ocelot Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 (edited) IMIĘ: Marco/Marty WIEK: 4 lata ROK URODZENIA: 2008 ROZMIAR (S/M/L/XL): S CHARAKTER: Marco to jamnik standard. O pięknej, lśniącej, zadbanej sierści. Jest jedną wielką kuleczką strachu i bólu. Jest bardzo niepewny i przerażony. Zabrany z ulicy po wypadku. Ma złamaną tylną łapkę i liczne rany i obrzęki. Jest bardzo cichutki, ale nie ma się co dziwić. Boli go wszystko i przeraża. Przebywa tymczasowo w malutkiej klateczce, żeby jak najmniej się ruszał. Jest psiakiem bardzo czystym, nie załatwił się ani razu w swojej klateczce. Nie wiemy czy się zgubił, czy został porzucony, ale na pewno pobyt w schronisku mu nie służy. Album Marco na fb: http://www.facebook.com/media/set/?s...6376771&type=3 Nasz jamnik czekał tydzień czasu na wizytę u specjalisty. Powód bardzo prozaiczny, brak pieniędzy i wyczekiwanie na przelew z UM. Cały czas był pod opieką Pani Dominiki (weterynarz) - dostawał środki przeciwbólowe. Wczoraj pojechał do Piotrkowa na prześwietlenie. Ma złamaną kość udową w tylnej łapce, u samej nasady. W niedzielę będzie operowany, nie znam się na tym, ale na pewno będzie musiał mieć gwóźdź który to wszystko zespoli. Weterynarz się obawia, że może się operacja nie udać. Kolejny problem to opieka po operacji. Wiemy, że musi być specjalna, troskliwa, schronisko to nie miejsce na to. Później rehabilitacja. bardzo pilnie potrzebny DS albo DT Kontakt oczywiście do mnie 604416873, mail: [email protected] Edited August 25, 2012 by ocelot Quote
yunona Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Melduję się na wątku Marco. Trzymamy kciuki za operację i domek tymczasowy a może DS ? Czego ci życzę robaczku z całego serca:lol::iloveyou: Quote
keakea Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Kurczę, po takiej operacji do schroniska z powrotem? :( Czy on tam chociaż będzie w jakimś pomieszczeniu, gdzie będzie mu w miarę wygodnie i bezpiecznie po tej operacji? Quote
jofracy Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 zapisuję wątek i od razu wklejam potrzebę, za co przepraszam Marco: [FONT=arial]NIESTETY ZAWIÓDŁ TRANSPORT Z WARSZAWY DO KATOWIC [/FONT]:([FONT=arial](((([/FONT] [FONT=arial]Człowiek, który jeszcze wczoraj mówił mi, że dowiezie Sama do Katowic - dzisiaj nie odbiera telefonu !!!!!!![/FONT] [FONT=arial]Pilnie szukamy nowego transportu.... lub innych rozwiązań !!!![/FONT] [FONT=arial]ewentualnie Warszawa - Wrocław![/FONT] [FONT=arial]Wąte Sama: [/FONT]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228140-Jamniczek-Sam-co-z-nim-zrobi%C4%87-naprawd%C4%99-nie-wiem-(((((?p=19248279#post19248279 Quote
keakea Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Podciągam, przydałoby się dziś dostać jakieś wieści o stanie Marco po operacji :( Quote
anica Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 jestem u Marco.. cały czas myślę o chłopaku..:-( i transportu dla Sama też szukam... i nic :-( to Euro... Ocelot.. Pako... też trzymam kciuki za wizytę poadopcyjną... boję się ... Quote
Isadora7 Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Jestem dopiero teraz ale jestem (niestety moja Ganga rozchorowała sie) Quote
ocelot Posted June 16, 2012 Author Posted June 16, 2012 Operacja jest dopiero jutro, nie dzisiaj. W schronisku no cóż, pewnie trafi do klateczki i do gabinetu weterynarza. Dominika jest codziennie kilka godz., ale wiadomo sporo będzie bez nadzoru. Kontakt oczywiście do mnie 604416873, mail: [email protected] Quote
keakea Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 [quote name='ocelot']Operacja jest dopiero jutro, nie dzisiaj. W schronisku no cóż, pewnie trafi do klateczki i do gabinetu weterynarza. Dominika jest codziennie kilka godz., ale wiadomo sporo będzie bez nadzoru. Kontakt oczywiście do mnie 604416873, mail: [email protected] Ocelot, ale wpisz ten telefon i e-mail w pierwszym poście wątku, tu się zgubi Cholera, kolejny dzień zwłoki z taką interwencją :( - to bardzo dla niego niedobrze :( Quote
