Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 353
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

był dziś u nas Piotr. powiedział, że Opaj przydałaby się większa socjalizacja (więcej ludzi, nowe bodźce, bodźce miastowe przede wszystkim), bo może wyrosnąć na lękliwego psa. Bodźców miastowych niestety nie jestem w stanie jej zapewnić.

Posted

ronja napisał(a):
był dziś u nas Piotr. powiedział, że Opaj przydałaby się większa socjalizacja (więcej ludzi, nowe bodźce, bodźce miastowe przede wszystkim), bo może wyrosnąć na lękliwego psa. Bodźców miastowych niestety nie jestem w stanie jej zapewnić.


Jej przydałby się stały dom, w którym uczylaby się tego, co ją będzie otaczało na co dzień:-( A telefon milczy:-(

Posted

Myślę, że lepiej wyrzucić z ogłoszeń informacje o wizycie przed adopcją, umowie i obowiązku sterylizacji. To odstrasza ludzi. Lepiej później poinformować o procedurach adopcyjnych i wszystko wytłumaczyć. Jest mnóstwo szczeniaków do adopcji - nawet takich "opajkopodobnych".

Posted

hop! napisał(a):
Myślę, że lepiej wyrzucić z ogłoszeń informacje o wizycie przed adopcją, umowie i obowiązku sterylizacji. To odstrasza ludzi. Lepiej później poinformować o procedurach adopcyjnych i wszystko wytłumaczyć. Jest mnóstwo szczeniaków do adopcji - nawet takich "opajkopodobnych".


Na jutro jestem umówiona na wizytę przedadopcyjną do bardzo miło i obiecująco brzmiącej Pani w sprawie Opajki:-) Pani ma odezwać się jutro przed południem, umówimy się na popołudnie, a jeśłi wizyta wypadnie pomyslnie, to pojedziemy w niedzielę do Opajki...
Hop, pewnie masz rację, że te informacje odstraszają, ale przynajmniej wyeliminowane zostały telefony typu "gdzie można odebrać tego psa" albo "a czy ktoś może przywieźć na miejsce?" No nic, zobaczymy co wyjdzie z jutrzejszej wizyty...

Posted

[quote name='Ewa Marta']Na jutro jestem umówiona na wizytę przedadopcyjną do bardzo miło i obiecująco brzmiącej Pani w sprawie Opajki:-) Pani ma odezwać się jutro przed południem, umówimy się na popołudnie, a jeśłi wizyta wypadnie pomyslnie, to pojedziemy w niedzielę do Opajki...
:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki:
mmmmmmmmmmmmmmmm

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Na jutro jestem umówiona na wizytę przedadopcyjną do bardzo miło i obiecująco brzmiącej Pani w sprawie Opajki:-) Pani ma odezwać się jutro przed południem, umówimy się na popołudnie, a jeśłi wizyta wypadnie pomyslnie, to pojedziemy w niedzielę do Opajki...
Hop, pewnie masz rację, że te informacje odstraszają, ale przynajmniej wyeliminowane zostały telefony typu "gdzie można odebrać tego psa" albo "a czy ktoś może przywieźć na miejsce?" No nic, zobaczymy co wyjdzie z jutrzejszej wizyty...


Miłe zaskoczenie - super! Trzymam kciuki! Zapytaj proszę, na jakim portalu pani wypatrzyła sunię.

W ogłoszeniach Abi i Bimka były takie informacje i też dzwonili debile. ;) Potem je wyrzuciłyśmy.

Posted

Narazie nic nie wiadomo, bo Pani dzwoniła wczoraj z innego numeru telefonu, którego ja nie usłyszałam. Dzisiaj napisala smsa, ale wcześniej jeszcze zadzwonił Pan, który jest bardzo zainteresowany adopcją Drobinki. Mieszka z 16-letnią córką i oboje kochają psy. Mają domek z ogródkiem i po wstęonej rozmowie jestem umówiona na wizytę jutro po południu. Przesunę ja jednak na wieczór, bo mój TZ powiedzial, że przebijanie się o godzinie 17 przez W-wę do Brwinowa jest wyzwaniem. Umówię się więc na wieczór i ewentualnie na wizytę u Opajki we wtorek:-)
Pani chcąca adoptować Opajkę będzie czekała do wtorku, a jeśli maleńka zamieszka z Panem i jego córką to prosiła o podrzucenie jekiejś niedużej suni. Wolałaby szczeniaczka, ale przyjmie pod swój dach również troszkę starszą sunię:-) W razie czego będę szukała dla niej takiej sunieczki, bo ja mam większe pod opieką:-)
Oba domki brzmią bardzo miło i mam nadzieję, że któryś okaże się właśnie tym jedynym:-)

