Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mówił, że bez problemu powinnam móc do niej podejść i ją zabrać (pytałam czy nie jest agresywna). Mówi, że ona raczej z tych łagodnych, ale jak trzeba potrafi pilnować podwórka. Nie lubi kotów. Miewa problemy z uszami. Tak jak pisałam ostatni miot w zeszłym roku. Niewiele więcej wiem, bo nie chciałam już wypytywać.

  • Replies 564
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Po wieeeeelu wysiłkach udało mi się zalogować na dogo :roll:
Co chwilę był komunikat, że zły login lub hasło i wykorzystałam 5 możliwych prób na logowanie... Mimo to, że wszystko wpisywałam okej...
Trzeba szukać transportu... Tylko gdzie go znaleźć? :shake: Na molosach coś poszperam...
338 stron użytkowników (ogólnie) na molosach, przejrzałam 140 stron, a tylko 5 użytkowników było z Pzń, napisałam do tych osób wiadomość, czy nie mogliby podrzucić suni do Białogardu...

Edited by faith35
Posted

paulinken napisał(a):
Jestem na zaproszenie. Pisałyście na wątkach ogólnych? Tzn. bullowate, buldogi? Od CC jest furciaczek, napiszę jej pw.

furciaczek już o wszystkim wie, pisałam na PW do osób bullowatych..

Posted

martasekret napisał(a):
nie wiem, jak mogłabym pomóc...? stałych nie zadeklaruję, bo mam ich już wystarczającą ilość. Ewentualnie jakiś jednorazowy grosz mogę dorzucić.

Wysłałam nr konta, dziękujemy!

Posted

Niestety dzis nie damy rady podjechac. Postaramy sie jak najszybciej. Prosze jednak o szukanie transportu, bo nie bedzie wesolo. Rozmawialam z wlascicielem i mam "rezerwacje" do konca czerwca. Jest pierwsza wplata - 50 zl juz wpisuje w post rozliczeniowy.

Posted

Ja wiem faith, sama tez szukam, ale po prostu boje sie, ze zostane z suka bez transportu. Zadzwonie pozniej do Natali, ale ona raczej tak daleko nie jezdzi.

Posted

Macia napisał(a):
Ja wiem faith, sama tez szukam, ale po prostu boje sie, ze zostane z suka bez transportu. Zadzwonie pozniej do Natali, ale ona raczej tak daleko nie jezdzi.

Może by zrobiła wyjątek? Wiesz, za zwrot kosztów paliwa... Niedługo ruszą bazarki, gdyby jej się tak nie spieszyło z ew. kasą nie było, to by się jej za jakiś czas zwróciło...

Posted

Zadzownie do niej jak sie spotkam z Ania, bo ona ma zapisany numer. Chodzi mi raczej, ze to spora odleglosc i duzo czasu. Jak bede wiedziec dam znac.

Posted

Będę wdzięczna. Trzymam kciuki, żeby jednak się zgodziła :thumbs: Pospamowałam troszkę na wątkach w woj. wielkopolskim :oops: z prośbą o transport suczki.

Posted

Mamy transport! :multi::multi::multi:

Macia, musisz jednak mimo to wziąć sunię do siebie, w celu pójścia z nią do weta i zaszczepienia p. wściekliźnie - sunia będzie jechała pociągiem.. Gdyby nie molosowe forum to nie wiem, czy transport by się tak szybko znalazł...

Posted

paulinken napisał(a):
Jestem na zaproszenie. Pisałyście na wątkach ogólnych? Tzn. bullowate, buldogi? Od CC jest furciaczek, napiszę jej pw.

do furciaczkowej pw nie docierają ale w swoim podpisie ma numer telefonu.

dałyście znać na wątku transportowym?

edit:
widzę, że transport jest :)


co z pozostałymi suniami? :(:(:(

Posted

Transport pociagiem jest, ale obawiam sie jak zareaguje suka, ktora nie zna zapewne miasta, samochodow jakby miala jechac pociagiem. Troche duzy to pies zeby ryzykowac. Nie wiem, nie moj wybor po prostu boje sie ze beda problemy. Jest to szansa dla suki, ale w razie klopotow...
Z tego co wiem na watku transportowym jest info.

Posted

Kurcze, z tym pociągiem, to zastanówcie się na spokojnie.
Pies, który całe życie mieszkał w kojcu, nie przyzwyczajony do cywilizacji.
A poza tym do pociągu musi mieć zaświadczenie o szczepieniu na wściekliznę.
I kaganiec.

A może ta Natalia pojedzie do połowy drogi, a Macia mogłaby też do połowy.

Posted

Ale ja rowniez nie mam mozliwosci pojechac. Jestem sama w domu z 4 psami (w tym kaleka) i 4 kociakami 4 tygodniowymi. Nie moge wyjechac na tak dlugo. Pociagu sie boje, bo ja sama bym nie zaryzykowala.

Posted

Nie wiem, ale jest to ogromne ryzyko. Wielki pies, pierwszy raz wsrod takiej ilosci ludzi. W dodatku pies, ktorego nie znamy i nie wiemy jak sie zachowa. Nie wiem tez kto by chcial z nia jechac i czy wie czego sie podejmuje. Tym bardziej, ze jest to zwierzak ktory tak naprawde nie bedzie mial prawnego opiekuna i jakby sie cos stalo nie wiadomo kto bedzie odpowiadac. Tak jak pisalam samo wlozenie takiego psa do pociagu to bedzie masakra.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...