N-a-l-a Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 [quote name='Rybc!a']Witam Aniu, czy jesteś pełnoletnia? Niestety nie mogę sprawdzić jak Lula reaguje na koty. W środę prawdopodobnie zawiozę ją na rancho do Starogardu Gdańskiego, ale jeśli znajdzie się dla niej dom- będzie trzeba pomyśleć. Skąd jesteś? Lula nie wykazuje żadnych oznak agresji do mnie, a jestem nastolatką więc myślę, że z tym problemu nie będzie. Jeśli ona ma już zapewnione schronienie, to może dasz się namówić na cudowną Meliskę z tego wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2664506#post2664506 Albo Kikę http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3273067#post3273067 Pozatym proszę wszystkich chętnych o wsparcie finansowe. Potrzeba 80zł na przewóz suni- bo tyle w cenie"rabatowej" chce mój tato, który jest kierowcą i właścicielem samochodu. 40zł mam już zapewnione, kto pomoże? Tak jestem pełnoletnia.Mieszkam w Warszawie.Pytam bo mam 6letnią córkę,kota i króliczka i nie chciałabym się jakiegoś zwierzaka pozbywać gdy sunia nie zaakceptuje jakiegoś zwierzaka:roll:Jeszcze zapytam się raz męża czy napewno bierzemy Lulę ale myśle że na 50%TAK.Napiszę jeszcze wieczorem.Pozdrawiam Ania:p Quote
Rybc!a Posted May 6, 2007 Author Posted May 6, 2007 Aniu, jest taka sprawa ,że sunia ma już zapewnioną opieką, zrzeszyłam ludzi którzy chcieliby pomóc, wszyscy zbierają pieniądze, z jednej strony głupio byłoby mi teraz im mówić, że to wszystko co robią, idzie na marne. Byłoby świetnie, gdyby Lula znalazła dom, ale nie wiem jaki ona ma stosunek do innych zwierzaków, nie chciałabym żebyście przeze mnie mieli później z nią problemy. Ja niestety tego sprawdzić nie mogę, nie mam takiej możliwości. To niezręczna sytuacja! Quote
coolydiana Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Rybc!a napisał(a):Szukamy transportu do Starogardu Gdańskiego. Tzn. na 90% już go mamy, bo posiadam umiejętność trzepania rzęsami i wykonywania "kociego, SHREKOWEGO" wzroku- a mój tatuś jest miękki na tego typu sprawy, jeśli prosi go o to jego jedyna córeczka ;) Jakby co, to trzeba będzie zrobić tylko jakąś zrzutkę pieniędzy. Dawno nie dawalam znac , ale ciesze sie ze Lula ma juz zapewniona opieke ,chociaz dziwi mnie nagla zmiana mozliwosci.Gdy pytalam czy ktos dalby rade sunie podwiesc do Poznania ,niestety ale nie bylo to mozliwe chociaz chcialam nawet pokryc koszty transportu .Mialam zabrac 3 sunie z tego schroniska ,ale najpierw auto nam padlo ,a teraz nie mial nawet kto po nie pojechac bo moj maz niestety ale pracowac tez musi . Zycze wszystkiego dobrego Luli i mam nadzieje ze tym razem wasze mozliwosci pomocy tym raze beda wieksze niz w moim przypadku by Lula jak najszybciej opuscila to schronisko. Quote
pajunia Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Kochani, moge ja na moich stronach poumieszczac i jej domku szukac, ale moze by przedtem przypomniec coolydianie o slicznotce i sie jej konkretnie zapytac, czy mala wezmie i konkretnie w jakim terminie. Jesli jej nie wezmie, to z checia moge jej domu szukac. Tak pisalam 24.04. ale z Pani strony nie bylo zadnej reakcji. Ani potwierdzenia, kiedy sunia bedzie mogla jechac, ani znegowania tego.Wiec prosze sie nie dziwic, ze szukano innej mozliwosci znalezienia domu dla tej suni. A z Elblaga do Starogardu jest 66 km, natomiast z Elblaga do Poznania 315 km. To chyba niemala roznica, albo sie myle? I nie rozumiem, dlaczego, gdy brala Pani te 3 sunie z Poznania, nie pojechala Pani do Elblaga, aby Lule wziasc? Przeciez Lula bardzo dlugo na Pania czekala, i sie nie doczekala. A teraz, gdy proszono mnie o pomoc, ktorej zreszta nie odmowilam, to zaczynaja sie ze strony Pani jakies nieprzyjemne insynuacje. Bardzo to niemile i nieprzyjemne, szczegolnie, ze Rybcia staje na glowie, aby elblaskim psiakom pomoc i nalezy jej sie tylko za to pochwala. I zycze tym 3 poznaskim psiakom, ktore Pani zabrala, dobrych domkow. Quote
