Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

IMIĘ: Marco/Marty
WIEK: 4 lata
ROK URODZENIA: 2008
ROZMIAR (S/M/L/XL):
S
CHARAKTER: Marco to jamnik standard. O pięknej, lśniącej, zadbanej sierści. Jest jedną wielką kuleczką strachu i bólu. Jest bardzo niepewny i przerażony. Zabrany z ulicy po wypadku. Ma złamaną tylną łapkę i liczne rany i obrzęki. Jest bardzo cichutki, ale nie ma się co dziwić. Boli go wszystko i przeraża. Przebywa tymczasowo w malutkiej klateczce, żeby jak najmniej się ruszał. Jest psiakiem bardzo czystym, nie załatwił się ani razu w swojej klateczce. Nie wiemy czy się zgubił, czy został porzucony, ale na pewno pobyt w schronisku mu nie służy.



Album Marco na fb: http://www.facebook.com/media/set/?s...6376771&type=3


Nasz jamnik czekał tydzień czasu na wizytę u specjalisty. Powód bardzo prozaiczny, brak pieniędzy i wyczekiwanie na przelew z UM. Cały czas był pod opieką Pani Dominiki (weterynarz) - dostawał środki przeciwbólowe.
Wczoraj pojechał do Piotrkowa na prześwietlenie. Ma złamaną kość udową w tylnej łapce, u samej nasady.
W niedzielę będzie operowany, nie znam się na tym, ale na pewno będzie musiał mieć gwóźdź który to wszystko zespoli. Weterynarz się obawia, że może się operacja nie udać.
Kolejny problem to opieka po operacji. Wiemy, że musi być specjalna, troskliwa, schronisko to nie miejsce na to.
Później rehabilitacja.


bardzo pilnie potrzebny DS albo DT

Kontakt oczywiście do mnie 604416873, mail: [email protected]

Edited by ocelot
  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kurczę, po takiej operacji do schroniska z powrotem? :(

Czy on tam chociaż będzie w jakimś pomieszczeniu, gdzie będzie mu w miarę wygodnie i bezpiecznie po tej operacji?

Posted

zapisuję wątek i od razu wklejam potrzebę, za co przepraszam Marco:

[FONT=arial]NIESTETY ZAWIÓDŁ TRANSPORT Z WARSZAWY DO KATOWIC [/FONT]
:(
[FONT=arial](((([/FONT]
[FONT=arial]Człowiek, który jeszcze wczoraj mówił mi, że dowiezie Sama do Katowic - dzisiaj nie odbiera telefonu !!!!!!![/FONT]
[FONT=arial]Pilnie szukamy nowego transportu.... lub innych rozwiązań !!!![/FONT]
[FONT=arial]ewentualnie Warszawa - Wrocław![/FONT]

[FONT=arial]Wąte Sama: [/FONT]
http://www.dogomania.pl/forum/threads/228140-Jamniczek-Sam-co-z-nim-zrobi%C4%87-naprawd%C4%99-nie-wiem-(((((?p=19248279#post19248279

Posted

jestem u Marco.. cały czas myślę o chłopaku..:-(
i transportu dla Sama też szukam... i nic :-(
to Euro...
Ocelot.. Pako... też trzymam kciuki za wizytę poadopcyjną...
boję się ...

Posted

Operacja jest dopiero jutro, nie dzisiaj.
W schronisku no cóż, pewnie trafi do klateczki i do gabinetu weterynarza. Dominika jest codziennie kilka godz., ale wiadomo sporo będzie bez nadzoru.

Kontakt oczywiście do mnie 604416873, mail: [email protected]

Posted

[quote name='ocelot']Operacja jest dopiero jutro, nie dzisiaj.
W schronisku no cóż, pewnie trafi do klateczki i do gabinetu weterynarza. Dominika jest codziennie kilka godz., ale wiadomo sporo będzie bez nadzoru.

Kontakt oczywiście do mnie 604416873, mail: [email protected]

Ocelot, ale wpisz ten telefon i e-mail w pierwszym poście wątku, tu się zgubi

Cholera, kolejny dzień zwłoki z taką interwencją :( - to bardzo dla niego niedobrze :(

Posted

Jestem dzięki keakea. Cioteczki a powiedzcie mi dlaczego z tą operacją się tak przeciąga? Pisałyście na wątku Baloniarek czy przynajmniej na okres rekonwalescencji ktoś by psinki nie przyjął pod swój dach albo na fb? Dzisiaj cioteczki z innego wątku tak znalazły bdt na 2 tygodnie...

Posted

ocelot napisał(a):
Operacja się nie opóźnia, lekarz w Piotrkowie zdecydował, że w niedzielę.
Przypuszczam, że miał wcześniej zaplanowane inne zabiegi.

Wszystko mi się pokapcaniło, bo miałam urlop w piątek i myślałam, że dziś niedziela. Głupia ja...:oops:

Posted

czy istnieje taka możliwość , żeby Marco pozostał w klinice np przez pierwszy tydzień.. ten chyba najtrudniejszy ..
ile to by kosztowało ? rozważam pokrycie kosztów? ... obawiam się ,że po tak poważnej operacji .. no przynajmniej te parę dni.. powinien być pod specjalistyczną opieką .. proszę spytaj lekarza?...

Posted

anica napisał(a):
czy istnieje taka możliwość , żeby Marco pozostał w klinice np przez pierwszy tydzień.. ten chyba najtrudniejszy ..
ile to by kosztowało ? rozważam pokrycie kosztów? ... obawiam się ,że po tak poważnej operacji .. no przynajmniej te parę dni.. powinien być pod specjalistyczną opieką .. proszę spytaj lekarza?...


No właśnie, gdyby nie udało się znaleźć na ten czas DT, to może rozważyć możliwość pozostawienia go w klinice. Przecież nie może zaraz po operacji wrócić do schroniska, to się warunki do rekonwalescencji :(

Posted

Operacja została przełożona na jutro. Lekarz co ma ją zrobić, dzisiaj wrócił nie wiem skąd i nie dał rady.
Prosiłam, żeby został kilka dni po w klinice. Może da się.

Posted

ocelot napisał(a):
Operacja została przełożona na jutro. Lekarz co ma ją zrobić, dzisiaj wrócił nie wiem skąd i nie dał rady.
Prosiłam, żeby został kilka dni po w klinice. Może da się.


Jeśli taki pobyt kilka dni w klinice trzeba zapłacić, daj znać nam o tym jak najszybciej.
Czekamy na informacje, o tym, jak poszła operacja.
Boję się bardzo o Marco, musi być mocno wycieńczony tym wszystkim :(

Posted

Już wiem.
Mlody jest szykowany do zabiegu, Pani Prezes ma się dowiadywać jutro koło 14 co i jak.
Szykują się na poważną operację, trwającą kilka godzin. Tyle wiem.
Będzie go operował doktor Skrzek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...