Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 241
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochani, Bondek odszedł wczoraj za Teczowy Most :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz:

Nie wiem jak mam to napisac, bo mnie zawsze wygadanej brak slow. Od 2 dni stan zdrowia Bondka pogarszal się z godziny na godzine. Przez ostatnie godziny Pani Iwona była z nim non sto i starala mu się pomoc. Wczoraj po wielogodzinnym ataku, po konsultacjach z weterynarzami, aby oszczędzić mu dalszych cierpien Bondek zostal uśpiony. :placz: :placz: :placz: Piesek wiele wycierpiał, ale przedostatnie tygodnie swojego zycia był otoczony opieka, a przede wszystkim był kochany

Bondziu pokochaliśmy Cie i chcieliśmy Ci pomoc za wszelka cene! Dziesiątki ludzi trzymaly za Ciebie kciuki i sekundowaly Twojej walce. Pani Iwona trwala przy Tobie i trzymala Cie za łapkę do ostatniej chwili kiedy odszedłeś. Zyj szczesliwie za Teczowym Mostem i ciesz się biegając na czterech zdrowych lapkach po kolorowych lakach. :Dog_run:
[SIZE=4]Zrob to dla siebie i dla nas. Nigdy Cie nie zapomnimy.:shake: :shake: :shake:




Jesli chodzi o sterydy to przepraszam, ale namieszałam, zle zrozumiałam Pania Iwone. Piesek dostawal je nie z powodu padaczki tylko ze względu na problemy z mięśniami w tylnych lapkach, aby nie postępował zanik miesni podczas leczenia ran, bo niestety ale proces ten się rozpoczął. Na padaczke dostawal oczywiście luminal.

Na konto lecznicy na „lapki z Legionowa” wpłynęło około 2400 PLN. W ciągu najbliższych dni Pani Iwona rozliczy z lecznica wszystkie wydatki związane z operacjami i leczeniem Bonda, pozostale pieniazki zostana przeznaczone na dalsze leczenie suni i jeśli cos zostanie na pomoc innym zwierzatkom (pod opieka Pani Iwony w lecznicy sa jeszcze 2 kotki jedna z polamana miednica, a druga ze zmiazdzona lapka)

W skarpecie AFNu jest podobno okolo 5500 PLN mamy nadzieje ze te pieniazki z funduszu Bondzia posłużą innym potrzebującym zwierzakom. Niech chociaz w ten sposób jego odejście przysluzy się ratowaniu innych zwierzaczych istnien.

Posted

aldonda, napisz coś wiecej...co sie stało?? Sam odszedł czy trzeba bylo go z jakichs powodów uśpic...??
Tak mi szkoda Łapki[*]...od poczatku przykuł moją uwagę, to okropne, ze psy odchodzą, gdy wreszcie mozna im pomoc...:(

juz wiem...tak przykro...:(
Dziewczyny, uściskajcie panią Iwonę, bo to ona na codzien zmagała sie z jego leczeniem, jego cierpieniem, ją cieszyły drobne sukcesy i smuciły kleski....

Posted

Pani Iwona jest strasznie smutna i nie wiem jak ja pocieszyc. :shake: :shake: :shake:


Ja tez sie zryczalam jak bobr on mial taka kochana kufe i do tego byl tak podobny do mojego Hewcia :placz: :placz: :placz:

Posted

Kruffinka, pocieszanie na nic, bol i zal musi minac sam w takich wypadkach, ale dobrze jest miec kogos, kto w tym zalu utuli, przytuli, otrze łzy- będzie. Po prostu. Czasem bez słow.

Posted

jakie straszne wieści:placz::placz::placz:
a już mialam nadzieje, że bedzie dobrze, sytuacje u oskarka udalo się opanować, mialam nadzieje, że i bondzikowi przejdzie a tu taki tragiczny final:-(:-(:-(

Bondziu dla Ciebie....już nie cierpisz i mam nadzieje, tam jest Ci lepiej (*)(*)(*):-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Posted

Bede dzwonila do Pani Iwony regularnie. :roll: Ciesze sie ze poznalam taka osobe jak ona...i ze poznalam Badka. Tak naprawde mimo ze szukam swojego Hewcia od tylu miesiecy :roll: to przypadek Bonda sprawil ze otworzylam oczy na to co ludzie wyprawiaja ze zwierzakami :shake: :shake: :shake:

Posted

Biedny psiaczek tyle wycierpial i jeszcze to, odszedl. Na szczescie nie zapomniany, ale kochany i dzieki temu mogl spokojnie odejsc za TM. Teraz zza TM spoglada na pania Iwone z gory i najpiekniej jak umie dziekuje. Merda ogonem.Zadne slowa teraz nie pomoga, bo to trzeba przezyc po swojemu.Spij slodko psiunku juz nic Cienie boli. [']

Posted

Byl taki dzielny :-( tak bardzo cierpial a mimo wszystko walczyl :-(
Iwona walczyla razem z nim :-( Iwonus jestesmy z Toba :glaszcze:

Niuniu badz szczesliwy za TM



Ostatnie zdjecie Bonda 7/3, walczyl o zycie :-(

Posted

Looserka moj Hewek tak wlasnie wygladal jak byl mlodziutki :-( Identycznie.
Jak zobaczylam Bondka to myslalam ze padne, a na tym zdjeciu wyglada jak Hewcio 3-4 lata temu i dlatego podwojnie mnie to tapnelo :placz: :placz: :placz:

Posted

Szukam caly czas i staram sie pomagac choc troszke innym zwierzaczkom, zeby "kupic" swojemu Hewciowi gdziekolwiek jest pomoc ze strony ludzi dobrej woli :roll: Moj maz przezywa to jeszcze bardziej...hodowal go od szczeniusia i byl jego ukochanym Panciem, a Hewek jego ukochanym przyjacielem. Wyrzuca sobie ze go nie upilnowal, co jest bzdura, bo nie mial szans, Hewcio zawsze byl szybszy :lol:.

Najgorsza jest niewiedza. Jesli stalo sie cos zlego chcialabym wiedziec :-(
Mam nadzieje ze nie cierpi gdzies samotnie ale nie potrafie przestac o tym muslec :shake: :shake: :shake: Wyglada na to ze nigdy nie przestane go szukac.

Ciesze sie ze Bondek juz nie cierpi. Podziwiam Iwone ktora walczyla razem z nim i ktora jak przyszla ta zla chwila pomogla mu odejsc za TM mimo ze okrutnie to teraz przezywa.

Posted

Bondziu ['] bądź szczęsliwy tam gdzie teraz jesteś ...


P.S. Przekażcie proszę ogromne podziękowania dla pani Iwony za opiekę jaką otoczyła Bondzia w ostatnich jego chwilach.

Posted

Przekazalam Jej dzis wszystkie wyrazy szacunku od forumowiczow, jest Wam niezwykle wdzieczna z cieple slowa.

Jest smutna ze sie nie usalo uratowac Bonda, a ja mysle ze powinna te cala akcje traktowac jako ogroma sprawe ....udalao jej sie poruszyc losem psiaka tyle waszych wielkich serc ...a co najwazniejsze pomoc mu przezyc ostatnie chwile w milosci i odejsc z godnascia. Wielka jej za to chwala :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...