Jetrel Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Właśnie wrócilam ze spaceru z moim psem i jestem w szoku. Idę spokojnie chodnikiem, i nagle facet kopie coś czarnego wrzeszcząc. Owym czymś okazał się czarny kundel, pod kolano, z białymi znaczeniami. Piękny, niesamowity. Ma mądre spojrzenie, jest naprawdę piękny. Psa zasłoniłam własnym ciałem. facet wrzeszczał że ma się w domu nie pokazywać. Pies uciekł. Szukałam go blisko godzinę. Znalazłam, okazał się psem przyjacielskim, miłym, kochanym. Zjadł wszystko co mu dałam. Potem przytulił się do mnie i cały trząsł się z zimna i strachu. Facet powiedział mi że jak do wtorku nic z nim nie zrobię to go zabije... Chwile potem sąsiadka tego pana powiedziała, że już niejednego psa zatłukł na śmierć... POMOCY! PILNE DT! Quote
majqa Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Wysłałam Ci PW. Rozumiem, że masz go u siebie? Quote
Jetrel Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 Pies dzisiejszą noc spędzi w stróżówce w bloku. Nakarmiłam go. Rano nie wiem już co z nim zrobić... Quote
Isadora7 Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 uppsss i ja chyba wymiękam na dzisiaj, kolejny problem z DT :( Quote
Jetrel Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 Ja już też nie mam dziś siły... Quote
Anashar Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Jeżeli nic się nie znajdzie trzeba będzie zrobić jakąś zrzutkę na hotelik, na pewno nie można zostawić tam tego psiaka :( Quote
Nadziejka Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 :-(.. o ludeczkowie .... ciociu Jetrel czy to twoj sasiad ten dziadu potworny?:shake::shake: ja mam kotunie w strozowce , ciotenko chociaz porozsylam watek , napisz cos wiecej cioteczko prosimy , zdjateczko jak mozesz , Mysza2 jest z Dabrowy , pisze do niej , czy masz co dac jesc ciotenko - temu sercu psiemu?:bye::thumbs: Quote
Nadziejka Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Jatrel wyyssam , gdzie moge , napisaalm do dziewczyn ze schronu naszego sosnowieckjkiego , moze lepiej aby narazie tam biedulek trafil? jesli nie masz mozliwosci przetrzymania biedulka:modla::modla::modla::modla: Quote
Istar19 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 do góry psiaku!! myśmy już z Jetrel myśleli o schronie np w Katowicach...tez nie ma tam bardzo źle.. Quote
majqa Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Lepszy schron niż połamane żebra lub większe uszkodzenia. Quote
iwonamaj Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Jestem...I zapisuję...Pisałaś do Myszy i Martiki&Aischa? Quote
Martika&Aischa Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Jestem u psiaka :( Jetrel całe szczęście że byłaś w pobliżu :( Napisałam do Myszy2 ....jedyne co mi przychodzi w tej chwili na szybko do głowy do hotelik u michaell ...miałyśmy tam skrzywdzonego Brunka zabranego z ulicy :( ceny naprawdę przystępne ....czekam na odpowiedź .... Quote
gosia2313 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 [quote name='Istar19']do góry psiaku!! myśmy już z Jetrel myśleli o schronie np w Katowicach...tez nie ma tam bardzo źle..[/QUOTE] Lepiej chyba do Katowic (patrz post na wątku sosnowieckim) Quote
ClaudiaAnna Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 zapsiuje biedaka... Myśle że nawet schron będzie dla tego psiaka lepszy niż pozostanie z tym bydlakiem... Schronsiko moze ocalic mu żecie jesli nic innego ( DT, hotel) sie nie znajdzie... Quote
iwonamaj Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 czy już coś postanowione? Co z psiną? Quote
Martika&Aischa Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Jetrel wysłałam PW z numerem telefonu do hoteliku ...... Quote
Jetrel Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 Wybaczcie ciocie, dopiero jestem. Rano była zmiana w stróżówce i psa wypuścili. Kręci się w pobliżu bloku. Karmię go na razie jedzeniem mojego psa i mięsem. Je suche i i mięcho aż się uszy trzęsą. Jest chudy, czego nie widać na pierwszy rzut oka, jest mono zbudowany. Ewo, ten typ nie jest moim sąsiadem, jego i psa spotkałam przed rozwalającą się kamienicą (właściwie to jest chyba przeznaczona do rozbiórki...). Typa widzialłam już pare razy na osiedlu, wiecznie chodzi pijany i wyzywa na ludzi. Ciocie kochane, nie wiem co robić prawdę mówiąc. Hotelik to naprawdę kusząca propozycja, bo wiem że pies miałby tam dobrze. Ale czy uda nam się zebrać deklaracje? Quote
Lobaria Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Z deklaracjami krucho, ale psiak nie może tak tam pozostać... Kurdę, coraz więcej nieszczęść. Może schronisko na na razie najlepsze rozwiązanie, oczywiście dobre schronisko. Spróbuj zrobić zdjęcia biedakowi Quote
Jetrel Posted December 11, 2011 Author Posted December 11, 2011 jeśli dziś spotkam go przed zmrokiem, na pewno zrobię mu zdjęcia. O tyle dobrze że od wczoraj kręci się w pobliżu mojego bloku, a już na pewno na moim osiedlu. Hotelik byłby idealny, boję się że schron tego biedaka dobije, ale do tego potrzeba deklaracji... Quote
gosia2313 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Może póki co dałybyście go do schroniska, a w tym czasie zbierałybyście na hotel? A pies nie tułałby się, tylko miał zapewnione schronienie i jedzenie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.