Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asia mi czasem nie wszystkie informacje przekazuje :) ale jakby był ktoś konkretny to by mi powiedziała
dzwoniłam właśnie do niej wyjaśnić tę sprawę i mówi że jest trochę tych telefonów ale pytają o wzrok Witusia i mają oddzwaniać
dzisiaj jednego maila dostałam (już trzeciego ws Witusia), coś tam się dzieje, myślę że ze znalezieniem domu chłopak problemów mieć nie będzie, juz mógłby iść jakby był to dobry dom i w okolicach Wrocławia
a co z oczkami to będziemy wiedzieć dzisiaj, dzisiaj idzie do Dr ale nie wiem o której, pewnie późnym wieczorem dam Wam znać co i jak

  • Replies 308
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dobry dom to by miał u nas, tylko chłop się nie zgadza :placz:
niestety ma rację, nie możemy mieć trzeciego psiaka :shake:

ale ja się w Witusiu zakochałam bez pamięci!!! :placz: :placz: :placz:

Posted

no ten problem też u mnie występuje...
księciunio-akita nie toleruje żadnych samców, a i niektórym samicom się obrywa czasem ;)

dlatego się nie upieram, bo wiem że nie możemy dać mu domu, ale zauroczył mnie wyjątkowo :loveu:
i wcale mnie nie cieszą wiadomości, że znajdzie szybko dom, bo jak to? ktoś ma MOJEGO Witusia wychowywać?? :evil_lol:

Posted (edited)

szalona kobieta z Brzośki

słuchajcie, mam złe wiadomości
dr stwierdził brak poprawy przez ten tydzień od kiedy jest leczony, jest nawet gorzej, dr mówił, że szanse się zmniejszają, kazał podawać Witusiowi to samo i za tydz znowu na kontrolę :shake:

dodam, że w dt jest miły i grzeczny, natomiast strasznie boi się miasta i innych psów

Edited by xmartix
Posted

Jeśli domek będzie cierpliwy i kochający, to może być nawet w centrum metropolii ;) Witunio się przyzwyczai, jeśli będzie czuł wsparcie opiekunów. Tak było z naszym ślepiutkim Krecikiem, który z naszej cichej i spokojnej wsi trafił do miasta...

Posted

Drogie Ciotki.
Dr Kiełbowicz wie co mówi. To złe wieści i musimy się z tym pogodzić. Dolegliwości Witusia konsultowane były również u "ludzkich" okulistów - diagnoza i rokowania zostały przez nich potwierdzone, choć każdy z nich nie wykluczał poprawy. Szanse były 50:50. Teraz wiemy, że warunki w jakich przeżył zimę i zaniedbania spowodowały nieodwracalne zmiany wzroku. Cieszmy się, że żyje, że jest zdrowy (choć kaleka) i URATOWANY z tego syfu !!!!
ps
Robicie dla tego Słodziaka wspaniałą robotę. Szczery podziw. Wielkie dzięki ode mnie :-***

Posted

Wituś jest cudny! i nie musi widzieć swojego człowieka, żeby obdarzyć go miłością
i jak się znajdzie człowiek odpowiedni dla Witusia, to będzie o tym wiedział i zupełnie nie będzie mu to przeszkadzać

a tego :angryy: :angryy: :angryy: co mu to zrobił to ja sobie chyba odwiedzę :mad::mad::mad:

Posted (edited)

dzięki, odpisałam Pani
wieso, zaraz się dowiem
Wituś jutro ma iść do nowego domu, Państwo z ok. Wrocławia, małżeństwo 40-latków, bez dzieci, dom z ogrodem. jak wszystko się uda to ściągamy ogłoszenia

edit: jest wpłata wieso 200 zł :crazyeye: ale dużo! Bardzo dziękujemy! :) i jest wpłata od Satriny 10 zł, tez dziękujemy :)

z tego co wiem to Wituś był dwa razy u okulisty i razem wydano 180 zł na same leki, niebawem też ma być, ale jak domek wypali to oni już będą płacić

Edited by xmartix

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...