xmartix Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 (edited) [FONT=Verdana][FONT=Verdana]WITUŚ [SIZE=2]to 8 miesięczny mieszaniec boksera. Bytował w skandalicznych warunkach w okolicy Długołęki.[/FONT][/FONT][FONT=Verdana][FONT=Verdana] Na posesji [/FONT]jest mnóstwo śmieci, porozrzucanych desek i starych elementów wyposażenia mieszkania (drzwi, futryna itp.). Pies mieszkał w małej wnęce murowanej komórki, w której właściciel umieścił kawałek starego tapczanu. [/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Wituś był niedożywiony, najprawdopodobniej silnie zarobaczony. Sierść - matowa i przerzedzona. Właściciel twierdzi, że pies codziennie zjadał dużą porcje jedzenia specjalnie przygotowywanego oraz że wyprowadza psa na spacer raz w tygodniu. [/FONT] [FONT=Verdana]Okazało się, że Wituś nie widzi. Boksio miał wizytę u psiego okulisty. Miał zbadane dno oka, zmierzone ciśnienie wewnątrzgałkowe. Dr stwierdził, że problem tkwi w siatkówce, która nie przekazuje impulsów do mózgu, więc źrenice nie mogą zareagować. Dr wykluczył wadę wrodzoną, pourazową czy poporodową. Stwierdził, że powodem był nieleczony stan zapalny spowodowany warunkami w jakich przebywa i stanem psa. Boksio ma zmętnienia (blizny) obu rogówek, które świadczą o przebytej infekcji. Dostał leki. Niestety po kolejnych wizytach i zmianach antybiotyku okazało się, że Wituś nie będzie jednak widział :( [/FONT][FONT=verdana]Wituś szuka domu. Boksio [/FONT][FONT=Verdana][FONT=Arial][FONT=verdana][SIZE=3]kocha wszystkich ludzi, psy i koty! jest przyjaźnie nastawiony do świata. Wiadomo, że ze względu na to, że nie widzi, zdarzy mu się fuknąć na innego psa.[/FONT] [/FONT][/FONT] [FONT=Verdana]KONTAKT: 726905566, [email protected] [/FONT]Zdjęcia jeszcze u właściciela: [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] Edited July 19, 2012 by xmartix Quote
xmartix Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 (edited) TEKST DO OGŁOSZEŃ: [FONT=Arial]10 miesięczny mieszaniec boksera (i prawdopodobnie labradora) mieszkał w skandalicznych warunkach. Został odebrany właścicielowi. Obecnie przebywa w domu tymczasowym. Okazało się, że Wituś nie widzi. [/FONT][FONT=Arial]Boksio jest bardzo karnym i mądrym psem, szybko reaguje na zwrócenie mu uwagi. Został nauczony czystości w domu. Piesek nie wchodzi na łóżko i dobrze znosi jazdę samochodem.[/FONT][FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]KONTAKT: Ola [/FONT]696017752 Edited May 29, 2012 by xmartix Quote
adkoci Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 O mamo.. Uwielbiam bokserowate.. Jak on dla kotow? Moze moglabym go przetrzymac we Wrocławiu 3-5 dni az znajdzie dt (ja mam w domu dt dla kotow), mialam kiedys piesia z dogo - ok 1-1,5 roku temu- Poker byla u mnie na wizycie - dla Diny astkowej na dt.. Quote
mestudio Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 adkoci napisał(a):O mamo.. Uwielbiam bokserowate.. Jak on dla kotow? Moze moglabym go przetrzymac we Wrocławiu 3-5 dni az znajdzie dt (ja mam w domu dt dla kotow), mialam kiedys piesia z dogo - ok 1-1,5 roku temu- Poker byla u mnie na wizycie - dla Diny astkowej na dt.. Pewnie nie wiadomo jak on do kotów bo bieda siedzi w betonowej komórce. Im młodszy tym spokojniej się zachowa wśród kotów - mam dom pełen kotów i psów więc warto spróbować. Koniecznie trzeba go zabrać. Quote
