Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 247
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ty$ka napisał(a):
Nic się nie dzieje ;). Bardzo się cieszę, że w sobotę Puszek już będzie z Tobą. Pewnie nie możesz się doczekać? :)

Nawet nie wiesz co ja tutaj przeżywam...droga daleka,auta brak,problemy z komunikacją i w dodatku mnóstwo dyżurów w pracy...już dawno osobiście bym pojechała po Puszka!!! Jeden transport nam odpadł we wtorek,a jeden przegapiłam,bo nie byłam na forum dłuższy czas:( Ale już w tą sobotę,mam ogromną nadzieję,że wreszcie poznam Puszka:)

Posted

DORA1020 napisał(a):
Doda,skoncz juz z tym..ona to..ona tamto...
dziewczyna adoptuje psa,koszty transoprtu sama oplaca,a to naprawde niemala kwota,zalogowala sie tutaj,zeby pomagac
po wielu latach pomagania zwierzakom,wiem ,ze czyny swiadcza o tym kto kim jest,a nie to co sie wypisuje.....


ale dlaczego to ja mam z tym skonczyc? umawialam sie z ta dziewczyna, ze po psa pojade, to dlaczego tutaj pisala ze nadal szuka i ze nic nie ma? wiedziala od poczatku ze to transport platny. i powtarzam, ze placic nie trzeba od razu z gory ! ale tak mowilam bo nie wiedzialam nawet kim jest, jaki to psiak . . . nie zawsze mozn ludziom ufac . .
ja tez jestem tutaj zalogowana i tez pomagam zwierzakom . . napisalam tylko co o niej mysle. umawiamy sie, mysle ze na 100% jade, wchdoze na watek a tu nic ! chyba nic bardziej mnie nie denerwuje . .
aha i skad mialam wiedziec ze sama oplaca transport? myslalam ze tak jak wiekszosc robi - zbiorki, bazarki. wystarczylo tylko wiecej napisac. . .

puszek- wszyscy tutaj pomagamy zwierzakom. nie ma co sie klocic ;) przepraszam Cie i wszystkich, za 'moje' zachowanie. ale bardzo sie zdenerwowalam, jak przeczytalam , ze transport nadal poszukiwany, a od kilku dni sie umawialysmy . . . jesli chodzilo o kase, , trzeba bylo napisac . . jak cala ta sytuacja wyglada.. itd, cos bysmy wymyslily ;)

puszkowi zycze szerokiej drogi do nowego domu . . a Tobie, Moniko, dziekujemy ze mu pomoglas;) i czekam na nowe zdjecia z nowego domku )

Posted

Puszek-Okruszek napisał(a):
Mam wieści od Beatki :) Puszek już w Lublinie!!!

A co dalej?
Jeżeli Beatka albo Ty będziesz potrzebowała tą kwotę,którą zaoferowałam na transport to proszę się przypomnieć na pw.

Posted

Anula napisał(a):
A co dalej?
Jeżeli Beatka albo Ty będziesz potrzebowała tą kwotę,którą zaoferowałam na transport to proszę się przypomnieć na pw.

O 11.00 Beata przekazuje Puszka,Łatka i kotka Patrycji...jadą do Radomia,a następnie Kraków i Katowice,Łatek jedzie do Wrocławia:)

Posted

Dopiero teraz udało mi się usiąść do komputera...Małe urwanie głowy w domu:) Najpierw zmiana trasy transportu,a potem kąpiel Puszka(była konieczna:) ) i spotkanie z Ikarkiem:) Ikar podszedł do Puszka spokojnie,ale nasz "Okruszek" niestety do Ikarka nie:( No i ciągle znaczy teren;P Za to spacerek wspólny zaliczony:D Puszek szedł równo z Ikarkiem...bez żadnych problemów,wręcz go naśladował:D A właściwie to nie wiem czy można było ten "bieg" nazwać spacerkiem hahaha Jeden ścigał drugiego:) Szkoda,że Puszek w domku nie umie się zgodzić z Ikarkiem:( Może to tylko kwestia czasu? Nie ma co ukrywać Pusio to pies z charakterem:D

Posted

To są pierwsze chwile Puszka w nowym domku.Puszek i Ikar muszą sobie wyrobić hierarchię tj.kto ma być przewodnikiem stada.Wszystko powinno się z upływem czasu ułożyć.Psy muszą się dogadać i będzie okey.Jeżeli Puszek nie jest wykastrowany dobrze by było poddać go zabiegowi,jest duże prawdopodobieństwo,że przestanie znaczyć teren.W tej chwili Puszek znaczy teren aby pokazać kto tu rządzi tak to wygląda z samcami.

Posted

jak dobrze że Puszek już w swoim domku :multi::multi::multi:
oby szybko przestał znaczyć teren i dogadał się z Ikarkiem :lol:
na pewno wszystko dobrze się ułoży:loveu:

Posted

Pierwsza noc za nami...spokojna:D Dzisiaj jeszcze dzień na aklimatyzację,a od jutra bierzemy się ostro do pracy...przede wszystkim wizyta u weterynarza!!! Dostałam dzisiaj cenne wskazówki i wdrażamy je do naszego życia:D I taki mały bonus dla wszystkich na poprawienie humoru...Puszek chciał mnie dzisiaj "podpisać";)

Posted

diana79 napisał(a):
a jak z Ikarkiem się dogaduje w domu? Puszek a Ty już tak nie podpisuj wszystkiego bo i tak wszystko jest twoje ;)

No niestety nie jest za dobrze,razem mogą tylko wychodzić na spacer.Puszek atakuje Ikarka w domu i...warczy na mojego męża:( Jakiś mężczyzna musiał go kiedyś nieźle skrzywdzić:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...