Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 374
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki za wsparcie........


Może niedługo uda się Nera przenieść na boks z wybiegiem,bo w tej ciasnej klatce męczy się i wprost leni,więc nie jest dziwne,że nie chce spacerować (oczywiście po części, bo jest wprawdzie osłabiony). No,ale może się uda za niedługo, bo na razie w tym boksie jest inny psiak, więc jak wyjdzie, to tam właśnie trafi Nero...i ja już się nim zajmę...:cool3::cool3:

Posted

a tak szczerze mowiac to nie bardzo rozumoiem decyzje weta ze nie wyda psa bo daleko i costam. Czy lepiej zeby pies powoli odchodzil w schronie jak jest chory?? niz w domu gdzie bylby otoczony opieka???
Wyjasnijcie mi to. Ja NIE POJMUJE.
Znaczy ze on zostanie wydany tylko do domu w okolicy schronu??
Jakies uzasadnienie??

Posted

Dorothy napisał(a):
a tak szczerze mowiac to nie bardzo rozumoiem decyzje weta ze nie wyda psa bo daleko i costam. Czy lepiej zeby pies powoli odchodzil w schronie jak jest chory?? niz w domu gdzie bylby otoczony opieka???
Wyjasnijcie mi to. Ja NIE POJMUJE.
Znaczy ze on zostanie wydany tylko do domu w okolicy schronu??
Jakies uzasadnienie??


chodzi o to, że daga mieszka w bloku,a Nera trzebaby było znosić, a jest dosyć ciężkim psem i dlatego właśnie...

Posted

Dziś wyjęłam Nera z klatki....
przewrócił się i nie mógł wstać...chciałam pomóc mu sie podnieść i miałam całe ręce w psich odchodach...mokrych...w końcu go podniosłam...i jak już ruszył to źle nie było...tak jakby musiał to rozchodzić...
na daleki spacer wybrać się nie mogliśmy bo by nie dał rady....ale jak radosny był ...nawet zaczął podszczekiwać radośnie machając ogonem (cudowny widok)...ma odlezyny...na udach ma łyse placki...

poprosiłam Ewę o wiadro z wodą...i zajęłam się trochę gównianą robotą ;) ale co to dało...wszystko mocno...pozlepiane...skóra u Nerusia mocno taka wisząca...więc przez ten brud nie bardzo miałam jak poobcinać...ze dwa razy złapałam za skórę...i dałam spokój...
porządne strzyżenie z porządną maszynką...

Przenieśliśmy dziś Nerusia na inny wybieg do dużych psów...(tfu do boksów) jest sam na boksie...tak żeby miał jak wstać zrobić kupę, siku...i nie musieć się w tym położyć...ma stabilniej i więcej miejsca...
jeszcze tylko Gałeczkę trzeba mu dać...bo to nierozłączni przyjaciele, ale dopiero w poniedziałek może...bo dziś wszyscy już wychodzili ze schroniska i nie miałby kto przypilnować czy przypadkiem Gałek nie znalazł jakiejś szpary do ucieczki ;)
jest to rozwiazanie przejściowe bo z tych boksów psy nie są wyprowadzane na spacery więc Neruś by stracił...
jak tylko psiak siedzący obecnie na byłym wybiegu
Hefrena pójdzie do adopcji...to Neruś tam pójdzie...

Patrzyłam mu dziś w oczy...piękne ma oczy..nie powiedziałabym, że jest stary...i tak się cieszył, że jest z nami...i z Gałką...

później wstawię Wam zdjęcia przystojniaka...i może filmik jak mi się nagrał:oops:

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
...więc przez ten brud nie bardzo miałam jak poobcinać...ze dwa razy złapałam za skórę...i dałam spokój...
porządne strzyżenie z porządną maszynką...


Moze ktos by wskoczyl na E77 i pojechal do Neris do Pomiechowka pozyczyc maszynke do strzyzenia... Moze to niby blachy powod zeby jechac 145 km, ale Nerusiowi by bardzo ulzylo gdyby sie pozbyl tej pozlepianej siersci z brudem...

Posted

Ja bardzo chętnie bym podjechała osobiście, ale nie mam auta...

W poniedziałek - wtorek będę miała ostrze które łapie też kołtuny. Już zamówiłam w sklepie internetowym.

Boże, Nerusiowi jest potrzebne ciepło, nie żaden boks, choćby i największy. Gdyby ktoś miał dom starców dla psów...

Posted

Neruś przeszczęśliwy na spacerku.....piękna pogoda, przysmaki...to jest tto ;)...kupę można zrobić i siku...w innym miejscu...i pójśc sobie dalej..

pomagają środki podawane mu przez wetów



Posted

czy ktos moglby napisac tu raz jeszcze jaki jest stan zdrowia Nera? Doczytalam tylko ze mial operacje glowki kosci udowej i stad problemy z schodzeniem. Jakie dostaje leki? Jaka jest opinia lekarza co do rokowan na przyszlosc? Ile ma lat oprocz tego ze duzo?;)
Przepraszam ze tak dopytuje ale te informacjsa gdzies porozrzucanei nie moge sie doszukac...:-(

Posted

zaraz poszukam...ile taka maszynka może kosztować?...

Dorota Neruś dostaje napewno witaminę B w zastrzykach i jakieś przeciwzapalne i przecwbólowe...ale bij zabij nie wiem jakie...i jeszcze chyba dzisiaj miał zmienione na inne...

Nero ma ...właśnie dużo lat...Ewa mówi, że nawet z 15 może mieć...choć szczerze powiem, że patrząc na oczka nie dałabym mu nawet 10....młode, pogodne, czyste oczy....ale wiadomo bywa róznie..

zęby w stanie fatalnym...

Neruś potrzebuje sporo ruchu ...własnie po tej operacji...
co mówi wet?...

wiek i przypadłośc robią swoje...można by spróbować zrobić mu RTG, ale do tego trzeba by go trochę "otumanić" a to może być dla niego zbyt niebezpieczne...

do tego zauważyłam dzisiaj, że ma dośc znacznie powiększone jądra...

co jeszcze...hmmm

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...