Ania-Sonia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Bodziulka, gdzieś mi się o uszy obiło, że wybierasz się z wizytą do Kara? :lol: Quote
Aganiok Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 cudny boksio, uśmiechnięty pycholek. A zdjęcia Oli - pierwsza klasa!!!! Quote
Bodziulka Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Ania-Sonia napisał(a):Bodziulka, gdzieś mi się o uszy obiło, że wybierasz się z wizytą do Kara? :lol: bardzo dobrze Ci się obiło :diabloti: o ile mnie grypa do końca nie rozłoży :placz: na razie tylko tracę głos :razz: chcesz jechać z nami :cool3: Quote
Ania-Sonia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 [quote name='Bodziulka']bardzo dobrze Ci się obiło :diabloti: o ile mnie grypa do końca nie rozłoży :placz: na razie tylko tracę głos :razz: chcesz jechać z nami :cool3: To nie będzie słynnego pisku??? :cool3: :eviltong: [quote name='Bodziulka'] o ile mnie grypa do końca nie rozłoży :placz: na razie tylko tracę głos :razz: chcesz jechać z nami :cool3: Oj, biedna jesteś, nawet nie wiem, co Ci doradzić, może spróbuj jednak ten spirytusik z cytryną i miodem. Ktoś mi radził też zaparzyć majeranek, dodać miód i to pić, ale to chyba jakieś gusła ;) Z wyjazdem to nie wiem, nie mam jeszcze sprecyzowanych planów na weekend. Quote
Bodziulka Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 to plany czas sprecyzować, im nas więcej, tym weselej :razz: obercnie stosuję terapię czosnkowo-herbatomalinową ;) głos podleczę na tyle, żeby pisnąć i go stracić do reszty :evil_lol: Quote
olenka_f Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 spirytusik jest ok:drinka: :drinka: :drinka: Quote
Ania-Sonia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Bodziulka napisał(a): głos podleczę na tyle, żeby pisnąć i go stracić do reszty :evil_lol: To widzę, że bez zatyczek do uszu się nie obejdzie :evil_lol: Quote
Bodziulka Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 :cool3: :cool3: :cool3: ale tylko na krótką chwilkę będą potrzebne ;) Quote
Ania-Sonia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 olenka_f napisał(a):spirytusik jest ok:drinka: :drinka: :drinka: Proszę, wystarczy tylko o spirytusiku wspomnieć, już się ciotki zlatują :eviltong: Mniam, mniam :evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Bodziulka napisał(a)::cool3: :cool3: :cool3: ale tylko na krótką chwilkę będą potrzebne ;) Ale i tak zostaną zużyte ;) Quote
Bodziulka Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 spirytus się znajdzie, ale miodek pitny przecież też JESZCZE mam :diabloti: obecnie testuję wersje chałka+sos czosnkowy :cool3: Quote
olenka_f Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Bodziulka to o czosneczek chodzi a nie jego namiastkę, czosneczek rozgnieść 3 ząbki sok z pół cytrynki i łycha miodu naturalnego nie pitnego wymerdać i po 2 godzinach......smacznego i na zdrówko Quote
Bodziulka Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 czosnek jest w sosie w sumie w postaci (w) :evil_lol: praktycznie 100% - tzn sos się składa z czosnku i soli i jakiejść niewielkiej ilości jogurtu :razz: miodku zwykłego ni mam - ale cytryna się znajdzie ;) Quote
Ania-Sonia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Słyszałam o tej mieszance - czosnek, miód (nie pitny :evil_lol: ) i cytryna. Ponoć super! Bodziulka, a masz jutro jakieś zajęcia, bo martwię się o Twoich kolegów :evil_lol: Quote
Bodziulka Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 mam zajęcia i ja jakoś się o nich nie martwię, bo większość i tak już jest chora ;) Quote
olenka_f Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 chodziło o to czy ich oddechem nie powalisz ale ja tam bym na kolegów nie zwracała uwagi lepiej niech 100 wącha niż jeden ma chorować:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Bodziulka Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 myślę, że mają tak pozatykane nosy, że nie poczują ;) Quote
Ania-Sonia Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Przede wszystkim, do łóżka marsz, bo rzeczywiście się rozłożysz i Karusiowi będzie smutno, jak go nie odwiedzisz! Quote
Bodziulka Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Ania, łóżko jest moim marzeniem, ale mam od **** roboty :shake: Quote
Bodziulka Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Karusui, już zamówiłam pierwsze COŚ z Twoimi fotkami :cool3: Quote
Bodziulka Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 A ja dzisiaj poznałam Karusia :cool3: Byliśmy na spacerku (ależ ona lubi niuchać!!), Karuś na smyczy chodzić umie. Na psy w ogóle nie reaguje - choć były praktycznie za każdym płotem - tylko czasami patrzył na nie przez chwile i szedł dalej. Nawet gdy Frugo chciał go zmolestować, nie zreagował agresją. Karo uwielbia smakołyki i tak fajnie się wierci, jak je widzi :evil_lol: A te dziamgające fafelki :loveu: Bardzo mu się nie spodobało, jak go odprowadziłam do jego legowiska i tak smutno patrzył i chciał też iść :( aaa - wodę z miski rozchlapuje jak każdy boksio :lol: Quote
Bodziulka Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Aaaa! Najważniejsze!! Takie spacery z Karem sa bardzio lecznicze :cool3: przeziębienie znika, tylko mi katar został... ale cóż, Karo się ślini z pyska, to ja mogę... z nosa :evil_lol: Quote
Ania-Sonia Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Oj, Bodziulka, te Twoje porównania :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ale na spacerku Karo nie był taki smutny, mam nadzieję? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.