Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 3 weeks later...
  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myślałem,że Kajka wróciła....ale też się podłączę pod pozdrowienia.Trzeba czasu i chęci a to niełatwe i szanujemy to-Buziaki od moich psiaków ....i ode mnie ;) :lol: Kajeczko dla WAS :loveu:

Posted

[quote name='wolf122'][B][I]Myślałem,że Kajka wróciła..[/I][/B]..ale też się podłączę pod pozdrowienia.Trzeba czasu i chęci a to niełatwe i szanujemy to-Buziaki od moich psiaków ....i ode mnie ;) :lol: Kajeczko dla WAS :loveu:[/QUOTE]

Wolf dziekuje :)wrocilam do zycia ale niestety na dogo troszke brakuje mi czasu . Kilka przymusowych sluzbowych wyjazdow, dni swiateczne- pelen dom ludzi, ponowny wyjazd z Viki do Wroclawia i czas uciekl. Przepraszam :oops:
Dziekuje, ze pamietacie:loveu: Marysiu, Kocurku :calus:

Z Laurka wszystko ok :) dziewczynka ma wciaz mase energii, psoci ale jest juz znacznie fajniejsza. Taka doroslejsza , chociaz do idealu sporo jej brakuje ;) Trzeba do niej sporo cierpliwosci ale my ja strasznie kochamy. ADHD to jej drugie imie i taka musimy ja zaakceptowac ....oj co ja pisze :roll: juz dawno zaakceptowalismy.

U Viki wciaz leczymy lapke , a wlasciwie po bardzo dokladnych badaniach TK, RM i innych dodatkowych -stawy . Z lapka sie nie poprawialo tak jak powinno, sunia nie chciala spacerowac, dociazac lapki- co powodowalo zanik miesni i jeszcze trudniejsze poruszanie sie. Trzeba bylo zareagowac silnie i tak zrobilismy. Viki jest do soboty w Klinice we Wroclawiu i bedzie miala wszczepiane komorki macierzyste. To jedyna szansa by przywrocic suni pelna sprawnosc.
Strasznie za nia tesknimy ale tak trzeba. Dr mowi, ze jest bardzo grzeczna i ulozona dziewczynka :) Bedzie dobrze.
Jak widzicie u nas ciagla walka o czyjes zdrowie. Mamy co robic.

Dzisiaj Sabinka miala spotkanie face tu face z szopem praczem w ......naszym ogrodzie :crazyeye:syczal na nia i warczal bardzo glosno ale krzywdy suni nie zrobil, ona tez nie probowala atakowac. Jak sie u nas znalazl , po co przyszedl i skad? to dla nas zagadka.
Nie wezwalismy posilkow ale na wszelki wypadek kolega wet. poradzil bysmy zabrali wszystkie zwierzaki do domu , pootwierali bramy zeby sobie poszedl, bo w nocy nikt nam nie pomoze go zlapac.....zreszta po co? moze ma gdzies w poblizu rodzine :roll:?

ot i tyle nowosci od nas :)

sciskamy Wszystkich nas lubiacych :loveu:

Posted

Kajeczko jak dobrze Cię przeczytać!!! Za Viki trzymam kciuki, kochana sunieczka, silna jest, zaraz będzie brykać:) A z praczem to może jakiś pranie Wam się szykuje duże i chciał pomóc;)???? Bo dlaczego porządnym, kochającym zwierzęta ludziom nie pomóc:)

Posted

Kajka, witaj. Słyszałam o tym zabiegu z komórkami macierzystymi. Możesz napisać coś więcej? Jakie trzeba zrobić wcześniej badania i na co pomaga ten zabieg? Ile to mniej więcej kosztuje? Pozdrawiam Ciebie i miziaki dla dziewczynek. Jak Sabinka?

Posted

Światowe leczenie Kajka,słyszałem o tym.Głośno ostatnio na ten temat.Super,że sunia ma tak wspaniałe możliwości terapii :loveu:Oj Twoje psiaki mają wszystko......nawet hamerykańskiego rozrabiakę [url=http://up.programosy.pl/foto/220px-raccoon_(procyon_lotor)_2.jpg][img]http://up.programosy.pl/foto/220px-raccoon_(procyon_lotor)_2_min.jpg[/img][/url] Pozdrawiam i prosimy o więcej w miarę możliwości i czasu .Głaski dla Adhd-Lornetki i Futerek :lol:

Posted

Ewuniu, odnosnie przeszczepu komorek macierzystych sprawa w skrocie wyglada tak. Z tluszczyku pobranego z brzuszka wyizolowuje sie komorki macierzyste, pozniej wstrzykuje sie je w chore , zwyrodniale stawy. Narazie udaje sie wyizolowac niewiele , wiec poki co -udaje sie ratowac chore stawy ...inne czesci ciala musza jeszcze poczekac ale z czasem i to sie zapewne specjalistom uda.
Poniewaz sa to wlasne komorki prawie zawsze dzialaja bo organizm nie odrzuca.
Proces polega na reperacji i odbudowie uszkodzonych stawow, oczywiscie bez cudow....;) to nie jest tez tak, ze "rosnie" sobie nowy staw i mamy "nowke nierdzewke " ;) Nie .Jednak nawet jak staw jest bardzo wyniszczony ,"praca" komorek wlasnych skutkuje bardzo dobrym jego funkcjonowaniem. Efekty sa czesto spektakularne.

