Biedroneczka Posted March 27, 2012 Author Posted March 27, 2012 Pani Olga delikatnie mówiąc nas olała :-( Zero odzewu na telefony i sms'y. Od poniedziałku biorę urlop i będę nad nią sama pracować. Mam pomysł na nią, ale nie wiem czy wypali. Jeśli się nie uda to ja się poddaję!!! Quote
marra Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 No to bardzo nie ładnie ze strony tej Pani ;/ może coś się wydarzyło ? Quote
Biedroneczka Posted March 31, 2012 Author Posted March 31, 2012 Nie wiem, czy coś się wydarzyło. Jest mi po prostu przykro, że tak olała psa w potrzebie :-( W tej chwili Mini jest ze mną w domu (dałam jej 2 tabletki uspokajające). Do pracy idę dopiero po świętach, więc cały czas będzie w domu + będziemy chodzić na mega długie spacery. Quote
marra Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Biedroneczka napisał(a):Nie wiem, czy coś się wydarzyło. Jest mi po prostu przykro, że tak olała psa w potrzebie :-( W tej chwili Mini jest ze mną w domu (dałam jej 2 tabletki uspokajające). Do pracy idę dopiero po świętach, więc cały czas będzie w domu + będziemy chodzić na mega długie spacery. Trzymam mocno kciuki !!!!!!!!!!! Quote
Biedroneczka Posted April 1, 2012 Author Posted April 1, 2012 Noc minęła spokojnie, bez żadnych wpadek. Z kotami się dogaduje pod warunkiem, że nie biegają :evil_lol: Normalnie je i bierze smakołyki z ręki. Bardzo szybko załapała, że najciekawsze rzeczy dzieją się w kuchni :diabloti: standardowo śpi pod naszym łóżkiem. Wczoraj i dzisiaj przy zakładaniu szelek zrobiła pod siebie kupkę :-( Na spacerze normalnie załatwia swoje potrzeby, choć jest trochę spięta. Zamiera jak kamień kiedy np. poprawiam smycz. Quote
marra Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Biedroneczka napisał(a):Noc minęła spokojnie, bez żadnych wpadek. Z kotami się dogaduje pod warunkiem, że nie biegają :evil_lol: Normalnie je i bierze smakołyki z ręki. Bardzo szybko załapała, że najciekawsze rzeczy dzieją się w kuchni :diabloti: standardowo śpi pod naszym łóżkiem. Wczoraj i dzisiaj przy zakładaniu szelek zrobiła pod siebie kupkę :-( Na spacerze normalnie załatwia swoje potrzeby, choć jest trochę spięta. Zamiera jak kamień kiedy np. poprawiam smycz. I tak uważam ze ogromny postęp jak mała śpi w domu w dodatku pod łóżkiem, bierze smaczki i lubi przebywać w kuchni ;) Nie chcę wiedzieć co tej biednej psinie kiedyś się przytrafiło :( Quote
Biedroneczka Posted April 2, 2012 Author Posted April 2, 2012 Kolejna noc bez żadnych niespodzianek. Przy zakładaniu szelek była już bardziej odprężona. Cały czas łazi za mną po domu i nauczyła się sępić przy stole (sam Mistrz Nestor dawał jej lekcje) :diabloti:. Wczoraj Mini dostała ataku paniki jak wyszliśmy do kościoła tzn. łaziła po parapecie u nas w sypialni :crazyeye:, złamała mi storczyka :-( i zrzuciła wszystkie rzeczy z biurka (monitor ocalał). W domu był mój Dziadek z sąsiadką i reszta stada. Teraz śpi jak aniałoczek :angel: Quote
Ty$ka Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Nasz aniołeczek kochany robi przedświąteczne porządki :loveu: Quote
marra Posted April 3, 2012 Posted April 3, 2012 Biedroneczka napisał(a):Kolejna noc bez żadnych niespodzianek. Przy zakładaniu szelek była już bardziej odprężona. Cały czas łazi za mną po domu i nauczyła się sępić przy stole (sam Mistrz Nestor dawał jej lekcje) :diabloti:. Wczoraj Mini dostała ataku paniki jak wyszliśmy do kościoła tzn. łaziła po parapecie u nas w sypialni :crazyeye:, złamała mi storczyka :-( i zrzuciła wszystkie rzeczy z biurka (monitor ocalał). W domu był mój Dziadek z sąsiadką i reszta stada. Teraz śpi jak aniałoczek :angel: Jak ktoś był w domu to ewidentnie chciała do Ciebie. Ktoś jeszcze musiałby się z nią "zaprzyjaźnić" żeby nie zamykała się tylko na Ciebie :) dla dobra mieszkania ;) Quote
Biedroneczka Posted April 3, 2012 Author Posted April 3, 2012 Dzisiejsza noc była już mniej spokojna, ale to dla tego, że mój Pikuś i wszystkie psiaki na wsi ujadały. Jest mały postęp, mianowicie Mini przestała bać się przechodzenia przez furtkę. Do tej pory mogłam wychodzić tylko bramą na końcu placu. Po każdym spacerze zawsze popiskuje, bo tęskni za wolnością, ale jakoś się trzymam :cool3: Mniej nerwowo reaguje też na moje próby głaskania, nie ucieka też w panice gdy mijamy się na korytarzu. Quote