paula_t Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Jestem dzięki keakea. Cioteczki a powiedzcie mi dlaczego z tą operacją się tak przeciąga? Pisałyście na wątku Baloniarek czy przynajmniej na okres rekonwalescencji ktoś by psinki nie przyjął pod swój dach albo na fb? Dzisiaj cioteczki z innego wątku tak znalazły bdt na 2 tygodnie... Quote
ocelot Posted June 16, 2012 Author Posted June 16, 2012 Operacja się nie opóźnia, lekarz w Piotrkowie zdecydował, że w niedzielę. Przypuszczam, że miał wcześniej zaplanowane inne zabiegi. Quote
keakea Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 ocelot napisał(a):Operacja się nie opóźnia, lekarz w Piotrkowie zdecydował, że w niedzielę. Przypuszczam, że miał wcześniej zaplanowane inne zabiegi. Wszystko mi się pokapcaniło, bo miałam urlop w piątek i myślałam, że dziś niedziela. Głupia ja...:oops: Quote
anica Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 czy istnieje taka możliwość , żeby Marco pozostał w klinice np przez pierwszy tydzień.. ten chyba najtrudniejszy .. ile to by kosztowało ? rozważam pokrycie kosztów? ... obawiam się ,że po tak poważnej operacji .. no przynajmniej te parę dni.. powinien być pod specjalistyczną opieką .. proszę spytaj lekarza?... Quote
paula_t Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 anica napisał(a):czy istnieje taka możliwość , żeby Marco pozostał w klinice np przez pierwszy tydzień.. ten chyba najtrudniejszy .. ile to by kosztowało ? rozważam pokrycie kosztów? ... obawiam się ,że po tak poważnej operacji .. no przynajmniej te parę dni.. powinien być pod specjalistyczną opieką .. proszę spytaj lekarza?... No właśnie, gdyby nie udało się znaleźć na ten czas DT, to może rozważyć możliwość pozostawienia go w klinice. Przecież nie może zaraz po operacji wrócić do schroniska, to się warunki do rekonwalescencji :( Quote
keakea Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Tak, ja się też przyłączam do pytania :( No bo jak tak dzień po takiej operacji z powrotem do schroniska? :( Quote
ocelot Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 szczerze powiem, że nie wiem czy jest taka możliwość. Dopytam. Quote
anica Posted June 17, 2012 Posted June 17, 2012 czekamy ! Marco Trzymaj się ,wszystkie ciepłe myśli lecą do Ciebie ... kciuki mocno zaciśnięte:kciuki: Quote
ocelot Posted June 17, 2012 Author Posted June 17, 2012 Operacja została przełożona na jutro. Lekarz co ma ją zrobić, dzisiaj wrócił nie wiem skąd i nie dał rady. Prosiłam, żeby został kilka dni po w klinice. Może da się. Quote
anica Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 moje pazury też poogryzane! pilnuję cały czas kompa ... mocno zaciśnięte.. Quote
keakea Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 ocelot napisał(a):Operacja została przełożona na jutro. Lekarz co ma ją zrobić, dzisiaj wrócił nie wiem skąd i nie dał rady. Prosiłam, żeby został kilka dni po w klinice. Może da się. Jeśli taki pobyt kilka dni w klinice trzeba zapłacić, daj znać nam o tym jak najszybciej. Czekamy na informacje, o tym, jak poszła operacja. Boję się bardzo o Marco, musi być mocno wycieńczony tym wszystkim :( Quote
yunona Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 I ja pazury ściskam, bo mały przecież cierpi. :shake: Mam nadzieję, że wiadomości będą w miarę dobre. Czekamy.... Quote
ocelot Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 Pani Prezes ma tam zadzwonić. ja też mam pazury obgryzione ech. Quote
ocelot Posted June 18, 2012 Author Posted June 18, 2012 Już wiem. Mlody jest szykowany do zabiegu, Pani Prezes ma się dowiadywać jutro koło 14 co i jak. Szykują się na poważną operację, trwającą kilka godzin. Tyle wiem. Będzie go operował doktor Skrzek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.