Jump to content
Dogomania

MOBY- jego pan w szpitalu, piesek ze złamanym ale JUZ W NOWYM DOMKU!


Recommended Posts

  • Replies 209
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kolejny spacerek z Mobim zaliczony...mam wrażenie, że rozpoznał mnie, gdy podeszłam pod jego boks...ale znów strach był silniejszy i pani Ania musiała wykorzystać swe psio-terapeutyczne zdolności i ruszyć do akcji, by namówić malucha na kolejny spacer:(
Biedaczek...tak bardzo by chciał!!! ale tyle wokół niego niepewności:(
Spacer był jak zawsze wspaniały. Moby grzecznie chodził przy nodze, namawiał do zabawy inne psy (na ogół mniej entuzjastyczne od niego), pozwalał się głaskać!!! a nawet PRZYTULAC!!! w końcu 'zasłużyłam' również na cudownego psiego liza w policzek- naprawdę Moby to zrobił:)
Zjadł ślicznie kilka parówek....schronisko nie służy mu i coraz więcej żeberek można policzyć na tej drobince:(
Widze jednak, że przełamuje się i coraz wyraźniej pokazuje jak bardzo brakuje mu ciepła, jak bardzo marzy o oparciu w 'swoim człowieku'!!!
Powrót do boksu był bolesny...Moby patrzył na mnie takim smutnym wzrokiem....
Domku dla Mobiego, gdzie jesteś????
Na pewno wiele jest tu osób, które marzą by pomóc właśnie TAKIEMU psu....z pozoru 'trudnemu', w rzeczywistości najbardziej oddanemu, wdzięcznemu przyjacielowi o jakim można zamarzyć.
Ten piesek naprawdę potrzebuje pomocy....

Posted

dziękuje aeriel:)
masz racje, im więcej ogłoszeń tym większa szansa!
mam nadzieje, że w sobote uda się zrobić Mobiemu nowe zdjęcia w dziennym świetle, które pokażą jakim cudownym jest pieskiem!!! ktoś musi go zauważyć:)

Posted

Trzeci spacer z Mobim i coraz więcej zmian w tym cudownym piesku!! na lepsze, oczywiście:D Dziś Moby wyszedł z boksu bez pomocy pani Ani. Gdy tylko podeszłam pod jego boksu od razu mnie rozpoznał i pozwolił sobie zapiąć smyczkę.
Dziś był w nastroju bardzo przytulaśnym. Okazuje się, że wcale nie jest taki bojaźliwy:D coraz częściej podchodzi, zwłaszcza do młodych osób, i bez problemu pozwala się głaskać, a nawet sam zabiega o zainteresowanie:)
Poza tym, pojadł sobie kurczaka i szynki. Grzecznie pospacerował przy nodze, chwilkę nawet udało nam się pobiegać na wybiegu i tu kolejna niespodzianka- Moby brykał jak malutki szczeniaczek!! Bez problemu przychodził na każde zawołanie! zresztą daleko ode mnie nie odchodził:) nauczył się już także reagować na swoje imię.
Z rzeczy 'mniej fajnych'- okazało się, że piesek bardzo boi się przejeżdżających szybko samochodów i podniesionej ręki!! (złe wspomnienia z przeszłości:()

Dziś Bożenka zrobiła mu sesję zdjęciową przy choince na śniegu:) wkrótce dodam nowe zdjęcia:)

Posted

Myślałam o tym, ale wydaje mi się, że Moby w stosunku do potencjalnych chętnych adopcją będzie zachowywał się raczej tak jak do mnie za pierwszym razem. Teraz zmienia się jego zachowanie ponieważ już wie, że nie zrobię mu krzywdy, ale nie sądzę by tak samo podchodził do obcych....poza tym, lepiej aby osoby które go zaadoptują zdawały sobie sprawę z tego, że piesek potrzebuje czasu!! to się nie zmienia:) dlatego opis, moim zdaniem, jest aktualny....

Posted

większość psów skrzywdzonych... zachowuje się tak w stosunku do obcych- ale swoją drogą ja też nie rzucam się na nieznajomego z uściskami:D

Trochę czasu a najlepiej nowy dom i będzie od razu lepiej:)

Posted

Ja też nie mogę się doczekać nowych zdjęć:multi:...szkoda, że na dziś nie miałam aparatu od kogo pożyczyć...mam nadzieje, że następnym razem zrobię mu też sesję od siebie:) A co do opisu- to prawda, że Moby zachowuje się jak każdy skrzywdzony piesek (i jak większość ludzi w stosunku do obcych ;)) ale jak go dostałam na pierwszy spacer pani Ania powiedziała mi, że Moby może ugryźć ze strachu i żebym uważała....na szczęście nie ugryzł ani mnie ani w ogóle nie wykazywał jakiejkolwiek agresji w stosunku do nikogo...
Jednak w jego przypadku wybór odpowiedniego domu jest niezwykle ważny!

Posted (edited)

kilka zdjęć z dzisiejszego spacerku...niestety większość nie nadaje się za bardzo do pokazania...albo Moby jest skulony ze strachu (czego się bał???)...albo pokazuje swoje tyły....
Jest jednak również kilka perełek..
zabaczcie

czy te oczy mogą kłamać?


jednym uszkiem nasłuchuje czy domek się nie zbliża?


a taki jestem chudziutki:(



MACIASZKU- jeśli to czytasz, bardzo proszę o zmianę zdjęcia Mobiego na stronie schroniska.
Nie znacznie zmieniłam też jego opis (jednak)

Edited by kiyoshi
poprawa zdjęć
Posted

kiyoshi napisał(a):
MACIASZKU- jeśli to czytasz, bardzo proszę o zmianę zdjęcia Mobiego na stronie schroniska.
Nie znacznie zmieniłam też jego opis (jednak)
Czytam, czytam :). Zdjęcie zmienione. Opis też :).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...