Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anikout napisał(a):
Będę jeszcze kombinować płatny tymczas, ale nie wiem czy się uda.
On tak bardzo potrzebuje człowieka:((
strasznie nie lubię hoteli , hotelikow etc..ale lepsze to niz schronisko oczywiscie

dziś robiłyśmy wizytę przed ad. u ludzi co chcą młodego boksia adoptować, opowiadałam Pani o Fabianku, zobaczymy co będzie mówić jak go zobaczy. Ale szanse na adopcje raczej marne... Tymczasu nam trzeba bardzo!


to trzymam kciuki! Jak nic nie wyjdzie to Fabuś pojedzie i będziemy mu szukać domku. Kosztu Hoteliku jeżeli nie będzie trezba specjalistycznej karmy to ok 240,00zł

  • Replies 80
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cudo psiak:-) Ale taki smutasek:-( Dziekuje za zaproszenie, moge niestety tylko wesprzec was stałą kwota 10 zł i jak cos więcej wpadnie to jednorazowe:-(

Posted

Domek do którego jedzie Fabek, miał być dla innego pieska, państwo dzwonili do mnie, chcieli pewnego młodego boksia, ale udało mi się ich namówić na adopcje pieska starszego w dużo większej potrzebie -Fabianka. Fabianek leżał mi na sercu od momentu kiedy go po raz pierwszy zobaczyłam w schronie. Młode ładne znajdują dom szybko, starsze-niekoniecznie, Fabek jest szczęściarzem i niech ze szczęścia jak najdłużej korzysta.

Tak więc proszę trzymać kciuki za zdrowie Fabka, za powrót do sił, a ja i Jola, jedziemy po Fabka do schronu, a potem chłopak ma transport do BB.

Posted

Zofija napisał(a):
FABIAN MA DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzisiaj do niego jedzie!!!! Anikout zrobiła wizytę. W Bielsku-Biała!!!!

ALE SIĘ CIESZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Potrzebuję takich wieści na pęczki!!!!!!!!!!!!!!!
Z radością wyrzucam banerek ;-)!

Posted

i ja się cieszę bo Fabianek od początku też mnie za serducho złapał - suuuper:multi:, ze ma domek i oby juz zawsze był szczęśliwy. to taki oryginalny i piękny piesek, aż żał było patrzeć na jego smutne oczka i kiepską kondycje w schronie. trzymam mocno kciuki za zdrówko chłopaka

Posted

anikout napisał(a):
Domek do którego jedzie Fabek, miał być dla innego pieska, państwo dzwonili do mnie, chcieli pewnego młodego boksia, ale udało mi się ich namówić na adopcje pieska starszego w dużo większej potrzebie -Fabianka. Fabianek leżał mi na sercu od momentu kiedy go po raz pierwszy zobaczyłam w schronie. Młode ładne znajdują dom szybko, starsze-niekoniecznie, Fabek jest szczęściarzem i niech ze szczęścia jak najdłużej korzysta.

Tak więc proszę trzymać kciuki za zdrowie Fabka, za powrót do sił, a ja i Jola, jedziemy po Fabka do schronu, a potem chłopak ma transport do BB.


Aniu, masz dar przekonywania:))

Posted

Fabianek z P.Tomkiem przywiózł karmę dla kotka i zrobiłam mu kilka zdjęć.Jest piękny ale panicznie przerażony aż przykro na to patrzeć:-( .Musiał wiele w swoim życiu przejść.



Posted

Wzięłyśmy Fabka do siebie, chłopak zastraszony, panika na widok schodów, musiałyśmy go wnieść na 4 piętro (ale trening Greciowy zrobił swoje, i wnoszenie już nie straszne:) )
Fabek w domu od razu zmienił mimike z wystraszonej na rozdziawiony pychol:) Tulił się, i jak się prężył, przy naszych dziewczynach:)


Potem była duża awaria, zwymiotował całe żarcie schroniskowe, chyba z 4 litry tego było, jakieś skóry z kuraka, kiełbasy, fujjjjjj.... też prawie zwróciłyśmy wszystko:)