Wolf to"swiatowe leczenie" nie jest juz takie bardzo swiatowe. W Polsce sa chyba trzy osrodki , ktore potrafia TO robic, wiec oprocz tysiecy pseudoweterynarzy, mamy tez wielu wrecz doskonalych :)

Ewciu, jezeli chodzi o badania przed rozpoczeciem leczenia , zalezy od dolegliwosci pieska. Jesli rtg wystarczy by zobaczyc powazne zwyrodnienie to wiecej badan chyba nie trzeba -tak mysle. Jesli objawy nie sa jednoznaczne jak bylo u mojej Viki ( bol lapki bez dolegliwosci stawowych) trzeba bylo badac kawalek po kawalku bardzo dokladnie czyli TK i RM byl konieczny.
RTG nic zupelnie nie wykazalo. Sprawdzany byl kregoslup, stawy biodrowe, kolana , lokcie...nawet dr przypuszczal, ze wypadl jej dysk ale okazalo sie, ze to jednak stawy, a wlasciwie lewy staw biodrowy jest zwyrodnialy i uwaga ...jest tam powietrze. Dlaczego i skad sie wzielo nikt nie wie ....tzn dr ma swoja teorie na temat ale zastrzegl, ze to tylko jego przypuszczenie bez pewnosci.

Reasumujac ...Viki bedzie miala przeszczep bo innego ratunku nie ma :) ja jestem dobrej mysli. Oprocz komorek macierzystych zostanie wstrzykniety kwas hialuronowy.
Koszt pobrania materialu, wyizolowanie i ostrzykanie stawu to ok 2500-3000 pln.

Ten nasz bohater wczorajszego wieczoru byl ladniejszy niz na zdjeciu:) cudenko normalnie.
Doszlismy do wniosku, ze byc moze ktos go wyrzucil albo uciekl sam z domu. Z lasu raczej malo prawdopodobne by trafil do nas.
Niestety , szopa pracza mozna kupic w niektorych sklepach zoologicznych :(
Dzisiaj sie juz nie pokazal , chyba za duzo pieskow u nas, a szkoda. Pewnie bym sie nim zaopiekowala ;)

Sciskam Wszystkich i przepraszam za strasznie dlugi post :)
Ewa w razie pytan ;) dzwon.
Marysiu, Wold dziekuje :loveu:

Posted

Kajka, dziękuję, że pomimo własnych wielu trudnych chwil i wielu spraw odpisałaś. :) A nie wiesz może na ile to skutkuje? Mam prośbę, jeśli ktoś wie, czy jest jakiś ośrodek to stosujący blisko trójmiasta, to napiszcie proszę. Kajka, trzymam kciuki, aby wszystko się powiodło z Vikunią, z tą piękną dziewczynką. Serdeczności dla Ciebie, Lornetki, Viki, Ramzesa, Prezesa i Brylanta :) Kogo pominęłam?

Posted

[quote name='unixena']Sabinke :eviltong:[/QUOTE]
Kogoś mi brakowało, a pominęłam moją ulubienicę Sabcię. Jak ona się ma? Moja Lucky ma 13 lat i zawsze jak coś złego się dzieje, to myślę o Sabince, że to równolatki mniej więcej. A teraz zapomniałam o pięknej starszej damie. Unixena, czuję się zawstydzona. :oops: Potrójne i wyjątkowe głaski i miziaki dla wspaniałej Sabinki :)

  • 2 weeks later...
Posted

http://www.care2.com/causes/polish-court-rules-religious-animal-slaughter-illegal.html

Proszę zagłosujcie na NIE i wyślijcie znajomym, żeby także zagłosowali przeciw.
Wskazówki dla nieznających języka angielskiego:
1. Poszukajcie napisu na dole, zielonymi literami:
quick poll [szybki sondaż] Thanks for voting! [Dziękujemy za oddanie głosu]
2. Trzeba kliknąć na no!, a następnie na vote [głosuj]
3. Ostatni krok to przesłanie tego maila do jak największej liczby znajomych... :)

Dziękuję :)

Pozdrowienia dla wszystkich wielbicieli Kajki i jej stada!

