ULKA12 Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 (edited) Dostałam wyniki badań Barika. Wszystko Ok. "Dzień dobry, Przesyłamy wyniki badań Bari (morfologia + biochemia krwi): Biochemia krwi Albuminy: 3,298 g/dl (=) (3,3-5,6) - ALT (GPT) 37°: 63,621 U/l (=) (30-120) OK. Białko całkowite: 6,708 g/dl (=) (5,5-7,5) OK. AP (Fosfataza zasadowa): 102,8 U/l (=) (20-155) OK. Kreatynina: 1,275 mg/dl (=) (0,9-1,7) OK. Mocznik: 32,645 mg/dl (=) (20-45) OK. Trójglicerydy: 84,878 mg/dl (=) (17,7-115,1) OK. Morfologia krwi OB Krwinki czerwone (Erytrocyty): 6,5 mln/ul (=) (5,5-8) OK. Hematokryt: 46,6 % (=) (37-55) OK. Hemoglobina: 14,9 g/dl (=) (12,002-17,9949) OK. Krwinki białe (Leukocyty): 16,8 tys/ul (=) (6-16,5) + PLT (Trombocyty): 362 tys/ul (=) (200-580) OK. Wyniki są prawidłowe dlatego też nie ma żadnych przeciwskazań do leczenia Trocoxilem. Czy w związku z tym zamówić ten lek dla Pani? " Jak odpowiedziec na to pytanie?, Koszt ok 100zł, a za miesiąc trzeba dawkę powtórzyć. Teraz za badanie zapłaciłam 115 zł w tym kupiłam mu 20 tabletek karisivanu Paragon: http://www.fotosik.pl" target="_blank"></a>"]http:// Edited May 4, 2012 by ULKA12 Quote
ania > Posted May 4, 2012 Author Posted May 4, 2012 (edited) kamień z serca, że wyniki są dobre :) a mocz też robiliście? szkoda, że nie napisałaś wcześniej że wybieracie się do dąbrowy (i to jeszcze w znajome okolice!), przyjechałabym zobaczyć się z Barisiem, bo do Myszkowa gorzej się dostać bez auta. może zdecydujemy się na ten trocoxil, jak to nie sprawi że będzie mu się lepiej poruszało to już nie wiem... jak uważacie? doszły wpłaty od: monvelo, Bjuta, Ketunia :) Edited May 4, 2012 by ania > Quote
ULKA12 Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Stanu stawów Bariego już raczej nie zmienimy, możemy jedynie sprawić aby go nie bolało więc trocoxil jest chyba wskazana, aby nie było takiej sytuacji jak ostatnio, że Barik przestał w ogóle chodzić. Dopytałam o ostateczną cenę, jedna tabletka 115 zł daje się połówkę potem po 2 tygodniach drugą, potem trzeba kupić drugą tabletkę i po miesiącu znowu daje się pół tabletki i po kolejnym miesiącu daje się pozostałą połówkę. W międzyczasie należy skontrolować krew. Ja osobiście myślę, że warto ale to Wy decydujecie. Mocz nie był zbadany przez moje gapiostwo, ponieważ jak przesiadałam się z Barikiem do samochodu z klimatyzacją, ponieważ wtedy było bardzo gorąco, próbka moczu została w moim samochodzie:oops: Ale ja tam mam jechać znowu za jakieś dwa tygodnie z innym psem to wtedy wezmę. Quote
dangos19 Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Głaski dla Barika, poszło 30zł na leki dla biednego starowinki Quote
ULKA12 Posted May 7, 2012 Posted May 7, 2012 Doszła wpłata za pobyt Barika u mnie, oraz pieniądze za badanie i lekarstwa Bariego. Dziękuję. Quote
ULKA12 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Z Barikiem znowu źle. Wczoraj nie chciał zjeść kolacji i słabiej chodził, a dzisiaj rano w ogóle nie wstał. Szczerze pisząc to jak weszłam do psiego pokoju to myślałam, że już nie żyje, nie mogłam go dobudzić. Popadł w jakąś katatonię, nie chce pić ani jeść, nie potrafię mu podać tabletek bo nie chce przełknąć. Rozmasowałam mu łapy ale to nie wiele pomogło. Teraz jak u niego byłam to zmienił pozycję ale dalej na nic nie reaguje:shake: Quote
dangos19 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Bariczku nie poddawaj się, to jeszcze nie czas!!!!:-(:-(:-( Quote
Javena Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [COLOR=#b22222][B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226658-Śleputek-chciał-się-zabić-czy-przypadkiem-zasnął-na-torach-!-DT-DO-PONIEDZIAŁKU/page2"]Czy mozemy pozwolić ,by taki mały Śleputek był skazany na śmierc? Dogomaniacy doradzcie cos..Błagamy. http://www.dogomania.pl/forum/threads/226658-Śleputek-chciał-się-zabić-czy-przypadkiem-zasnął-na-torach-!-DT-DO-PONIEDZIAŁKU/page2[/URL] W SCHRONIKU GO UŚPIĄ. NIE MA SZANS NA PRZETRWANIE.[/B][/COLOR] Quote
