Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No gdyby to była moja wina, to też bym to wzięła na siebie.
Ja nikomu nic nie przekazywałam, tym bardziej, że nie wiedziałam o jaki DT chodzi, kto go ma brać i dokąd. Widocznie ktoś jeszcze musiał coś powiedzieć, bo inaczej wydaliby psa myśląc, że to "ten" DT, o którym wspominałam.
Dziwne, że nie chcieliby wydać psa w takim stanie osobom z fundacji. Musiało być coś powiedziane, że nie wydawać, że ktoś psa zaklepał.
Albo ktoś coś źle zrozumiał.

  • Replies 133
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja dzisiaj rozmawiałam z kierownikiem i on nic nie wiedział o dt, do mnie wczoraj doszły informacje, gdzie osoby których osobiście nie znam - mnie wymieniały z imienia i nazwiska jako osobę która załatwiła/mówiła o dt ... tylko, że ja nie załatwiałam nic i o niczym nie wiedziałam ... dzisiaj to wszystko wyjaśniłam i razem z kierownikiem doszliśmy o co chodzi i skąd to całe zamieszanie...... po prostu na przyszłość - czy tu na dogo, czy w rozmowach z pracownikami schroniska - niech każdy mówi/pisze to co wie, a nie domysły i pogłoski.... i tyle, bo nastepnym razem jakis pies może to odczuć dotkliwiej niż Kuba .... a nie chciałabym być skonfliktowana z pracownikami, tak, że nie będę mogła psa wyciągnąć albo szukać mu domu odpowiedniego do potrzeb i preferencji.

Posted

No to widocznie jakieś nieporozumienie zaszło.
W każdym bądź razie na pewno nie mówiłam nic o żadnym oficjalnym DT ani o żadnych osobach. Po prostu w luźnej rozmowie o psiakach zahaczyłam z pracownikiem temat Kuby, bo strasznie wymiotował.
Dobrze, że już wyjaśnione.

Dobrze, że Kuba jest w lecznicy. Wiadomo czy miał jakieś badania robione?

Posted

koelka napisał(a):
Okazuje się, że Kuba miał być w sobotę zabrany do DT (Pani z zaprzyjaźnionej fundacji z Niemiec mu go znalazła). Ale ktoś w schronisku powiedział, że nie, bo ma go fundacja zabrać. Jaka fundacja? Nie wiadomo, ktoś chyba coś pomylił i wyszło wielkie nieporozumienie z niekorzyścią dla Kubusia. I najgorsze, że on dziś trafił do lecznicy weterynaryjnej z powodu ostrej biegunki i wymiotów:(


psinko zdrówka :kciuki:

uważajcie na te DT z Niemiec , czy wszystko legalne

Posted

Alicja napisał(a):
psinko zdrówka :kciuki:

uważajcie na te DT z Niemiec , czy wszystko legalne


Pani zaprzyjaźniona z niemiecką fundacją szuka mu DT w Niemczech - mówi, że psy rasy bokser nie widnieją na liście psów tam zabronionych. Póki co nie miałam ani jednego telefonu w jego sprawie u nas:(

Posted

[quote name='tatankas']Może któraś z cioteczek potrzebuje ogłoszeń dla jakiś swoich psiaków tymczasowych,zapraszam na swój pierwszy bazarek ogłoszeniowy:

http://www.dogomania.pl/threads/222758-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-30-og%C5%82osze%C5%84-za-7z%C5%82-na-Boksie-Asty-i-zwyk%C5%82e-kundelki-do-27.02
Tatankas Kochana, ja wykupię dla Kubusia pakiecik, ale musisz sobie sama ściągnąć zdjęcia, dasz radę Aduś?

Posted

Kapsel napisał(a):
Tatankas Kochana, ja wykupię dla Kubusia pakiecik, ale musisz sobie sama ściągnąć zdjęcia, dasz radę Aduś?


Kubusiowi to ja gratis już robiłam :)

Posted

[quote name='tatankas']Może któraś z cioteczek potrzebuje ogłoszeń dla jakiś swoich psiaków tymczasowych,zapraszam na swój pierwszy bazarek ogłoszeniowy:

http://www.dogomania.pl/threads/222758-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-30-og%C5%82osze%C5%84-za-7z%C5%82-na-Boksie-Asty-i-zwyk%C5%82e-kundelki-do-27.02

To ja się skuszę :) Zakupię pakiecik dla naszego Wyżełka :) Tylko najpierw ustalę kto będzie kontaktem...

