Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ufff, to jestem spokojna, DONnka wie, jest dobrze:):):)
Kajeczko rozumiem Cię, bo jak go zobaczyłam po nocy do rodziców dzwoniłam, brata, sama go zechciałam zabrać, choć warunków zero. Walka serducha z rozumem jak w reklamie. Powinnaś otworzyć hotelik!!!!;) Bazarek za bazarkiem, by szedł;)

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Marycha35']Ufff, to jestem spokojna, DONnka wie, jest dobrze:):):)
Kajeczko rozumiem Cię, bo jak go zobaczyłam po nocy do rodziców dzwoniłam, brata, sama go zechciałam zabrać, choć warunków zero. Walka serducha z rozumem jak w reklamie. Powinnaś otworzyć hotelik!!!!;) Bazarek za bazarkiem, by szedł;)[/QUOTE]

Dzięki Marycho :loveu:
A Ty wiesz, że z tym hotelikiem to nie jest głupia myśl :razz:

Posted

[quote name='Marycha35']Ufff, to jestem spokojna, DONnka wie, jest dobrze:):):)
Kajeczko rozumiem Cię, bo jak go zobaczyłam po nocy do rodziców dzwoniłam, brata, sama go zechciałam zabrać, choć warunków zero. Walka serducha z rozumem jak w reklamie. Powinnaś otworzyć hotelik!!!!;) Bazarek za bazarkiem, by szedł;)

Marysiu, zeby nie fakt , ze jeszcze troche musze mieszkac tu , gdzie mieszkam ze wzgledu na moja mame , to juz dawno mieszkalabym na prawie 3ha ziemii , przy lesie , 150m od wielkich jezior, tam gdzie maja gniazdo czarne bociany, czaple biale podchodza grupami, a orly i orliki siadaja na okolicznych slupach:-) zeby nie przedobrzyc ;-) -prawie RAJ :-) i tam widze pieski i moje ukochane dwa konie :-) i prezes, a moze kilku ....echhh...rozmarzylam sie .

Posted

Kajeczko raj jak w mordę:):):) Czego i sobie życzę;) Idziemy pospać troszku, jutro nowy dzień zmagań... Dobrze, że Twoje stadko bezpieczne, Sabinka kostki ma wygrzane pewnie, a i Farel w innym końcu naszego pięknego kraju śpi wreszcie, mam ogromną nadzieję, spokojniej, z brzuszkiem najedzonym. A moja Fifi brzuchol wywaliła i łapkami przebierając powarkuje. Kochane psowate, dzięki nim więcej raju jest na tej ziemi:)

Posted

Kajko twoje marzenia sie spełnia i ja w to wierze ..sama mam dom gdzie w lesie robią gniazda czarne bociany,sarny podchodza pod płot..mam swoje ukochane psy,koty i dwa konie...raj na ziemi ..moj juz sie spełnił 7 lat temu..twoj juz niedługo

Posted

Pacysiu .....pozazdroscilam Ci bardzo :-)pieknie masz . Ja wierze... wiem , przyjdzie i na mnie czas, ze bedzie tak jak z moich marzen :-)
Marysiu, brzusio Fifi wycaluj ode mnie:loveu: uwielbiam takie spiace "bieganka" :-)

Laurka , "do gory kolami" tez juz sypia :-) Na poczatku nie bardzo potrafila ale teraz nie dosc, ze biega przez sen , to jeszcze gada, powarkuje , popiskuje, marszczy pychol .... smieszna jest:evil_lol:

Dzisiaj, chyba po raz pierwszy w zyciu zobaczyla konia :eviltong: najpierw napyskowala ale z daleka , pozniej na "krotkich" lapkach probowala jakos sie do niego zblizyc ...z bezpiecznej odleglosci mu sie przyjrzala, a na koncu uznala....kolega , ciut wiekszy ale calkiem fajny :multi:
Oczywiscie wybuch radosci... ogon wiatraczek... popiskiwanie . Szal byl do momentu kiedy konik nie parsknal , chrapy zadrzaly, a Laura ?...w dluga.:-o Schowala sie za mnie i juz kolegowac sie wiecej nie chciala :evil_lol:
Wrazen miala dzisiaj " po kokardki" :cool3:

Posted (edited)

