szafra Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 BDT to bezpłatny dom tymczasowy. Sama nie wiem ... może inne Ciotki się wypowiedzą. Quote
monika55 Posted October 1, 2012 Author Posted October 1, 2012 Myślę intensywnie nad nim. Czy ktoś zdecyduje się na adopcję starego, ślepego? Trzeba wierzyc. Najgorsze że nie mamy domów tymczasowych, a jest to pies który nie toleruje innych psów. Quote
shanti Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 Z sukami może było by inaczej. Zresztą dom to nie schronisko, nie ma takiego hałasu, a wiadomo ślepy pies słysząc nieustające szczekanie innych, a nie widząc co się dzieje jest niespokojny. W domu możliwe że się wyciszy, gdy poczuje się bezpieczny. Quote
izek77 Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 Sorrki pózno tu trafiłam ale już się melduje Quote
ZUZA1 Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 DT lub BDT, to jest jakieś rozwiązanie.Ale czy po ponownym powrocie do schronu bedzie sie umiał w nim odnależć? Quote
BERKANO Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Magdo ile (i czy wogóle) ND mogła by tu pomóc? Ja mam Reksa na utrzymaniu ale jak analizowałam to z każdego bazarku, który jest robiony na koszty Reksiowe mogłabym część przekazywać na Dobka. Ale sama nie dam rady Mu pomóc. Dobrze by było, żeby kilka konkretnych dziewczyn przeanalizowało, jaką kwotę DOŻYWOTNIO mogłaby przekazywać na utrzymanie Go w domowym tymczasie- wydaje mi się, że to jest jedyna szansa. WSTĘPNIE proponuję częśc dochodów z każdego bazarku Reksiowego. Quote
majreg Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Dożywotnio mogę zadeklarować 20zł. Przez najbliższe pół roku 50zł. Trudno jest podjąć decyzję na wyższą kwotę na najbliższych kilka lat. Nie mam pojęcia czy sama będę miała co jeść za 5 lat. Natomiast jeśli wchodziłby w rachubę sam zabieg na miesięcznym tymczasie zapłacę za zabieg 200zł. Dorzucę się też na leczenie pooperacyjne w najbliższym czasie w zależności od tego jaki będzie koszt. Quote
monika55 Posted October 2, 2012 Author Posted October 2, 2012 Dziekuję kochane że nie jestem sama z problemem. Jak tylko znajdzie się DT to działam na dużą skalę. Majreg:loveu: Quote
Klementynkaa Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Berkano... zrozum... Nadzieja Dobermana już NIE ISTNIEJE!!! pozostała strona, gdzie każdy może sobie wstawić co chce i ja nad tym nie panuję, FB, gdzie próbuję ogarniać ale sama nie daję rady. od kilku miesięcy nie rozmawiamy ze sobą, nie uzgadniamy nic, nie palnujemy. od czasu do czasu ktoś coś napisze ale to jest FIKCJA. każda z nas nadal pomaga ale robi to wyłącznie sama. Quote
monika55 Posted October 3, 2012 Author Posted October 3, 2012 Ja od razu wiedziałam że trzeba samemu sobie radzić. Żeby tylko na razie ten DT znależć. Quote
shanti Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Ola i Irek od boksiów też o nim pamiętają. Może jakiś cud... Quote
BERKANO Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Dziewczyny z Jastrzębia przeanalizujcie, ile byście mogły z np bazarków na Puszka przeznaczać na Dobka. Która z WAs chciałaby jakąś stałą deklaracją Go wesprzeć to napiszcie. Mogłybyście jeszcze znajomym Jego temat pokazać, a już ktoś chciałby jakieś pieniążki przekazać. Magdo- PRZERAZIŁAŚ MNIE...:placz: to cholernie smutne info, bo przecież tylu psiakom ND pomogło a tu taki żałosny koniec..... Pierwsze co to szukajcie DT, które będzie chciało się Nim zająć i wtedy będziemy wiedziały, jakich funduszy miesięcznie psiak potrzebuje. Łukasz mnie zatłucze jak się dowie (a dowie się, bo konto z którego robimy przelewy jest Jego) ale deklaruję stałą w kwocie 20zł. (Jeśli przerobię swoje prywatne konto na on-line to miesięczna wzrośnie). PEŁNA MOBILIZACJA, bo zima dla starego, schorowanego dobka to HORROR! Quote
