unixena Posted October 6, 2012 Posted October 6, 2012 Kajeczko nie ma innej opcji .Bedzie dobrze i coraz lepiej :lol:.Po tylu miesiacach bolu i cierpienia nareszcie slonko zaswiecilo w Twoim domku .:multi: Sciskam mocno cala Kajkowa Rodzinke . Quote
kika_krk Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Bardzo cieszę się, że wszystko idzie ku dobremu !!! Mocno ściskamy Kajko całą Twoją rodzinę i wszystkie zwierzaczki :) Pozdrawiamy Kika i Czaki Quote
Marycha35 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Doczytałam po przerwie co u Kajki i uffffff:):):) Mocno ściskam i łapinki sunieczek masuję;) Będzie już dobrze i za sterylkę kciukaczę:) Quote
Iljova Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 [FONT=arial black]Kajka te psiaki chciałyby też poprawić Ci nastrój: [/FONT] :loveu: Sarunia....................................................... Kadet Michosław Wspaniały Quote
wolf122 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 To jak poprawiamy nastrój,to ja też -:lol: Quote
Kajka_72 Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Super zwierzaki :) dziekuje Ilusiu, dziekuje Wolf :) Laurka juz po sterylce:multi:. Wszystko odbylo sie przepisowo, ta mala ma bardzo silny organizm. Przy okazji "podszyta "zostala przepuklina. Jak na razie szew wyglada pieknie. Podszyty jakos od srodka tak, ze jest tylko cieniusienka "niteczka". Nawet nie jest spuchniety. Pieknie to wyglada, chociaz szef bardzo dlugi. Lornetke oczywiscie trzeba bardzo pilnowac bo gustowny kubraczek nie jest przeszkoda by wsadzic nos i sprawdzic co sie na brzusiu dzieje;) "lampy" na glowe nie chce zakladac bo wtedy sunia robi sie obrazona i nie odzywa sie do mnie :roll:, a ja lubie z nia sobie pogadac. Dzisiaj obiecalam jej , ze jak dalej bedzie probowala podskakiwac to przytwierdze ja do kaloryfera ;) Laurka to wciaz zywiol ale mam nadzieje, ze z czasem sie troszke uspokoi. Viki na szczescie tez lepiej :) podpiera sie juz chora lapka wiec teraz "schodzimy z gorki" . Mam nadzieje, ze dlugo nie bedziemy juz mieli pod gorke ;) sciskamy mocno i niezmiennie dziekujemy, ze jestescie :loveu: Quote
unixena Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Wczoraj caly dzien myslalam jak z Laurka :roll:.Ogromnie sie ciesze ,ze wszystko przebieglo planowo i ze Vikunia coraz lepiej :multi:.A z kaloryferem ..hehehe..to lepiej nie eksperymentuj:diabloti: .Toz ta diablica i taki wynalazek pewnie opanuje .:eviltong: Moc cmokasow dla Was wszystkich tych 2 i 4 noznych . Quote
DONnka Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Kajka_72 napisał(a):Super zwierzaki :) dziekuje Ilusiu, dziekuje Wolf :) Laurka juz po sterylce:multi:. Wszystko odbylo sie przepisowo, ta mala ma bardzo silny organizm. Przy okazji "podszyta "zostala przepuklina. Jak na razie szew wyglada pieknie. Podszyty jakos od srodka tak, ze jest tylko cieniusienka "niteczka". Nawet nie jest spuchniety. Pieknie to wyglada, chociaz szef bardzo dlugi. Lornetke oczywiscie trzeba bardzo pilnowac bo gustowny kubraczek nie jest przeszkoda by wsadzic nos i sprawdzic co sie na brzusiu dzieje;) "lampy" na glowe nie chce zakladac bo wtedy sunia robi sie obrazona i nie odzywa sie do mnie :roll:, a ja lubie z nia sobie pogadac. Dzisiaj obiecalam jej , ze jak dalej bedzie probowala podskakiwac to przytwierdze ja do kaloryfera ;) Laurka to wciaz zywiol ale mam nadzieje, ze z czasem sie troszke uspokoi. Viki na szczescie tez lepiej :) podpiera sie juz chora lapka wiec teraz "schodzimy z gorki" . Mam nadzieje, ze dlugo nie bedziemy juz mieli pod gorke ;) sciskamy mocno i niezmiennie dziekujemy, ze jestescie :loveu: Trochę mnie nie było i widzę, że ominęło mnie sporo emocji :roll: I to niekoniecznie pozytywnych :shake: Jak to dobrze, że już po strachu :):):) Kajka może nareszcie odetchnąć :multi: Buziaki wysyłam całemu psiemu towarzystwu a Ciebie Kajko ściskam mocno :calus: Quote
