Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Odwiedziłam dziś znów Gabi-Dorę, pomagała nam zrywać czereśnie... wykradając i zjadając po jednej z wiadereczka ;)
Mówiłam już Evelin, że to niezła łowczyni.. łapie nawet ptaki w locie. Ostatnio natomiast przyniosła... żywego jeża w pysku! Piszczał niemiłosiernie, na rozkaz Dora go puściła i podreptał sobie cały i zdrowy. Uf. Dzisiaj za to zamordowała żabę...
A poza tym jest bardzo posłuszna i wszystko rozumie. Tylko swój koszyk wiklinowy zmniejszyła już trzykrotnie i niedługo będzie spała chyba na samym materacyku ;)

N.t. Milvy cisza :(

  • Replies 283
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no wlasnie, jaki łowca?
ona w genach ma radzenie sobie na wolnosci i widac to silniejsze jest od niej. Aj tam, jedna zabka? u mnie morduja wszystko, myszki, zuczki, zabki, krecika nawet zalatwili. Zabijaja tez szczury. Ostatnio wielka szczurzyce pokonali.
O, taką
" class="ipsImage" alt="">

zal mi jej bylo

Posted (edited)

Jestem w kontakcie z Wandą Szostek :)
Jak jej się nie uda na dniach zrobić wizyty to poproszę ją o wizytę poadopcyjną, bo pani chce osobiście z Siedlec do nas po Milvę przyjechać i zapoznać się z nią :)


edit: Wanda zrobi wizytę najpóźniej w poniedziałek :)

Edited by Murka
Posted

Domek dla Milvy sprawdzony w dobrej obstawie z joi. Mieszkanie w bloku na parterze. Jest dobry teren na spacery i co ważne to nie ma bezpośrednio drogi publicznej a jedyne komunikacyjne zagrożenie to parking z boku bloku. Na psa czeka pani i 9-letnia dziewczynka. Z relacji mamy zdała test na opiekę, bo samodzielnie opiekuje się od pewnego czasu chomikiem. Pani miała już w przeszłości pieski. Jest bardzo przejęta możliwością adopcji Milvy. Ma zaplanowane potrzebne wyposażenie, które zamierza stopniowo realizować zaczynając od najważniejszych. Omówiłyśmy koszty i różne sytuacje związane z pobytem pieska w domu oraz opieką nad nim. Joi troszkę podszkoliła panią technicznie i pokazała odpowiednią literaturę. Jest pewne ale, które nas zaniepokoiło, ale po wspólnym przeanalizowaniu wszystkiego i rozmowie z Murka dajemy zieloneświatło

Posted

Skoro zielone swiatlo dajecie, to bardzo sie ciesze i bardzo dziekuje. Trzymam kciuki w dalszym ciagu, az do pelnej adopcji.

Posted

Podesłałam wątek p.Grażynie, więc mam nadzieję, że po adopcji będzie tu zaglądać i informować przynajmniej raz na jakiś czas jak się Milva sprawuje :)

P.Grażyna ma przyjechać po sunię pod koniec tygodnia :)

Posted

Murka napisał(a):
Jutro wielki dzień dla Milvy :)
Wieczorem będzie spotkanie z nową rodziną :)

super:multi::multi::multi:

Posted

Dora pomagała dziś Hani jeździć na rowerku ;)





A jej koszyczek za każdym razem kiedy przyjeżdżamy jest coraz mniejszy ;)
Dora ma na koncie zjedzenie jakiejś tam pięknej rośliny, którą mama dostała na imieniny ;) I coś tam jeszcze z doniczek powykopywała. Kwiatki to konik mojej mamy, ale jakimś cudem Dora jeszcze żyje i mama jej nadal gotuje jedzonko ;)
A na jej posłanku są "zabawki" które sobie sama wynalazła, bo np. preparowaną kością średnio się interesuje. Skórzana rękawiczka jest lepsza :) Jak sobie coś wynajdzie i "zaznaczy" to już jej rodzice zostawiają do zabawy, zawsze to jakiś czas ochrony dla innych rzeczy :)




Posted

Biały pies, biały kocyk, super. Zapowiada sie dobrze. Jesli Milva jest dobrym pieskiem, ulozy im sie i wszyscy beda szczesliwi.
Bardzo nam i nowym opiekunom i przede wszystkim Milvie tego zyczę.
Milva trzymaj sie malenka i nie smutaj, zapomnisz za jakis czas o Murkach i bedziesz szczesliwa.

Dora juz szczesliwa, psoci sobie i bezkarnie jeszcze sie smieje. Na dokładke z Murkami moze sie spotykac. Tej to sie udalo.

Bardzo dziekuje za Dore i Milve. Wszystkim pieskom zycze takich opiekunow.

Posted

Halo halo :-)
Milva jest narazie ostrozna i nadal się boi.Ale już przyzwyczaiła sie do smyczy i spaceruje z podniesionym ogonkiem :-)
Marwi mnie to, ze bardzo mało je. Ogolnie jest bardzo grzeczniutka, jednak nadal płochliwa.
Postaram sie zrobic kilka zdjec :-)

Posted

grażka249 napisał(a):
Halo halo :-)
Milva jest narazie ostrozna i nadal się boi.Ale już przyzwyczaiła sie do smyczy i spaceruje z podniesionym ogonkiem :-)
Marwi mnie to, ze bardzo mało je. Ogolnie jest bardzo grzeczniutka, jednak nadal płochliwa.
Postaram sie zrobic kilka zdjec :-)


Witam serdecznie :) bardzo prosimy o zdjęcia

Posted

Witaj grażka249...
Nie martw się,za mało je, odstresuje się i bedzie ok....
Cieszę się,ze spaceruje na smyczy z podniesionym ogonkiem :)
Bardzo czekamy z Pucką na wieści,bo to NASZ wspólny piesek hotelikowy ,prawda Pucka :)????
Mamy nadzieję,ze Milva sie dobrze zaadaptuje i poślemy do Murków następnego futrzanego szczęściarza....
A jak się będzie nazywała- imię Milva zostaje,czy dostanie nowe???

Posted

Imie Milva zdecydowanie zostaje :lol: jest dla niej idealne.Brak mi słów żeby napisać jak bardzo się cieszę, że sunia trafiła do mnie. Jest przesympatyczna i jak narazie nie sprawia żadnych problemów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...