Fabianka zawiózł do BB Tomek z fundacji Lepszy świat, za co dziękujemy:) Piesia odebrał pan domu, bo pani była w pracy, pan zadowolony i oczarowany pieskiem:) Piesek też ponoć od razu się zadomowił:) Teraz czekamy na relacje;)


Jutro będę dzwonić i wypytywać.:)


Teraz oby był zdrowy i żył już tylko fajnie:)


a to foty od nas:




















Nie wytrzymałam i zadzwoniłam:)
Państwo zauroczeni, szczęśliwsi że jeszcze większy niz się spodziewali:)


Bardzo wdzięczni że pieska mogli adoptować


Mam tylko jedno pytanie:


Ktoś wie jak przezwyciężyć fobie "schodową" ????


Fabek panicznie boi się schodów.


Na smakołyki nie reaguje jak widzi schody. Panika w oczach.


Zna ktoś dobrą metodę , bo noszenie noszeniem, ale to tymczasowe wyjscie.

Posted

[quote name='jola_li']Cudne zdjęcia, cudne wieści :-)!

A co do schodów - nie mam pojęcia, ale może spróbujcie zadzwonić do behawiorysty?
Np. kogoś z nich: http://www.fajnypies.eu/kontakt - prowadzą charytatywne akcje w schroniskach, więc może i Fabiankowi doradzą.

A może by tak ze dwa razy puścić przodem suczkę z cieczką? :-))) Fabian to też facet, powinno zadziałać :-)
A na poważnie - co on ma z tą trzecią powieką?

Posted (edited)

Wiecie co, przypomniało mi się, że kiedyś jeden z psów też nie chciał iść po schodach - okazało się, że boi się gładkich powierzchni (do kuchni z terakotową podłogą też na początku nie wchodził). Wszedł jak mu kładli na schody wycieraczki. Ale szybko się nauczył.

Acha, i może zaproponować Państwu, żeby mu podawali przez jakiś preparat uspokajający stress out. Wiem że pomógł kilku przerażonym pieskom.

Edited by jola_li
Posted

Ale się cieszę!
Fabian w domku!
A ja sądzę,że Fabian przezwycięży strach przed schodami tylko trzeba mu dać na to czas.
Na jakimś wątku też spotkałam się z tym problemem.Nowi Państwo znosili psa przez kilka dni,następnie była zauważalna poprawa bo już sam gonił po schodach do domu a następnie po jakimś czasie schodził i problem zanikł.

Posted

ja miałam u siebie dziką sunie którą wszystkiego się bała, schody przełamałyśmy po kilku dniach poprzez następujące ćwiczenia:

1) ze schodami psa oswajamy na pozycji wchodzącej nie schodzącej, a więc najpierw na rękach zniesienie psa na spacer a potem trening przy wchodzeniu do domu małymi kroczkami
2) wnosimy psa na 3/4 biegu i te dwa trzy schodki powinien wejść, jak się oswoi z tą odległością to zwiększamy dystans
3) nie stoimi na biegu za psem - a przed nim , żeby wiedział, że ma za nami iść, można zachęcać psa cmokaniem nie gadać za dużo( dzięki na klatce rozchodzą się z pogłosem to dodatkowy stres dla psa), raczej gestami i cmokaniem zachęcać
4) bardzo dobre efekty można uzyskać na schodach zewnętrznych przyblokowych, są one obszerne pies nie ma uczucia skrępowania ścinami i przestrzenią zamkniętą, są szersze przez co nie strome, więc tu proponowałabym naukę schodzenia, bo klatka i bieg cały do zejścia to koszmarna przepaść dla psa.

POWODZENIA UDA się tylko trzeba cierpliwie poczekać

no i najważniejsze nagradzać psa za postępy - to przełamuje lęki :)

Posted

stzw napisał(a):
A może by tak ze dwa razy puścić przodem suczkę z cieczką? :-))) Fabian to też facet, powinno zadziałać :-)
A na poważnie - co on ma z tą trzecią powieką?


hehehehe- pomysły dobry, uwielbiam Twoje poczucie humoru:))))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...