Rybc!a Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 Coolydiano, Poznań, a Starogard Gdański, to jak napisała Pajunia ogromna różnica. Ja tu, w Elblągu na dzień dzisiejszy działam praktycznie sama, jedynie Gonitwa podtrzymuje mnie na duchu i towarzyszy mi w wizytach w schronisku. Uwierz mi, że zrobiłabym wszystko dla tych psów , jeśli była by tylko taka możliwość. Quote
coolydiana Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 pajunia napisał(a):Tak pisalam 24.04. ale z Pani strony nie bylo zadnej reakcji. Ani potwierdzenia, kiedy sunia bedzie mogla jechac, ani znegowania tego.Wiec prosze sie nie dziwic, ze szukano innej mozliwosci znalezienia domu dla tej suni. A z Elblaga do Starogardu jest 66 km, natomiast z Elblaga do Poznania 315 km. To chyba niemala roznica, albo sie myle? I nie rozumiem, dlaczego, gdy brala Pani te 3 sunie z Poznania, nie pojechala Pani do Elblaga, aby Lule wziasc? Przeciez Lula bardzo dlugo na Pania czekala, i sie nie doczekala. A teraz, gdy proszono mnie o pomoc, ktorej zreszta nie odmowilam, to zaczynaja sie ze strony Pani jakies nieprzyjemne insynuacje. Bardzo to niemile i nieprzyjemne, szczegolnie, ze Rybcia staje na glowie, aby elblaskim psiakom pomoc i nalezy jej sie tylko za to pochwala. I zycze tym 3 poznaskim psiakom, ktore Pani zabrala, dobrych domkow. My nie bralismy pieskow z Poznania :shake: , to byl tylko transport z Poznania dla 3 suczek z Elblagu .Wtedy by mogly 3 a nawet 4 pieski z Elblagu jechac , tylko nie bylo nikogo by je dowiezc. Dlaczego moj post zostal tak zle zrozumiany i tak negatywnie odebrany?? Quote
N-a-l-a Posted May 7, 2007 Posted May 7, 2007 Niestety nie moge jej wzasc:-(may uparl sie zeby wziąść szczeniaka mimo że prosiłam go żeby jednak zdecydować się na suńkę cały wczorajszy dzień:-( Rybc!a napisał(a):Aniu, jest taka sprawa ,że sunia ma już zapewnioną opieką, zrzeszyłam ludzi którzy chcieliby pomóc, wszyscy zbierają pieniądze, z jednej strony głupio byłoby mi teraz im mówić, że to wszystko co robią, idzie na marne. Byłoby świetnie, gdyby Lula znalazła dom, ale nie wiem jaki ona ma stosunek do innych zwierzaków, nie chciałabym żebyście przeze mnie mieli później z nią problemy. Ja niestety tego sprawdzić nie mogę, nie mam takiej możliwości. To niezręczna sytuacja! Rozumiem.Ale sunia mogla by sie nauczyc zyc pod jednym dachem w kotem;)Pozdrawiam PS Tak czy siak,mieliście dobry pomysł na założenie takiego bloga o adopcjach psów z tutaj ;)dzięki temu dowiedziałam się ze isnieje na tym świecie taka słodka Suńka:loveu:.Czy ktoś wie czy takie blogi są płatne? Quote
Rybc!a Posted May 7, 2007 Author Posted May 7, 2007 N-a-l-a napisał(a):Czy ktoś wie czy takie blogi są płatne? Blogi w Onecie są bezpłatne. Quote
Gonitwa Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 i nie tylko w onecie. Szkoda, że sunia ciągle bezdomna.... Quote
Rybc!a Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Gonitwa napisał(a):i nie tylko w onecie. Szkoda, że sunia ciągle bezdomna.... Tak, nie tylko w Onecie, ale Nala pytała właśnie o takie blogi ;) Pozatym sunia jest bezdomna na pół, już będzie dobrze, trzymajcie tylko kciuki ! Quote
wobie Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Lula na pierwsza stronke mykaj i nie spadaj!!!! ładniusia :loveu: z Ciebie psinka ale ja już mam dwa pieski i nie mogę mieć więcej no bo gdzie? a szkoda Quote
Rybc!a Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 No ładniusia, szykuj się, bo ciotka Rybc!a zaraz wyrusza w drogę... Quote
Gonitwa Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Na tymczas do Pajuni chyba aczkolwiek nie wiem bo już się zgubiłam w tym wszystkim... Quote
