Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 668
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oj wiem czemu Dogo tak muliło. Bodziulka zakleiła Karusiem cały serwer. Ale było warto sę męczyć bo foty Karusia super. Mnie najbardziej podoba się Ekipa spacerowa. !!!
Karo nad morzem ? a tam ma padać deszcz ze śniegiem:shake: .

Posted

Witam Karusiowe ciocie!! Jestem jedną z tych co przyjechali po Karusia.Mam kilka wiadomości od Karusia. Podczas podrózy byłem bardzo grzeczny, tylko ostatnie pół godziny próbowałem wysiadać - chyba było już za długo. W nocy spał troszkę niespokojnie i sprawadzał co robią dziewczyny. Rano zjadł i apetyt dopisuje mu przez cały dzień. Śpi i odpoczywa na posłanku i tupie krok w krok za swoimi dziewczynami. Rano bawił się zabaweczką ale za każdym razem idzie z nią na posłanie i odwraca się tyłem tak, że dziewczyny nie dokońca mają odwagę mu ją zabierać. Była planowana już na poniedziałe wizyta u weterynarza ale chyba powędrują dopiero w piątek, żeby nie dostarczać mu naraz tylu nowych emocji. Karuś został dziś wyszesany i lekko przemyty gąbką - co zniósł pokazowo. Na specerkach wącha, wącha i co najważniejsze nie zwraca uwagi na psy to znaczy nie atakuje ich. Strasznie dużo pije i dziewczyny zastanawiają się co będzie jak zostanie sam czy wytrzyma więc bedą próbowały ustalić mu określone godziny spacerów po dziś wychodziły z nim tak często jak miał na to ochotę. Od jutra będą próbowały zostawiać go samego, bo to jest najważniesza próba - mam nadzieję, że te zdjęcia z boksu nie są złą wróżbą. Mimo, że jest z nimi jeden dzień to macha do nich ogonkiem i troszkę jakby się skręcał. Mamy prośbę gdybyście coś jeszcze o nim wiedziały jak zachywał się w hoteliku - czy siedział grzecznie - jak często wychodził na siusiu - to prosimy o wiadomości.

Posted

Asiaf1 ma problemy, żeby cokolwiek napisać na dogo :roll: więc donoszę, że Karo ma się w DT bardzo dobrze, chodzi za swoimi opiekunkami, kręci doopką i przynosi zabawki, żeby się z nim bawić - kto by pomyślał, taka zmiana :multi: Była też próba zostawienia go samego w domu - po powrocie zastano efekty działania bokserskiego huraganu: zrzuconą z parapetu doniczkę :loveu:

Posted

MASAKRA, co się dzieje na tym forum!!!! :angryy: Nowi ludzie nam się zniechęcą ;)
Ale najważniejsze, że wieści z domu tymczasowego Kara dobre!!!! :multi: Jestem szczęśliwa, że Karo tak szybko się socjalizuje - bawi się już zabawkami, wita z paniami, super!!! :multi:

Posted

wow, już widzę wczorajsze posty :razz:

marlena.gda napisał(a):
Ostatnie wieści Karuś został na ponad godzinę sam i było wszystko dobrze a z powrotu panci do domu była prawdziwa psia radość


:multi: :multi: :multi: Karuś to mądry psiak i umie docenić to, co dla niego robicie :loveu:

Posted

Jutro postaram sie wysłać parę zdjęć Karusia i filmik z zabaweczką - dzis nie mam siły bo wszytko dzieje się strasznie wolno i co chwile coś znika. Acha to nie był bokserkowy huragan (a wiem co mówię - mój Gordonek pozbawiła nas prawie wszystkich futryn w mieszkaniu) tylko niechcący strąciłem doniczkę bo chciałem powyglądać a doniczka była plastikowa i nic się jej nie stało - pancie były bardzo szczęśliwe, że byłem taki grzeczny.

Posted

Niestety nie potrafię sobie sama poradzić ze wstawieniem filmu muszę ponaciągać męża żeby mi pomógł. Dziś Karo znowu spisał się dzielnie i bardzo grzecznie siedział sam ale najszczęśliwszy był jak pancie wróciły do domu. To prawdziwy bokser skręcał się i podskakiwał a troszkę się bałam bo tym co czytałam że nigdy taki otwarty nie będzie - ale co robi troszkę serca. Na piątek już umówiona wizyta o wterynarza bardzo nas martwi ta narośl na łapie miejmy nadzieję ze to nic groźnego. Oby zachowyawał się tak dalej to ....

Posted

marlena.gda, wczoraj udało mi się przeczytać Twój post (dziś już go nie ma!!! :angryy: )

Wieści bardzo optymistyczne! Dużo cioteczek trzyma kciuki za Kara!!!
Ja jestem w szoku, że on tak szybko się socjalizuje i wykazuje bokserze zachowania - czułam, że się otworzy, ale żeby tak szybko!!! :crazyeye:
Widać bardzo Was lubi! :loveu:

Dziękujemy za taki wspaniały tymczas!!!! :lol:

Posted

Jutro jadę w odwiedziny do Kara- muszę mu przemówić do psiego rozumku żeby nie próbował demolować, bo od tego tak wiele zależy. Bardzo się boję o to jak będzie sie zachowywał dalej ale wszyscy mamy nadzieję, że będzie dobrze i Karuś się uspokoi, bo gdzie mu będzie tak dobrze jak u dziewczyn. Dziś niestety troszkę narozrabiał nie jakoś bardzo tragicznie ale mimo wszystko to nic miłego wracać do domu i ogarniać pole bitwy (może nie było to takie pole jak zostawiał mój Gordon ale dziewczyny się zmartwiły, bo do pracy muszą chodzić). W piatek wizyta u weterynarza zastanawiamy się czy po konsultacji z lekarzem może na początku podawać mu coś na uspokojenie

Posted

aaaaaaaaaaa niewidzę postu napisanego przez Madzie i medora:płacz:
i ciekawe kogo jeszcze a jestem ciekawa co z tym
Oby zachowyawał się tak dalej to ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...