Hakita Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Jejku!!! Nie ma kiedy przeczytać całego wątku, ale Maluszek jest przecudowny...!!! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Dorothy Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Stokrotko no wiec wlasnie ja chyba pojde na odwyk :look3: a juz dogomanii powinnam nie wlaczac wcale, i najlepiej by bylo zrobic pranie mozgu bo niestety to trudne Ale co ja zrobie ze nie umiem przejsc obojetnie obok kolejnej biedy. Wiem, powinnam NIE WLACZAC KOMPUTERA bo to on mi udziela informacji gdzie najblizsza bieda:roll: najtrudniej jest, gdy to kolejne ktorestam psie zycie gasnie jak Filip, trudno mi sie pozbierac... probuje sie trzymac, ale nie moge powstrzymac lez patrzac na niego codzień, tak bardzo mi zal ze Bog postawil go na mojej drodze tak pozno:-( Klusior jest kochany, rozczula, dodal mi odrobine entuzjazmu i radosci, tak bardzo mi ostatnio potrzebnych. Pomaga mi nabierac sil :-) Jest po szczeniecemu smieszny, lobuzerski, kochany. Okropnie drze ryja, chyba w mysl zasady nie widze- to pewnie inni tez mnie nie widza- ALE NIECH PRZYNAJMNIEJ SLYSZA!!! To najglosniejszy z moich psow!:lol!: ostatnio zdarza sie z jedno z uszu zawadiacko przewraca sie na druga strone glowy i stoi!!! Nie wiem czy to oznacza ze moge miec nadzieje na jego stojace kiedys w przyszlosci uszy? Narazie wciaz sa klapciate. A co do Hakera... i Hosi... no sama rozumiesz, dmucham na zimne....:puppydog: Quote
Peter Beny Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Dorotko calkiem możliwe że uszka mu staną :cool1: , bo bardzo przypomina Owczarka :lol: a tak ogólnie wszystkiego dobrego z okazji Dnia Kobiet ;) Zaglądam tu czesto :kciuki: , pozdrawiam Quote
tuxman Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Dorothy napisał(a): Wiem, powinnam NIE WLACZAC KOMPUTERA bo to on mi udziela informacji gdzie najblizsza bieda:roll: Haha... Przecież ten komputer stoi niejako na podłodze, czyli jest w zasięgu.. ekhem - Hakera :diabloti: Może niechcący przestanie pewnego dnia działać? Tylko jakieś iskry sypną , dym pójdzie... :cool1: Chyba muszę nad hakerem popracować: "stój" "sikaj" "taaak tutaj - taak na to pudlo! a teraz w szczelinki! i w wentylatorek też! Hakuj komputerek Haker! Hakuj!" :lol::evil_lol: Pozdrawiam Quote
Dorothy Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Czesc Peter, no Ty to masz doswiadczenie w tej materii, wiec pocieszyles mnie! Bardzo bym chciala beby mial piekne stojace uszy... jak Filip...:oops: A ja nie mam pojecia kiedy owczarkom wstaja uszy. Olu nie wiem czy w pelni czy nie, jak przyjedziesz sama stwierdzisz;) Haker sikajacy na moj komputer??:crazyeye: To moze zostanie Klusior:p Quote
makulka Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Dorotko owczarkom albo stoja bardzo wczesnie uszątka ,tak jak mojemu ok 4 miesiąca,albo nawet ok 6 ,8 miesiąca czasami...takze maluszek ma jeszcze czas:loveu: Quote
Kobold Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 Pewnie, ze jego biedne slipka sa teraz najwazniejsze. Jak to dobrze, ze trafil na Dorothy, Ona zrobi wszystko, co w Jej mocy by mu pomoc :fadein: A swoja droga ciekawi mnie czy "odsiecz" juz nadeszla i zamach na kompa Dorotki bedzie wprowadzony w rzeczywistosc rekoma :ices_bla:lapkami Klusiaka.Moze powinnam wymienic tu lepiej inna czesc ciala ale to juz pozostawie w gestii Zamachowcow :evil_lol: Quote
Dorothy Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 odsiecz przybyla :-) komp ocalony:-) Klusior nie dal sie namowic na podnoszenie nogi a to jest konieczne by dosiegnac kompa stojacego na poleczce :evil_lol: Dzis Klusiorek został ostatecznie zaszczepiony na wszystko z wscieklizna wlacznie, i ponownie przebadany, do mniejszego oczka (bez wrzodu) dostalam kolejne, inne krople przeciwzapalne, drugie oczko narazie terapia bez zmian. On wazy juz ponad 11kg!