monika55 Posted October 3, 2012 Author Posted October 3, 2012 Berkano na 1 miesiąc to uzbieramy. A co potem? Ani Puszek ,myślę że Borys też domów nie znajda. Czyli dożywotny DT. Puszek jest w boksie na dworze. Borysowi nie zamienie boksu w schronie na boks hotelowy za 300zł na miesiąc. To musi byc domowy DT. A zadnego nie mamy. Na FB zainteresowanie marne, nie to co kiedyś. DT choćby na zime, a ewentualnie by wrócił do schronu na wiosnę. Na dodatek on się rzuca na inne psy. Berkano daj powielić.:razz: Takie dwie jak Ty i sprawa załatwiona. Quote
alina71 Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Też nie wiedziałam, że ND nie istnieje. Liczyłam na pomoc. Dopiero dziś trafiłam na ten wątek, zapisuję go sobie. Quote
bacardi. Posted October 4, 2012 Posted October 4, 2012 Jestem nowa na dogo, trafiłam na wątek z facebooka. Nie moge zaoferować tymczasu, bo moj doberman nie toleruje innych psów, ale chętnie pomogę finansowo- mogę zadeklarować 50zł/miesiąc, w przyszłości może więcej. Oby znalazł się dla niego domek przed zimą. Quote
majreg Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 (edited) Monia55 zmierz naszego dobka przy najbliższej okazji, bo mam już 2 kontakty z osobami, które mogą odstąpić ubranko, jedynie rozmiar potrzebny. Bacardi, witamy na dogo i na wątku naszego dobka:loveu:. Naliczyłam już 120zł stałych deklaracji:multi: Bacardi 50zł Berkano 20zł Majreg 50zł Kto da więcej???;) Edited October 5, 2012 by majreg Quote
monika55 Posted October 5, 2012 Author Posted October 5, 2012 Tak, pamiętam. Jutro będę. Bacardi - witam pięknie i dziekuję. Majreg - dziękuję za wszystko. Quote
malibo57 Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 Witam! Trafiłam tu za Majreg:) Znajdę ubranko dla dobka. Potrzebny przybliżony rozmiar i adres do wysyłki. Quote
ZUZA1 Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 Nie było mnie długo u Borysa, ale jutro wszystko nadrobię z nawiązką.Trzymaj się psiaku Quote
BERKANO Posted October 5, 2012 Posted October 5, 2012 Bacardi- ciotka dobermankowa wita ciotkę dobermankową :-) Fajnie, że jesteś :loveu: Kurcze faktycznie trza byłoby miłośnika starych dobków sklonować... Robienie ogłoszeń ma jakiś sens??? Jak tak to za pokryję koszty ogłoszenia dziadka. Moniu wrzuć na pierwszą nasze zrzutki deklaracji, żeby się nie pomylić. Cholera On nadaje się jedynie na ukochanego jedynaka...:shake: Teraz to już tylko cud... Quote
shanti Posted October 6, 2012 Posted October 6, 2012 Ciotki, Borysa trzeba przetestować na suki. Jego agresja wynika ze strachu, bo to ślepy pies. Słyszy wokół jedynie jazgot, jak poczuje blisko zapach psa to się po prostu w tym kierunku rzuca. Tak też jest w stosunku do ludzi, kłapie bo się boi. Jak poczuje znajomy zapach, uspokaja się. W domu poczucie bezpieczeństwa może spowodować że Borys będzie zupełnie innym psem. Czasem zdrowe psy służą jako przewodnicy ślepym, więc może trzeba spróbować? Jeśli oczywiście trafi się jakiś domek. Quote
szafra Posted October 6, 2012 Posted October 6, 2012 Borysku trudna sprawa :shake:. Rzeczywiście jak Shanti pisze jego agresja spowodowana jest tym, że nie widzi i stracham, więc woli pierwszy zaatakować niż czekać aż pies jego zaatakuje pierwszy. Quote
monika55 Posted October 6, 2012 Author Posted October 6, 2012 Pomierzony. Wieczorem wstawię. Ma wymiary jak modelka.:razz: Quote
ZUZA1 Posted October 6, 2012 Posted October 6, 2012 Tak, Borys to prawdziwy model. Pomierzony na wszystkie strony, i w klacie , i w talii, i w dupce, o szyjce nie zapominając. Wszystko cierpliwie znosił.On lubi, jak ludzie sa wokół niego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.