Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wietrzy tyłek ale dzisiaj specjalnie zdjęłam dach i tam wygląda jakby było wygniecione ale ja go w budzie nie widuję, nie wiem może słyszy jak wychodzimy z domu i od razu wychodzi. Na razie nie ma tragedi, ale maja byc konkretne mrozy...

  • Replies 167
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Stonka przysłała sms, bo ma jakiś problem z internetem, wstawiam:

"Atos w budzie :) rano mnie wita radośnie i łaskawie pozwala się pogłaskać, później jest różnie, ale nie warczy, mam problem z logowaniem na dogo dlatego sms".

Posted

Stonka zadzwoniła, żeby pochwalić Atosa - był dziś taki wesoły i przyjazny, że zdecydowała się wypuścić go na podwórko :) Atos nie próbował uciekać, zachowywał się jak normalny domowy pies, jeden minus - trochę jeszcze warczy na jej męża, ale bez wielkiej złości,
nagrała filmiki, potem wstawi ona albo Krzysiek

Posted (edited)

Zaraz powstawiam :) Kosztem obiadu dla chłopa co z pracy wrócił, teraz dla odmiany muli mi you tube:angryy:

No i tak mi muliło i muliło ze głowa mała. Atos dzisiaj był jakis taki inny, bardziej do przodu :) no i stało się :) Z góry przepraszam za muzyczkę ale gadałam do niego takie pierdoły że wstyd:evil_lol:

[video=youtube;1kM9G9d8Hf4]http://www.youtube.com/watch?v=1kM9G9d8Hf4[/video]

[video=youtube;baJk9u1XOxE]http://www.youtube.com/watch?v=baJk9u1XOxE[/video]

Edited by stonka1125
Posted

No może nareszcie będzie co pisać o Atosie :) Dzisiaj powalczyliśmy troszkę, były biegi i świrowanie z patykiem. Jak chce zebym sie nim zajmowała i rzucała mu patyk to biega, podskakuje i przynosi patyk albo podbiega z patykiem, jak chcę mu zabrać to biega w kółko, mam go gonić i udawać że zabieram mu patyk, dzika radocha. Wydrapać mogę, wyprzytulać jest ok, ale tylko wtedy jak on chce, jak sie znudzi to po prostu zabiera patyk, siada sobie kawałek ode mnie i się gapi :) Zero kontaktu, nie reaguje na wołanie, zachecanie do zabawy, na nic, nie chce i już. Jak sie wygłupia to bawi się dość inwazyjnie, podgryza i warczy ale to naprawdę nic złego z jego strony, tak ma ten typ. Moje suki tez mało delikatne są, może w ten sposób podgryzł dzieciaka, mogło się dziecko wystraszyć i z boku tez mogło to niefajnie wyglądać. Sama w pierwszej chwili lekko zwątpiłam ale głupol z wywalonym ozorem raczej nie wyglądał na poważne zagrożenie. Po wszystkim za diabła nie chciał wrócić do kojca a ja juz po tej godzinie miałam odmrożone wszystkie kończyny, nie i koniec. Jak taka sierota kolejne 15 minut spedziłam na słomie w kojcu bo miałam nadzieję że wejdzie jak tam będę ale miał mnie w czterech literach. Usiadł zaraz za krata i patrzył na mnie jak na jakiegoś wydziwa z zoo (nikt mi teraz nie wmówi, ze na słomie pieski mają cieplutko), jak już naprawdę podmarzłam to trzeba było sie poruszać, dołozyłam mu słomy i zawiesiłam kotarkę na wejściu ( mam nadzieję ze nie będzie się jej bał), w końcu zostałam pokonana i poszłam po kawałek kiełbachy :/ Wlazł :) Będzie dobrze, jutro tż rzutem na taśmę skoczy w paszczę lwa a potem serdecznie zapraszamy gości, Atos musi sie socjalizować:diabloti:

Posted

[quote name='Ajula']dzięki Stonka za relację :) ciekawe, czy będzie chciał się bawić z innymi psami[/QUOTE]

Myślę że tak, dam mu jeszcze parę dni, najpierw sprawdzimy czy Atos będzie czuł się swobodnie w towarzystwie innego człowieka. Najlepsze jest to, że on nie mógł na mnie patrzeć, warczał jak dziki, łypał oczami i tolerował tylko tż-a, teraz mu się pozmieniało:evil_lol: Co siedzi w tych psich główkach to wielka tajemnica i nie ma takiego mądrego który to ogarnie :)

Posted (edited)

What May NN napisał(a):
przeanalizowałam plamy - to nasz Atos!


To na bank Atos!!!Tylko jeszcze z jajami :) Ale on jest w psach do adopcji, czyli albo nie aktualizują albo zwiał ze schronu...mądry piesek:)

Edited by stonka1125
Posted

Ja bym obstawiał, że został wyadoptowany, z Dobiegniewa kawał drogi miał. Może uciekł komuś podczas wyjazdu. Czy ktoś się orientuje jak sie skontaktować z tym schroniskiem?

Posted

Napisałem na ich wątku, wysłałem maila do wetserwis. Jesli nie będzie odzewu do jutra będę dzwonił. Możliwe że uciekł w czasie wyjazdu na Wszystkich Świętych i na obcym terenie ludzie nie mieli możliwości rozwieszac ogłoszeń bo jednak kawałek jest z Dobiegniewa. Różnie to bywa.

Posted

Z tego wszystkiego zapomniałam napisać, ze Atos miał dzisiaj test na psy i tenże test wyszedł super, na razie tylko suczki ale wszystko ok, nie zwracał na nie szczególnej uwagi, jednak woli zabawe z człowiekiem, cały czas stał ze swoją prowizoryczną piłką i chciał żebym go goniła:)

Posted

Witajcie. On został złapany w Dobiegniewie i osadzony w schronisku w Jędrzejewie 17-go marca 2011....jeśli to oczywiście ATOS, a sądząc po plamach - bardzo wiarygodne ! Marta nie uczestniczyła w szukaniu domu , więc najprawdopodobniej była to adopcja schroniskowa. Strona jest aktualizowana nędznie...lub wcale ( zwłaszcza Jędrzejewo) . Trzeba do nich dzwonić, bo oni w schronisku nie mają netu. Dostęp do netu ma "centrala" w Trzciance.

Psy opuszczające schronisko były już w tym czasie czipowane - to druga mozliwośc ustalenia właściciela.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...