ZZPON :-) ja to sie potrafie wsciekac ...oj potrafie , nagadac , nawrzeszczec , opierniczyc, a nawet w ekstremalnych " wiejskich, ciemnogrodzkich" warunkach.... zaklac jak szewc (przepraszam szewcow , bo nie wiem czy klna? ;)).....ale tylko na ludzi :mad:

Psy mnie nigdy nie denerwuja , chociaz wiem , ze to czasami naturalna reakcja. Nic w niej nawet zlego bo "potwory jedne" potrafia nabroic :diabloti: Ja JEJ nie posiadam i to nie jest kokieteria ...tak rzeczywiscie mam:-) Kazdy wyczyn staram sie jakos tlumaczyc. Bywalo, ze doprowadzaly mnie do lez ...ale to bardziej byla bezsilnosc niz nerwy :oops:
A i tak pozniej caluje ....nie ma , ze boli ;-) jak trzeba sila przytrzymuje np. Prezesa ale caluje :evil_lol:

Mam zasade ;-) jak mi zle, tule Prezesa ;-) i wtedy Prezesowi jest "zle" :-P

Edited by Kajka_72
Posted

Dzisiaj wplynela kolejna wplata na Laurke

od Cioci JOLI A :loveu:-100zl Bardzo pieknie dziekujemy :loveu:

Dokladamy do "kupki operacyjnej".

Joli
nie ma na dogo ale nigdy nie zapomniala o Lauruni i bardzo jej kibicuje :-) Wiozla ja do Wroclawia z Karolinka Tytul wplaty jest zawsze taki, ze sie porycze :-(
Jolu , bardzo dziekujemy nie tylko za wplate ale tez za cala RESZTE :loveu:

Posted

Pacysiu, zazdroszcze Ci :-) mam nadzieje, ze tez kiedys poznam Jole osobiscie :-)

Te Jole to wogole fajne sa :loveu:
Doszla wplata od :

Cioci Joli-Unixeny :loveu: -50zl . Bardzo pieknie dziekujemy :multi:


Jolu, pieniazki odkladamy na ten sam cel:-) operacje.

Posted

[quote name='Kajka_72']ZZPON :-) ja to sie potrafie wsciekac ...oj potrafie , nagadac , nawrzeszczec , opierniczyc, a nawet w ekstremalnych " wiejskich, ciemnogrodzkich" warunkach.... zaklac jak szewc (przepraszam szewcow , bo nie wiem czy klna? ;)).....ale tylko na ludzi :mad:

Kaju, u mnie jest tak samo. Nie umiem się na nich gniewać. Jak krzyknę, to zaraz całuję, bo wiem, że im jest przykro, bo zaraz łzy w oczkach, głowa w dół, itd. Szantażyści :P

Posted

Jolu, tak :-) teraz spacerujemy 5 razy dziennie po pol godziny. To juz chyba niezle prawda? Niestety wciaz na smyczy. chociaz czasami ja puszczam by sobie "poczytala";) , jest grzeczna ale jak zaczyna podskoki -znowu sznurek :shake: Ona tak by chciala poszalec ...:-(

Posted

Kajeczko dziękuję za buziale dla Fifi, oczywiście, że jej brzuchol zacałowuję;) A czy widziałaś u swoich psiaków, jak merdały przez sen??? To słodkie jest, Filka moja kiedyś machała!!!! Laurka kochana, spotkanie z koniem fajocha, hi, hi, Oneczka odważna wielce:) Kajko poproszę o namiary do luchnięcia małej, acz z serducha, kwoty pomocowej;)

Posted

Dziekuje dziewczyny, ze zagladacie i bardziej "pilnujecie" watku teraz niz ja :( ostatnie moje dni sa pod haslem -Sako. Dzisiaj spadl mi jeden kamien z serca...jutro mam nadzieje -spadnie kolejny ;) 3majcie prosze kciuki jutro za operacje chlopaka.
Bardzo jestescie Kochane :)
Marysiu dziekuje Slonko bardzo :) Przyznam , ze spiacych merdajacych ogonkow nie widzialam hahahahahahaha, to musi byc dopiero bezcenne

Posted

odwiedziny u sunieczki- ślicznej panieneczki :)
gryzę pazury co z operację Sako, przy zacisniętych kciukach to trochę trudne ale jakoś... ;) Kajko, wielki szacun dla Ciebie, że pomagasz i doradzasz Winter!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...