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: normalnie szok, jak bylam z nim pierwszy raz wazył niecale 7, a bylo to niecale 2 tygodnie temu!!!!!!!!! [SIZE=2]poza tym za jakies dwa tygodnie czeka Klusiora zabieg- zaszywanie przepukliny pepkowej. Strasznie sie martwie, bedzie go bolalo brzusio zanim sie nie zagoi :-( A on tak placze dramatycznie jak mu cos jest ze mi sie serce drze na kawalki. Choc najczesciej ten placz jest taki teatralny - NIE ROB MI BO JESTEM BEZBRONNYM SZCZENIACZKIEM! I daje koncerty wtedy gdy wryje sie gdzies gdzie jest nieproszony np do Filipowej miski, na Sunie itd. Wtedy dostaje opiernicz i strasznie rozpacza. :evil_lol: A dzis zaczepial Hosse gryzac jej uszy zbyt mocno, czulam to) i Hosia go skarcila za to. A ten chuligan, wiedzac ze ciocia Hosia wyrozumiala jest i fajna, wkurzyl sie i zamiast wybuchu placzu i lamentu... mlody rzucil sie na nia z jeszcze wieksza zajadloscia warczac wsciekle i dziko gryzac wszystko co wpadlo mu w pyszczek a glownie futro Hosi. Hosia popatrzyla jak na czubka i oddalila sie godnie, a on popedzil za nia. Charakterek rosnie cos mi sie widzi, CZARNY:shake: Quote
Hund Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 11 kilogramów?? Nieźle !! Czas wizyty cioci Oli zbliża się nieuchronnie!! Quote
Dorothy Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Bardzo dobrze. Je, rosnie, gryzie wszystko co w zabki wpadnie (przed chwila ogon Berta, a Bert przypominam to 45kg bobtail:evil_lol:) Boski Klusiorek jest ponadto obiektem nieustannej adoracji, :cool3: bo jak tu nie kochac takiego malucha? Mamy nowe krople do oczu czestotliwosc zakraplania wzrosla:lol: Quote
Peter Beny Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Noo, Dorotka bardzo proszę o nowe foty malucha :mad: , bo napewno rośnie w zastraszającym tempie :cool1: , PLEASE nowe foteczki , wujek czeka ;) Quote
Hund Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Dorothy jak Ty dajesz radę?? Oby te krople chociaż pomogły!! Quote
Reno2001 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Witaj Dorothy, Czytam wątki o twoich pieseczkach i chylę Ci czoła. Jesteś super dzielna dziewczyna:thumbs: Trzymam kciuki za poprawę wzroku u Klusiorka:bluepaw: . Quote
Dorothy Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 dziekuje :-) a tu kilka zdjec sprzed chwili dla wujka Petera i wszystkich zainteresowanych;) Zabawa z ciocia Hosia :razz: z tyłu leży wujek Bert ciocia Hosia pielegnuje mi uszy :cool3: z wdziecznosci ja skracam cioci Hosi pazury:evil_lol: z ciocią Sunia która nie chce się ze mna bawic:-( Żeby wykonać zdjęcie poglądowe musiałem być trzymany :p A TERAZ SOBIE POROWNAJCIE TEGO STFORA Z TYM ZDJECIEM NA DOLE W PODPISIE:evil_lol::evil_lol: Quote
Reno2001 Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 No, to nie jest już z pewnośćią Olinek z banerka. A te jego łapki robią wrażenie!!:crazyeye: Quote
Peter Beny Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Dorotka toś to bedzie niedzwiedż i nie pies , dziekuje za zdjęcia :diabloti: Quote
makulka Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Rośnie jak na drożdzach:multi: świetny malec. Quote
Hund Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Onek w całej okazałości !! z rotka nic nie zostało!! a łapska ma naprawdę grube jak niedżwiedź!! Kochany !! Quote
Dorothy Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 NAPRAWDE TAK MYSLISZ? Ja nie wiem, caly czas mam nadzieje ze jednak bedzie chociaz odrobinke... ONek:oops: ale te uszki klapniete... no nie wiem. Tak czy siak- rzeczywiscie NIEDZWIEDZ ogromniasty Peter masz racje. :evil_lol: Wydluzaja mu sie lapy i wyglada jakby rosly szybciej niz reszta:razz: Quote
Hund Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 Nie tylko się wydłużają ale są grube i mocno zbudowane jak na takiego Kajtka!! Uszka kłapciate nie szkodzi , moim zdaniem Onek. i na pewno nie berneńczyk jak na początku się zastanawiałyśmy w schronie. Quote
Agnieszka Co. Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 A jego oczka, na zdjęciach wydają się lepiej wyglądać. A może były retuszowane??? :evil_lol: Quote
Dorothy Posted March 10, 2007 Posted March 10, 2007 nie, nie byly retuszowane, ale specjalnie wybralam takie na ktorych zbytnio nie widac ze z oczkami jest problem. Sa jednak i takie na ktorych widac to bardzo, bo ogolnie jednak wyglad oczu i ich stan zmienia sie bardzo powoli. D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.