adkoci Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 mestudio napisał(a):Pewnie nie wiadomo jak on do kotów bo bieda siedzi w betonowej komórce. Im młodszy tym spokojniej się zachowa wśród kotów - mam dom pełen kotów i psów więc warto spróbować. Koniecznie trzeba go zabrać. Tylko ze ja ostatnio na nocki pracuje a mieszkam w kawalerce. Chcialabym piesiowi pomoc, ale.. no akceptacja kotow jest niezbedna - zredukowalam ilosc kotow na 1 stala + 2 tylczasowiczki a zaraz termin rozrodczy, moge piesia przetrzymac jesli koty akceptuje Quote
Drzagodha Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 SOS bokserom poinformowane? Dosyć prężnie działają, pomagają nam jak jakiegoś boksia mamy. Quote
marmosia Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Znowu Oleśnica, wstyd jak diabli się przyznać, że to moja okolica:oops: Quote
xmartix Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 powiadomiłam mailowo SOS Bokserom dt na kilka dni na nic się zda, bo co potem jak nic nie znajdziemy?? biedak nie ma nawet budy, nie wiem jak on w te mrozy przetrzymał\ do kotów nie wiadomo Quote
marmosia Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 A jedzenie jakieś ma? Może mogłabym podjechać... Quote
xmartix Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 tak, ma, nasz znajomy zostawił mu jedzenie, pouczyliśmy wcześniej właściciela, ale warunków nie naprawił, więc pies nadaje się do odebrania i tylko na nas czeka :( Quote
Drzagodha Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Podeślę jednej zbzikowanej na punkcie boksiów, może będzie mogła pomóc ;) Quote
xmartix Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 Marmosia to jednak okolice Długołęki, ale blisko Oleśnicy w sumie Quote
mimblunka Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Jakby była potrzeba to też mogę podjechać bo mam niedaleko. Quote
kora78 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 on jest calkiem czarny? bardziej boksiowaty, nie astowaty? Quote
xmartix Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 nie widziałam go na żywo, raczej boksiowaty Quote
demi Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 chłopak bardziej boserkowaty. 8 miesięcy, dziecko... Jak mu nic nie znajdziemy to już nie wiem co to robić, jesteśmy za psieni po uszy... A on naszej pomocy potrzebuje! Błagam o DT!!! Quote
Drzagodha Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 demi (chyba poznałyśmy się w Skaryszewie?), czy jeśli jacyś Wasi podopieczni znajdą dom, a dla boksia nic nie znajdziemy, to będziecie w stanie przyjąć chłopaka? Jeśli tak, to czy psy do adopcji na stronie TOZu są aktualne? Mogę trochę pomóc z ogłoszeniami. Quote
brzośka Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Boszzzz... gdyby tylko nasz Merliś ukochany nie zżerał każdej konkurencji na dzień dobry, to chłopak już byłby u nas :( Quote
demi Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Drzagodha napisał(a):demi (chyba poznałyśmy się w Skaryszewie?), czy jeśli jacyś Wasi podopieczni znajdą dom, a dla boksia nic nie znajdziemy, to będziecie w stanie przyjąć chłopaka? Jeśli tak, to czy psy do adopcji na stronie TOZu są aktualne? Mogę trochę pomóc z ogłoszeniami. to zależy który piesio znalazł by DS, aby Dt sie zwolniło, bo nie każdy może wziąć wiekszego psiaka. Ale np gdyby poszła Nitka, może Ben, Labka ok 3 letnia, która ma jutro sterylkę z Godzięcina, może Diana, to by mógł ten psiak się gdzieś wcisnąć. Najgorsze, że on duży, a z dużymi wiadomo jak to jest... Zazwyczaj ja takie większe sieroty biorę, ale ja mam miksa LAbka ze skaryszewa- czarnego, ok 8 lat, i on blokuje mi wszystko... Bo już dla niego jest u mnie w domu za dużo psiaków i potrafi zaburczeć do kogoś, a mam ich troche. eh... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.