Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Są Święta i właśnie myślę o Lupusie. Nie obrażajcie się, ale mam wrażenie, że to szukanie Lupka było jakieś drętwe, że cały czas powinno się to robić, dzwonić po schronach i, że dziwna ta cała sytuacja była z jakimś telefonem. Po prostu szkoda mi Lupusa. Czuję bezradność i to zdarzenie mocno podcina skrzydła. Bezradność i tyle....... Wesołych Świąt..........

  • Replies 674
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jakos niedawno czytalam o labradorze, ktorego ktos szukal i ktory znalazl sie nasteponego dnia 20 km dalej.
w jeden dzien przebyl 20 km...
kto wie gdzie trafil lupus....
tez mi sie wydaje ze to szukanie... jakos szlo jak trzeba... szkoda psa.



Cantadorra napisał(a):
Są Święta i właśnie myślę o Lupusie. Nie obrażajcie się, ale mam wrażenie, że to szukanie Lupka było jakieś drętwe, że cały czas powinno się to robić, dzwonić po schronach i, że dziwna ta cała sytuacja była z jakimś telefonem. Po prostu szkoda mi Lupusa. Czuję bezradność i to zdarzenie mocno podcina skrzydła. Bezradność i tyle....... Wesołych Świąt..........

Posted

Dziewczyny, nie macie racji. Lupus był szukany na wszystkie możliwe sposoby. W tym samym czasie co Lupus zginął jeszcze jeden dogomaniacki pies. On też był szukany na wszystkie możliwe sposoby. W jego poszukiwaniach przejechano setki km.wywieszano dziesiątki ogłoszeń i niestety też się nie znalazł. Smutne to bardzo.
Pani Krysia ma teraz ważne obowiązki rodzinne i nie moze jeździć w poszukiwaniu Lupusa ale myślę, że ogłoszenia zostaną odnowione.
Ja jestem tylko pośrednikiem i o wszystkich działaniach nie pisałam bo ich nie znałam.

  • 2 weeks later...
Guest Elżbieta481
Posted

Lupus się nie odnajdzie tak jak nigdy nie odnalazła się RUDA przekazana do domu na tych wstrętnych Karwinach (dzielnica Gdyni)..Jak mi jej żal..A Lupus?Ech.
E/W/R

Posted

Nie wiem. Pani Krysia nie może nawet na działkę przyjechać, bo ma dodatkowe rodzinne obowiązki. Głównie ona szukała Lupusa.

  • 3 weeks later...
Posted

parę dni temu p. Krysia otrzymała telefon, że ktoś widział Lupusa koło szkoły w Radzyminie gdy zebrał u dzieci o jedzenie. Natychmiast wsiadła w autobus ale oczywiście nigdzie go nie było i nikt go tam nie widział. Porozwieszała nowe ogłoszenia w miejscach najbardziej uczęszczanych, rozmawiała z dozorcą w szkole i prosiła o sygnał gdyby coś zobaczył.
Skoro był telefon, to znaczy, ze sa ogłoszenia ale Lupusa nie ma....

  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...