Posted

sundayrose napisał(a):
To ja się skuszę :) Zakupię pakiecik dla naszego Wyżełka :) Tylko najpierw ustalę kto będzie kontaktem...


A więc zapraszam :)

Posted

olly napisał(a):
Przydałoby się więcej zdjęć chłopaka, tak, żeby mordka była cała widoczna, uda się zorganizować???


Ja na razie nie będę w schronisku, poza tym moim wolnym aparatem tylko takie mi wychodzą, jakie wstawiłam. Może wolontariuszki zrobią - Milka robi "fachowe"...

Posted (edited)

[quote name='koelka']Ja na razie nie będę w schronisku, poza tym moim wolnym aparatem tylko takie mi wychodzą, jakie wstawiłam. Może wolontariuszki zrobią - Milka robi "fachowe"...

Może nie takie całkiem fachowe, ale dziękuję, miło mi :)

Dzisiaj byłam w schronisku, Kubuś już do nas wrócił. Dalej jest w pomieszczeniu ogrzewanym i podejrzewam, że będzie tam tyle, ile będzie trzeba.
Widać, że czuje się znacznie lepiej, nabrał sił: tak się cieszy na widok człowieka, że cała dupka mu chodzi!
jak weszłam dać mu nowy koc do "łóżka", to nie chciał mi potem dać wyjść z boksu, próbował dać nogę i pchał się zawzięcie łbem :D
Nie ma już takiej biegunki, ogółem jest w całkiem dobrym stanie. Teraz tylko odpowiednio go odżywić i będzie "jak nowy" :D

Z ostatniej wizyty u niego mam takie ujęcie..
zanim mu się nie zrobi czegoś lepszego to takie chyba może być:



I tam ktoś wcześniej na tym wątku wstawiał całkiem fajne ujęcia pyska, do ogłoszenia mogłyby być.

Edited by Milka__
Posted

Hej. Jest na facebooku strona dla psów szukających domów. Jak możecie dołączcie się - ADOPTUJ MNIE
Umiescilam tam zdjecia Kubusia, prosze o komentarze, informacje, wiadomosci dotyczące jego zachowania itd.
Jutro bede w schronisku wiec wypytam sie jeszcze o bidulke.
Chętnie wstawie zdjecia innych sierotek w potrzebie.

Karolina

Posted (edited)

Kolejna bida - klon Kubusia - mix amstaffa zabiedzona sunia Doti - ktoś przywiązał ją do drzewa ;( zapraszam na wątek!

http://www.dogomania.pl/threads/223140-urocza-amstaffka-Doti-przywi%C4%85zana-do-drzewa-wychudzona-w-schronie-czeka-na-DS!

______
Co do Kuby to znacznie odżył! Qupy w końcu wzorcowe, psiak pełen energii (dzisiaj mi konewkę ukradł i uciekał z nią po korytarzu), byliśmy na krótkim spacerku.
Ciagnie jak ciągnik. Kochany jest.

Edited by Milka__
Posted

[quote name='Bazyliszek']Co słychac u Kubusia? ;)

W sprawie Kuby zero telefonów, ani jednego zapytania:( Ale mam informacje, że... będzie miał dom w Niemczech:) Ta niemiecka fundacja współpracująca ze schroniskiem już od jakiegoś czasu "przyglądała" się Kubie, robili zdjęcia, szukali domu i jutro ma zostać zabrany. Mają chętny dom dla Kuby u młodych ludzi z 2 innymi psiakami (jednym ślepym, tak jak "brat" Kuby z podwórka). Strasznie poruszył ich Kuba, tym że jest przeraźliwie chudy. Ja nie widziałam go jakiś czas, bo nie byłam w schronisku, ale dostałam zdjęcia od Pani z fundacji i .... sami zobaczcie:( On jeszcze bardziej marnieje, skóra i kości, bo najpierw się przejadł, potem chorował, wymioty, biegunka, czyszczenie żołądka, teraz małe dawki jedzenia. W schronisku nie wydobrzeje, mimo najlepszych chęci. Dlatego cieszę się, że pojedzie, bo u nas niestety cisza. Pani z fundacji obiecała być ze mną w kontakcie i informować o dalszych losach Kuby.
A to nasz bidulek:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...