz z Ozzulkiem i za jednym zamachem ja bede miec fajne foty z niunkiem, zobaczymy jak reaguje twoj zwierz na koniowate a ty poznasz Latarnika osobiscie :cool3:

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]Ja sądzę że Ruda by cało nie wyszła ze spotkania z konikiem...pewnie zaczęłaby świrować i ten by jej przywalił w łeb z kopyta, czarny scenariusz ale najbardziej prawdopodobny. Kiedyś wyrwała mi na łąkę gdzie się pasły młode ale już całkiem dorodne byki, na szczęście były na drugim końcu dużej łąki więc w połowie drogi gdy uznała że za daleko się zapuściła to zawróciła :mad:

Pamiętam jak kiedyś chodziłyśmy z przyjaciółką i jej psem po polach... Aza była przyzwyczajona do obecności krów, koni itd. bo często przebywała na działce gdzie dookoła mnóstwo tego się pasie ale tego dnia coś jej odbiło, przebiegła przez ogrodzenie i zaczęła obszczekiwać konia, kopnął ją tak że odleciała na metr. Skulona i piszcząca wróciła do nas, na szczęście nic się nie stało poważnego. Miała tylko stłuczoną tylną łapę ale wyglądało to przerażająco.
[/FONT]


moja pierwsza psina czesto ze mna na stadnine jezdzila i przewaznie do lezenia wybierala sobie sciezke po ktorej konie na manezu chodzily na jazdach :diabloti:

Posted

[quote name='Tengusia']to ja mam pomysla, przyjedz z Ozzulkiem i za jednym zamachem ja bede miec fajne foty z niunkiem, zobaczymy jak reaguje twoj zwierz na koniowate a ty poznasz Latarnika osobiscie :cool3:




można to kiedyś zrealizować :)

Posted

[quote name='Alicja']można to kiedyś zrealizować :)

trzeba a nie mozna ;)

[quote name='marra']Latarnik super wygląda, te niebieskie owijki dodają mu szyku :) Poszcześciło mu się że trafił do takich wspaniałych rąk :)

to mi sie poszczescilo ze trafilam na tak cudnego konia :loveu: on tak naprawde pomogl mi przetrwac najgorsze chwile po smierci taty ... i nadal mi pomaga ...

Posted

jutro minie 4 tygodnie odkąd mojego taty z nami nie ma :placz: ... 5 tygodni temu o tej porze widziałam tatę po raz ostatni ... dalej nie potrafię się z tym pogodzić i nie wiem czy kiedykolwiek się z tym pogodzę :placz: ...




Człowiek umiera... Znowu za szybko!
Człowiek umiera... Razem z nim wszystko..
Tylko wspomnienia po nim zostają,
Które wciąż mgliste z czasem się stają,
Których tak wiele, jednak za mało...
Znowu za szybko wszystko się stało!
Czasu nie było na pożegnanie...
Teraz zostało tylko płakanie.
Teraz ten smutek w garści Cię trzyma,
Trzyma za szyje, dusić zaczyna...
Póki ktoś żyje, to go kochamy,
Lecz to po śmierci go doceniamy.
wtedy widzimy jaki był cenny,
Wtedy ogarnia smutek brzemienny,
Wtedy to rozpacz, wtedy tęsknota,
Jakże naiwna życia prostota.....
Wtedy wyrzuty nami władają,
Wtedy uczucia hołdy składają...
Wtedy za późno na przeprosiny,
Jedno, co możemy - wciąż się modlimy...

wiersz zapozyczony ze strony http://www.klamerka.pl



Posted

Alicja napisał(a):
:glaszcze: ...nigdy , nigdy się z tym nie pogodzisz .... bo to się nie da ...


  • wykrywka napisał(a):
    Niesamowity wiersz i jakże prawdziwy:
    " Człowiek umiera... Znowu za szybko!
    Człowiek umiera... Razem z nim wszystko.."

    Przytulam :calus:


    dzieki dziewczyny :calus:

    dzis zeby nie myslec caly dzien spedzilam z Latarnikiem, pojechalismy na zawody amatorskie ... bylo super :grins: on naprawde pomaga mi zapomniec i za to kocham go teraz najbardziej :loveu:

    mam kilka zdjec ale kiepskiej jakosci, robione aparatem taty (wogole nie rozumiem tego aparatu co zreszta po zdjeciach widac :niewiem: )

    Posted

    Alicja napisał(a):
    A jak Wam poszło na zawodach ??

    Co to za aparacik ??


    nie bralismy udzialu w zawodach, pojechalismy sobie popatrzec ;) a aparacik to zwykly kompakcik, musze usiasc i poszperac w jego ustawieniach moze uda mi sie go rozkminic :diabloti:

    ide wyprowadzic pieski i jade do taty :(

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...