Posted (edited)

Agata Balu, zagłosowałam :)

Długo mnie tu nie było, ale to wcale nie znaczy, że zapomniałam o Kajkowym stadzie :razz:
Liczyłam wprawdzie, że problemy z łapką Vikuni to już zamierzchła przeszłość :roll: ale i tak się cieszę, że choć realna szansa na znaczącą poprawę ciągle jest :)
Trzymam mocno kciuki za powodzenie akcji z komórkami macierzystymi :thumbs:
Ściskam wszystkich członków stada :loveu: :loveu: :loveu:
Z małym uzurpatorem włącznie :evil_lol:

Edited by DONnka
  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='_Goldenek2']Kajka, co u Ciebie? Długo nic nie piszesz ....[/QUOTE]
Ja dzwonie do Kajki prawie co tydzien .Jest zagoniona i dlatego nie ma czasu cokolwiek napisac .Laurka to diablica ,pozarla :evil_lol:znowu niedawno nowe poslanko .(zostaly tylko strzepy:evil_lol: ) Energia ja roznosi ,a Kajce po prostu rece opadaja .Ale kocha ta energiczna panienke ,wiec poslanka sa dokupywane ,a Laurnik niszczyciel :mad:ma zajecie .:diabloti: Vikunia po kuracji komorek macierzystych na razie dalej odczuwa bol ,pewnie trzeba wiecej czasu ,by sie wszystko zagoilo .Swieta dla Kajki zapowiadaja sie pracowicie ,bedzie pelen dom gosci ,wiec mysle ,ze jak juz wszystko sie unormuje ,to sama tu wejdzie i cos napisze .

Posted

[quote name='Marycha35']I ja Was serdecznie ściskam, Kajeczko Ciebie podwójnie;):):)[/QUOTE]

Marysiu dziekuje:loveu: .
Jolus dziekuje Kochana, ze napisalas pare slow za mnie . Wiem , ze powinnam ja, chocby z szacunku do Goldenki, DONeczki, Agatki, Contadorry , Wolfa i Innych ale calkowicie zagubilam sie w czasie :oops: Wciaz mi go brakuje.

Sporo pracy ostatnio, psiaki, dom i jak to obrobie to juz ciemna noc i padam na twarz.
Ostatni czas jeszcze, jak co roku trzeba bylo rozwiezc slome dla okolicznych pieskow ,bo przeciez wlasciciele maja to w glebokim powazaniu:shake:, poza tym porzadki swiateczne ludzie robia to i jakies kociaki na smietnik wyrzuca, to jakis zbedny szczeniak sie znajdzie :angryy: Porazka!!! co za ludzie ....pojac tego nie moge i chyba nigdy nie pojme.

Laurka ok :) -wdziek , styl, inteligencja polaczona z przebiegloscia :lol: Mieszanka wybuchowa , a wybucha najczesciej jak przyjdzie nam sie na spacerze spotkac z innym pieskiem. Wtedy chec pozarcia psiego brata jest tak silna , ze nawet wolowinka surowa odpada w przedbiegach:roll: Laura zywemu nie przepusci ....i tak jest troszke lepiej ale wciaz ma ochote na konfrontacje. Nawet Ramzesa potrafi wqrzyc, ze o Sabince nie wspomne :)
Tak jak Jola napisala, pozera kolejne legowiska w trybie natychmiastowym ...nie da sie nic z tym zrobic. 24godziny zywota poslania to max. Sil juz nie mam :diabloti:
Viki wciaz walczy z dolegliwoscia stawow. Powolutku jakby troszke lepiej ale na to potrzeba czasu , nawet 3do 6 miesiecy. Biedna jest jeszcze bardzo:shake:
Sabinka zyje sobie spokojnie, nie konfliktujac sie z nikim:) jak to w domu spokojnej starosci jest szczesliwa chociaz na ciaglym dyzurze ;) strzeże bramy wjazdowej jak malo ktory pies i drepcze za brylantem krok w krok . Ja to nazywam "miloscia absolutna" ;)
Kochani ,bardzo dziekuje , ze mimo braku mojej aktywnosci zagladacie tutaj, dziekuje za wszystkie cudne slowa:) . Postaram sie od czasu do czasu pisac :oops:
sciskamy mocno .

Posted

Kajka super,że się odezwałaś,choć i tak czujemy ciągły niedosyt:loveu: Ale świat nie znosi próżni....Dużo zdrowia i spokoju dla WAS :loveu: Będę może jednym z pierwszych po Sz.Goldence z życzeniami ale czas goni więc życzę Ci Samych Dobrych Chwil w Święta i Spokojnego,Szczęśliwego Nowego Roku:loveu: Wygłaskaj proszę Swoje Zwierzątka:loveu:

Posted

I ja przyłączam się do życzeń świątecznych dla całej Waszej przesympatycznej Rodzinki. Oby znalazła się w tych dniach też chwila wytchnienia i odpoczynku :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...