AgaiTheta Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Nio Lula już u Anety i Sebastiana :D Ania z rodzicami wrócili późno, zajechali do mnie, to było już grubo po 21. Pewnie poszli spać. Dziękuję Aniu i ucmokaj wspaniałych rodziców! Quote
Rybc!a Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Gonitwa napisał(a):Na tymczas do Pajuni chyba aczkolwiek nie wiem bo już się zgubiłam w tym wszystkim... Nie do Pajuni, bo Pajunia w Niemczech siedzi, kobito! Aneta i Sebastian powitali nas bardzo miło. Miałam przyjemność poznać ich prawie całe stadko w tym ósemkę słodkich szczeniąt! To cudowni ludzie! Quote
Gonitwa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Aaa.. No wybacz siostro:) Ale dobrze,że już nie w schronie:):):) Quote
LALUNA Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Lula już w domku no wiem ze przejsciowym ale przynajmnniej nie w schronie. POwodzenia Lulu. Kiedy teraz jedzie w dalsza drogę? Quote
Rybc!a Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Tego narazie nie wiadomo, obiecuję, że wieczorkiem dodam zdjęcia a teraz: marsz do lekcji, obowiązki wzywają ! Quote
Gonitwa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Dodaj zdjęcia, dodaj:) A w ogóle cos się dla niej szykuje, czy szukamy dalej? Quote
Tola Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Powodzenia suniu na nowej drodze poza schronem:lol: Quote
Rybc!a Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 [quote name='Gonitwa']Dodaj zdjęcia, dodaj:) A w ogóle cos się dla niej szykuje, czy szukamy dalej? No myślę, że dziewczynka do Niemiec się wybierze ;) A tu zdjątka, piękna co? Quote
pajunia Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Nie do Pajuni, bo Pajunia w Niemczech siedzi, kobito! Aneta i Sebastian powitali nas bardzo miło. Miałam przyjemność poznać ich prawie całe stadko w tym ósemkę słodkich szczeniąt! To cudowni ludzie! Rybciu, troche namieszalas. Pajunia rzeczywiscie w Niemczech siedzi, ale rancho jest moje . Sebastian i Anetka mieszkaja i pracuja u mnie na ranchu, opiekujac sie ofiarnie tymi wszystkimi psiakami, ktorych w tej chwili jest bardzo spora gromadka. I wyglada na to, ze Luka ledwo przyjechala, a domek juz sie znalazl. Ale dokladniej napisze, gdy to juz bedzie pewne. Na razie niech sie mala zadomowi, potem sterylka i miejmy nadzieje, ze szybko domek. Dla psiakow, ktore do mnie na rancho trafiaja, nie potrzeba juz szukac domkow. Moja w tym glowa, aby one te domki znalazly. Nie zawsze szybko znajde, ale u nas maja dobrze, nic im nie grozi, wiec mam czas na znalezienie dobrych domow. Quote
Rybc!a Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 pajunia napisał(a):Rybciu, troche namieszalas. Pajunia rzeczywiscie w Niemczech siedzi, ale rancho jest moje . Sebastian i Anetka mieszkaja i pracuja u mnie na ranchu, opiekujac sie ofiarnie tymi wszystkimi psiakami, ktorych w tej chwili jest bardzo spora gromadka. I wyglada na to, ze Luka ledwo przyjechala, a domek juz sie znalazl. Ale dokladniej napisze, gdy to juz bedzie pewne. Na razie niech sie mala zadomowi, potem sterylka i miejmy nadzieje, ze szybko domek. Dla psiakow, ktore do mnie na rancho trafiaja, nie potrzeba juz szukac domkow. Moja w tym glowa, aby one te domki znalazly. Nie zawsze szybko znajde, ale u nas maja dobrze, nic im nie grozi, wiec mam czas na znalezienie dobrych domow. Nic nie namieszałam, bo doskonale wiem o tym, że rancho jest twoje, myślę też, że i Gonitwa o tym wie, tyle tylko, że myślała, że jesteś tam, na miejscu. Lula jest cudna, wiedziałam, że gdy trafi już gdzieś na tymczas, to szybciutko znajdzie domek. No ale nie zapeszajmy, nie zapeszajmy. :lol: Quote
LALUNA Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 A jaka usmiechnieta mordka. PAjuniu napisz coś jak Lula przyjeła nowe srodowisko i to co sie wkoło niej dzieje. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.