Pan mówi, że nazywają go psim Tatą i że psy go lubią. Córka ma wakacje i 2 miesiące spędziłaby z małą ucząc ją powoli zostawania samotnie w domku. Podoba mi się ten ogrodzony ogród, żeby maleńka miała gdzie biegać. Z drugiej strony Oani z Mokotowa bardzo odpowiedzialnie podchodzi do adopcji psa, chce wziąć urlop na początek, żeby przyzwyczajać malucha do zostawania w nowym miejscu..... No nic, poczekajmy do wtorku...

Hop, Pani wpisała w wuszukiwarkę "pies ze schoniska" i wyskoczyły jej różne ogłoszenia, po których dotarła do Opajki. Pewnie nie pamięta jaka to byla strona, ale zapytam we wtorek.

Posted

Ewo, ta tymczaska co do mnie jedzie,jedzie i nie może dojechać jest mała i młoda.
Dziś w nocy przywiezie ją z Katowic do Warszawy Figu, do piątku będzie w tdt i w piątek pojedzie do mnie na wieś.
W razie czego mogę podesłać zdjęcie :)

Posted

Ellig napisał(a):
Bardzo dobrze brzmiace wiesci:)


Też tak myślę Eluś:-)

Mazowszanka napisał(a):
Ewo, ta tymczaska co do mnie jedzie,jedzie i nie może dojechać jest mała i młoda.
Dziś w nocy przywiezie ją z Katowic do Warszawy Figu, do piątku będzie w tdt i w piątek pojedzie do mnie na wieś.
W razie czego mogę podesłać zdjęcie :)


Jeśłi Opajka pojedzie do Pana, to chętnie prześlę zdjęcia Twojej suni:-)

Nutusia napisał(a):
Ja też mam od wczoraj nową tymczaskę - OMC jamniczkę ;) A Gapcia nie została w nowym domku. I to wcale nie z powodu domku, ale samej Gapci...


O masz:-( Zaraz lecę na jej wątek poczytać.....


Ziutka napisał(a):
Moje miasto :) a Ty nic nie mówisz :mad:


Nie wiedziałam!!! Ziutka, a może Ty byś zrobila dzisiaj przedadopcyjną? Podałabym Ci adres na PW;-) Jeśli będę musiała, to pojadę, ale muszę czekać na Jacka, bo od wczoraj samochód mi gaśnie w czasie jazdy i boję się sama jechać...

Posted

Ewa Marta napisał(a):




Nie wiedziałam!!! Ziutka, a może Ty byś zrobila dzisiaj przedadopcyjną? Podałabym Ci adres na PW;-) Jeśli będę musiała, to pojadę, ale muszę czekać na Jacka, bo od wczoraj samochód mi gaśnie w czasie jazdy i boję się sama jechać...

To dawaj adres :) jak nie dzisiaj to jutro napewno pojade :)

Posted

Zaległy Opaj jest przekochany:-) Z jednej strony bardzo się cieszę, że walczą o nią dwa domki, a z drugiej serde mi się kraje, że nie będzie miała obok siebie tylu fajnych ogonków.... Ona powinna mieć jakiegoś psiaka do towarzystwa, ale jak narazie poza Państwem ze staruszeczką jamnisią, nie było propozycji domku z psiakiem.

Ustaliłam z Ziutką, że to ona zrobi dzisiaj przedadopcyjną w Brwinowie, a ja podjadę w razie czego do Ronji w dniu przyjazdu Pana z córką i na miejscu jeszcze pomaglujemy Pana obie:-)

Posted

Ojojojjjjj... będzie z Pana cieniuuuuuuutki placuszek po takim maglu ;) Ale wiadomo - Opaj i jej szczęście są najważniejsze! :) A drugi piesek... może kiedyś... ludzie czasami dojrzewają do takich decyzji ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...