Malgoska Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='ULKA12']Z Barikiem znowu źle. Wczoraj nie chciał zjeść kolacji i słabiej chodził, a dzisiaj rano w ogóle nie wstał. Szczerze pisząc to jak weszłam do psiego pokoju to myślałam, że już nie żyje, nie mogłam go dobudzić. Popadł w jakąś katatonię, nie chce pić ani jeść, nie potrafię mu podać tabletek bo nie chce przełknąć. Rozmasowałam mu łapy ale to nie wiele pomogło. Teraz jak u niego byłam to zmienił pozycję ale dalej na nic nie reaguje:shake:[/QUOTE] szybko wezwij weta czy on te sterydy brał przez jakiś czas po tamtym osłabieniu? musi zobaczyć go lekarz! Quote
bela51 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 O matko, ale wiesci. Trzymaj sie kochany psiaczku. Quote
ULKA12 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Był wet Barik dostał trzy zastrzyki, jedna to była na pewno no spa, reszty nazw nie pamiętam:shake:. na pewno dostał przeciwbóla, nie dostał sterydu ponieważ rano mu podałam enkorton. Teraz jest lepiej wstał, napił się, ale nadal nie chce jeść. Nie wiem czy my dobrze robimy przedłużając to wszystko. Quote
wilczy zew Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Mozecie powiedzieć,że nie mam prawa tu sie wypowiadać. Los Bariego śledzę prawie odpoczatku. Jest mi bliski,gdyż takie imię nosił moj pies.Gdyby Bari był moim psem to pozwoliłabym mu spokojnie odejść. Faszerowanie go lekami jest tylko przedłuzaniem na siłę jego życia. Każdy pies zasluguje na godną śmierć a nie meczenie aby tylko dalej żył. To wspaniały pies ,pozwólcie zachować mu godność do końca. Quote
bela51 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 A ja mysle, ze zasługuje na szanse. Wyniki przeciez miał niezłe, moze to tylko chwilowy kryzys, ktory minie. Quote
ULKA12 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Bari nadal nie chce jeść, jest bardzo słaby, prawie nie chodzi tylko postawiony drepcze w miejscu. Quote
malawaszka Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Nie da się psa wyleczyć ze starości... strasznie to przykre... proszę nie każcie mu umrzeć z głodu Quote
Cantadorra Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 (edited) Ulka, a co mówi wet? Co się dzieje z psiakiem? Jaka jest diagnoza weta? Chodzi o stawy? O co chodzi? Skąd ten stan? Edited May 8, 2012 by Cantadorra Quote
Bjuta Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 To jest rzeczywiście bardzo niepokojące. Z głodu na pewno mu nie pozwolimy umrzeć, ale on czasem już miał takie kryzysy, chociaż może nie aż takie? Quote
Mysia_ Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 jejku co za wieści :-( Oby tylko się nie męczył bidulek :-( Quote
ULKA12 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Wet twierdzi, że to starość. Powiedział również, że w wypadku Barika jest wskazanie do eutanazji ponieważ nawet jak mu się poprawi to na krótko a jakość życia jest zła. Sama nie wiem co o tym myśleć. Tak jak jest teraz nie może być na dłuższą metę bo on się po prostu męczy. Zawsze byłam zdania, żeby dać psu szansę. Jest u mnie malamutka z pokleszczowym zapaleniem opon mózgowych, też był czas, że przestała chodzić ale po podaniu leków zaczęła wracać do formy. Co prawda nie chodzi całkiem normalnie ale widać w niej radość, jest szansa na wyleczenie. Natomiast ja u Bariego nie widzę radości, a na wyleczenie tez raczej nie ma szans. Quote
dangos19 Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 Złe wieści, niestety....bardzo mi żal Barika...ja też miałam problem z podjęciem decyzji o eutanazji, najważniejsze żeby nie cierpiał, u mnie właśnie to przeważyło, serce mi pękało jak patrzyłam na moją sunię a ona na mnie..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.