wolf122 Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Brzusio zreperowane,suczkowe:lol: (największy strach-narkoza) sprawy również-panno Lornetko jest super sunia z pani :cool3: Na łapeczke uważaj i bądź grzeczna dla swojej Pani-Pozdrawiam Kajka,teraz na pewno będzie z górki.Z całego serca Ci tego życzę :iloveyou: Quote
kika_krk Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Cieszę się, że Laurka juz po sterylce. Teraz wszystko powinno powoli wracać ku dobremu. Dobrze, ze Viki zdrowieje, ech Kajko warto było zrobić te 2 x 600km ! Co slychać u Sabinki? Mam nadzieję, ze teraz wyjdziecie na prostą - czego bardzo Wam życzę. Pozdrawiam całą Rodzinkę i przesyłam moc pieszczotek dla wszystkich Futerek Kika i Czaki :) Quote
joteska Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Kajko, bardzo sie cieszę z tych wieści:multi:, podczytuję ale nie zawsze wpisuję te swoje trochę namolne słowa- mocno Was ściskamy i pozdrawiamy :) Teraz by wszystko nabrało radosniejszych barw, byś mogła też Kajko odetchnąć. Specjalne miziaki dla Laury, Sabinki i Vikuni:loveu: Quote
lika1771 Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 zaginał pies SIEKOWEJ od PsiegraneMarzenia !!!!kto z Warszawy to niech się rozglada Quote
Iljova Posted October 14, 2012 Posted October 14, 2012 Teraz będzie już spokojnie i coraz lepiej :-) Cieszę się że obie sunie mają się dobrze :-) Kajka z tym kaloryferem lepiej nie ryzykuj, no chyba że chcesz się pozbyć kaloryfera ;-) z Laurką nic nie wiadomo ;-) ** Po wielkim smutku i troskach czas nadszedł na chwilę dobrych wieści Dość dramatów i tragedii teraz już niech będzie wiele radości :) Quote
Marycha35 Posted October 16, 2012 Posted October 16, 2012 Kajeczko uściskaj dziewczynki i kaloryfer;):):) Quote
ZZPON Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 Super wieści :) Kaju ściskamy cieplutko :) Quote
Iljova Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 Ciekawe co porabia mała łobuziara ;-) Kajko pozdrawiam i ślę mizianka dla zwierzaków Quote
Kajka_72 Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 Iljova;19849488[COLOR=#a52a2a napisał(a):">Ciekawe co porabia mała łobuziara ;-) Kajko pozdrawiam i ślę mizianka dla zwierzaków Mala lobuziara jak zwykle lobuzuje Ilusiu ;) Dziekuje Wam za usciski i przytulania :loveu: potrzeba nam teraz tego jak zdrowka :) To cudne i wciaz zadziwia mnie fakt, ze jestescie ....tak od poczatku i niezmiennie. Brzuszek goi sie pieknie:multi:niestety bez lampy sie nie obeszlo :shake: Lornetka kubraczek zaczynala obrabiac od sciagaczy na tylnich lapkach ,pozniej wsadzala pychol pod oberwana czesc i rozciagala tak dlugo az doszla do zszycia by oblizac brzusio. Pogdladalam ja z urycia i pomyslalam , ze pomyslowosc Macgiver-a przy niej to pikus ;) Stad ta" lampa" na czas mojej nieobecnosci. Z nowosci to probowala powalczyc z prezesem ale chlop sie nie dal i Laurka zaliczyla z liscia ;) Wiecej juz nie probowala konfrontacji . Viki powoli tez ok :) ciagle jak narazie z gorki ;) Sciskamy Was :loveu:mocno i dziekujemy. Quote
Iljova Posted October 21, 2012 Posted October 21, 2012 Cieszą mnie te wieści chociaż z drugiej strony łobuziara mogłaby chociaż trochę odpuścić i się uspokoić ;-) Spokojnej nocy i najwspanialszych snów :-):loveu: Quote
wolf122 Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Pozdrawiam Kajka,ciesze się że u Was dobrze.Życie jednak nie znosi pustki.Umarł Cezarek którego wyciągneła Joteska ze schronu:-( Quote
_Goldenek2 Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Pozdrawiam Was wszystkich.... [*] dla Cezarka :( Quote
Kajka_72 Posted October 22, 2012 Posted October 22, 2012 Wolf, wiem;-( Czytalam. Mialam nadzieje, ze Cezarkowi jednak sie uda. Smutne to potwornie :( Boje sie myslec co teraz przezywa Jola i Gosia. Smierc tak okrutnie boli .....echhhh. ;-( Ogromnie mi przykro:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.