Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 988
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cisowianka napisał(a):
Pisałam o oczach, uszy też ma nieprzeciętne :lol:


Masz rację. Jedno ucho ma fantazyjnie ukształtowane (prawdopodobnie dzięki innemu psu). ;)

A ogon? Co o nim myślisz? :cool3:

Posted

cisowianka napisał(a):
Wydaję mi się że jest z typu "wiecznie (ew. wietrznie)merdających ;)
Moja ma ładniejszy :eviltong:bo fantazyjnie zakręcony.


Coś w tym jest. ;) Ma ogon jak puszysta, lisia kita... Piękny i zwiewny - dopóki nim nie przywali. :-P

Chwalipięta. :lol:

Posted

Biedna dziewczynka,ale to właśnie nie trzeba jej uspokajać,bo wtedy podkreśla się fakt,że dzieje się coś złego.

Najlepiej zachowywać sie normalnie,podgłośnić radio lub telewizor.

Posted

azalia napisał(a):
Biedna dziewczynka,ale to właśnie nie trzeba jej uspokajać,bo wtedy podkreśla się fakt,że dzieje się coś złego.

Najlepiej zachowywać sie normalnie,podgłośnić radio lub telewizor.


też tą opcję wybieramy, a że sama się boję burzy to jak jestem w domu wszystkie pakujemy się do jednego pokoju pod kołdrę, ponoć psy ten hałas grzmotów może nawet boleć zwg na wyczulony słuch.
Zeszła wiosna i lato nie szczędziły burz psiakom z korabiewic :(

Posted

azalia napisał(a):
Biedna dziewczynka,ale to właśnie nie trzeba jej uspokajać,bo wtedy podkreśla się fakt,że dzieje się coś złego.

Najlepiej zachowywać sie normalnie,podgłośnić radio lub telewizor.


Ciężko zachowywać się normalnie, gdy pies ważący około 28 kg miota się po mieszkaniu, zrzuca przedmioty, obija się o meble, skacze na drzwi. Inne psy też się boją, ale nie reagują tak gwałtownie i destrukcyjnie. ;)

Posted

Biedna Fortuna, Ty też biedna...

Moja Sara też tak ma, wchodzi mi na szafki, na które nie może się zmieścić, zrzuca z nich wszystko, ostatnio lampkę nocną, masakra.
Nie sposób nad tym zapanować i jej uspokoić.

Co ciekawe- reaguje tak na petardy i strzały ale na burzę, na szczęście nie.

Posted

No tak każdy psiak jest inny, mój nieżyjący Rex w młodości uwielbiał burzę, sama musiałam go ściągać do domu (jak biegał po podwórku) jak zaczęło grzmieć, ale na stare lata mu się odmieniło, nawet w nocy o północy ładował się do łóżka,ale tam wcale spokojnie nie czekał na koniec burzy, dosłownie właził mi na głowę a ważył ponad 35 kg.Nowa lokatorka Blue - burza bez paniki, pani leży i drzemie ona to samo, burza? coś tam wali na zewnątrz, nawet nie ucieka do swojego tajnego schowka pod stołem, myślę że czuje się bezpieczna.;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...