karusiap Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 jedziemy zawiesc Mistka-Pupila ok 15-16...zaopiekuje sie nim zona a wieczorkiem ukochany Pan psiaki przyjedzie i zabierze go ze soba na dzialke...taki jest plan... Quote
figa33 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Jejku jaka radość!!:multi::multi::multi:16 lat psiak.... Quote
zdrojka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Aż się popłakałam z radości :placz: :loveu: :multi: Niemożliwe stało się faktem! Quote
irysek Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 wow, mozna by rzec ze to cud. oby takich bylo wiecej. strasznie sie ciesze. Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 :lol: irysek napisał(a):wow, mozna by rzec ze to cud. oby takich bylo wiecej. strasznie sie ciesze. Bo to jest cud .:loveu: :lol: :lol: :lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Asior napisał(a):noo wyobraźcie sie moje zdziwienie, kiedy wpadła do pokoju P. Beata z tymi rewelacjami.....nie uwierzyłam jej :D Asiorku moze bys już skonczyła z tym P. wstarczy Beata Quote
iczing Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 piękne zakończenie, też sie poplakalam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czekam na relacje ze spotkania "po przejściach" Quote
t_kasiek Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Ciekawe czy jest już weselszy ??? Napewno :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
black sheep Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Tak! Chcemy fotki i relacje!!! Ile razy na godzine mam tu zaglądać;) Quote
Lucyja Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 black_sheep napisał(a):Tak! Chcemy fotki i relacje!!! Ile razy na godzine mam tu zaglądać;) Nie tylko Ty dziś tak masz :evil_lol: To chyba dziś najczęściej odwiedzany wątek :) Quote
karusiap Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Pupil juz w domu...Paulinka z Agata stoczyly wielki boj by go wladowac do samochodu ale sie udalo;)Mistek cala droge byl wielce niezadowolony i nie wiedzial co sie dzieje..okazywal to ziejac mi w twarz swym wspanialym oddechem:evil_lol: gdy dojechalysmy zwawo szedl na smyczce a w domu....podmienili psa...czy ktos widzial kiedys zeby Mistek wtulal sie w czyjes nogi jak by chcial sie w nie wtopic??tak wlasnie robil gdy zobaczyl swoja Pania:loveu: aha najpierw od razu na klatce podszedl pod swoje drzwi i chcial wejsc:)Pani sie bardzo ucieszyla a on obszedl caly domek i nawet wiedzial gdzie czekac po wode:loveu: piekne to bylo... wogole to zauwazylysmy ze Mistek mial dziwny wyraz mordki,taki inny...:oops: moze od wczoraj wiedzial ze cos sie szykuje:multi: beda fotki jak tylko Aga-ta hje zgra:) aha a Pani nie mogla uwierzyc,ze tyle osob mu kibicuej,bardzo mila kobieta:) Quote
Aga-ta Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 nie ten sam pies:loveu: :loveu: :loveu: zaraz sami zobaczycie:) Quote
karusiap Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 no dobra:mad: zalaczalam zdjecia 15 min i...nie ma ich...jeszcze raz... Quote
Kasie Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Niesamowita historia! Tak mi go żal było a okazał się takim szczęściarzem :multi: Quote
karusiap Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 gdzie jedziemy? tam bylo dobrze... skads znam te tereny... te trawke tez poznaje.. to moj dom!!!! c.d.n Quote
karusiap Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 kurcze fotosik sie zbuntowal...bede probowac dalej... Quote
karusiap Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 to moja Pani:) tak sie wtulam tak mi dobrze wy idziecie-ja zostaje:) Quote
AMIGA Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Aż się popłakałam ze wzruszenia! Jaki uśmiechnięty pychol!!!!:loveu: :multi: Pupilek - tylko już daj sobie spokój z takimi wycieczkami! Quote
PaulinaB Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 jejku my właśnie z mamą płaczemy po obejrzeniu fotek, Miśtek=Pupil przydomek Szczęściarz jest teraz chyba najszczesliwszym psiakiem na swiecie, a my razem z nim sie cieszymy, stał sie naprawde cud:) Quote
amelka0 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 A ja ryczę jak dziecko j jestem taaaaka szczęśliwa!!!!!! Tak kibicowałam Miśtkowi, co dzień zaglądałam,a tu TAAAKI CUD!! Nigdy nie zapomnę, jak opisywałyście jak On gasł w oczach,jak nawet wstawać nie chciał,pewnie gdybyście nie wyciągnęły do hoteliku ze schronu byłoby po nim,a tak chociaż troszeczkę wykazywał oznaki życia,bo widział,że Wam na nim zależy,że MU pomagacie.Dziewczynki,GDYBY NIE WY-ON BY W SCHRONIE PODDAŁ SIĘ I UMARŁ-A DZIĘKI WAM ŻYJE.DZIĘKI,ŻE GO ZABRAŁYŚCIE DO HOTELIKU i DZIĘKI ZA TEN POMYSŁ Z TELEWIZJĄ,a OPATRZNOŚĆ CZuWAŁA ABY PAN PIESKA OGLĄDAŁ AKURAT TEN PROGRAM!!!!! To nie przypadek,to po prostu WIEEEEEEELKI CUD!!! A MIŚTEK TO TERAZ NIE TEN PIESEK-TAAAAKI SZCZĘŚLIWY!!!! Quote
solito Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Zryczałam się ze szczęścia!!!:multi: :placz: :multi: I jak mam iść teraz do pracy?! Quote
Reno2001 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Po prostu rewelacja :multi: !! Teraz moge powiedzieć, że cieszę się niesamowicie z takiego końca historii! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.