Biedroneczka Posted April 13, 2012 Author Posted April 13, 2012 No dogo działa genialnie!!!! Pokasowało posty!!! Mini przez dwa dni nie wychodziła, bo kulała na jedną nogę. teraz jest o.k. Ale dziewczynie się nudzi, więc dzisiaj rano odkręciła sobie kran z wodą na dworze i przewróciła rower dziadka. Quote
marra Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Biedroneczka napisał(a):No dogo działa genialnie!!!! Pokasowało posty!!! Mini przez dwa dni nie wychodziła, bo kulała na jedną nogę. teraz jest o.k. Ale dziewczynie się nudzi, więc dzisiaj rano odkręciła sobie kran z wodą na dworze i przewróciła rower dziadka. Hahaha kran z wodą ? no co za spryciara !!!! :D A co z łapką się stało ? Dogo powariowało ;/ Quote
Biedroneczka Posted April 18, 2012 Author Posted April 18, 2012 A co z łapką się stało ? Z łapka już jest wszystko o.k. Podejrzewam, że źle na nią stanęła jak biegała po polu na którym ktoś zasadził las (są głębokie doły na sadzonki), a ona zasuwała w pełnym galopie! W poniedziałek zrobiła mi 2 dziury w elewacji :mad:. Myślę, że to była zemsta za to, że nie byłam z nią na spacerze w niedzielę (pochorowałam się i nie miałam siły). Chyba można zacząć ją powoli ogłaszać (na początku przyszłego miesiąca wykupię jej ogłoszenia u CatAngel). Dalej boi się dotyku i nie widzi w smyraniu nic przyjemnego (natychmiast kładzie się nie ziemi), ale przynajmniej nie ucieka :diabloti: Jak widzi szelki do odbija jej totalna szajba! Quote
Ty$ka Posted April 19, 2012 Posted April 19, 2012 Biedroneczka napisał(a):Jak widzi szelki do odbija jej totalna szajba! Nic nowego :diabloti: Ma to w genach ;] Quote
Biedroneczka Posted April 21, 2012 Author Posted April 21, 2012 Jest kolejny przełom w zachowaniu Mini tzn. pozwala mojemu mężowi na głaskanie:multi: Przestała też kłaść się na ziemi gdy chcę jej zapiąć smycz. Jest chyba największym psim brudasem jakiego znam! Nie przepuści żadnej kałuży!!! Najpierw mąci wodę łapkami, później pije a na koniec taplanko w błotku!!!! :crazyeye: A no i oczywiście podbiega do mnie i otrzepuje się przy mnie :mad: A teraz mały off (taki malusieńki) Za 7 miesięcy pojawi się kolejny członek w Fundacji i aktywny dogomaniak :loveu: Quote
marra Posted April 25, 2012 Posted April 25, 2012 Biedroneczka napisał(a):Jest kolejny przełom w zachowaniu Mini tzn. pozwala mojemu mężowi na głaskanie:multi: Przestała też kłaść się na ziemi gdy chcę jej zapiąć smycz. Jest chyba największym psim brudasem jakiego znam! Nie przepuści żadnej kałuży!!! Najpierw mąci wodę łapkami, później pije a na koniec taplanko w błotku!!!! :crazyeye: A no i oczywiście podbiega do mnie i otrzepuje się przy mnie :mad: A teraz mały off (taki malusieńki) Za 7 miesięcy pojawi się kolejny członek w Fundacji i aktywny dogomaniak :loveu: Nooooo kochana, o ile dobrze zrozumiałam to należy gratulować !!!!! :) bardzo się cieszymy :*:*:* Mini pozdrawiamy ! Quote
Biedroneczka Posted April 25, 2012 Author Posted April 25, 2012 Dziękujemy :loveu: Mini dalej grzeczna i dalej kocha błotne kąpiele. Uwielbiam patrzeć na nią jak poluje na myszy, wtedy robi się taka "dzika" :cool3: Quote
marra Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Biedroneczka napisał(a):Dziękujemy :loveu: Mini dalej grzeczna i dalej kocha błotne kąpiele. Uwielbiam patrzeć na nią jak poluje na myszy, wtedy robi się taka "dzika" :cool3: Hahaha dzikuska :D dobrze że nie łapie ;/ bo mój Dżok kiedyś w locie szczura złapał ......;/ koszmar Quote
Ty$ka Posted April 30, 2012 Posted April 30, 2012 Co u Mini? Jakoś tak cicho się tutaj zrobiło... ;) Quote
Biedroneczka Posted May 1, 2012 Author Posted May 1, 2012 Po majowym weekendzie wykupię jej ogłoszenia. Musi jak najszybciej znaleźć dom, bo niedługo nie będę w stanie poświęcić jej tyle czasu co teraz. Entuzjazm na spacery nie opadł pomimo upału. Dzisiaj zaliczyła kolejną wizytę w błotnym spa :diabloti: Quote
marra Posted May 1, 2012 Posted May 1, 2012 Biedroneczka napisał(a):Po majowym weekendzie wykupię jej ogłoszenia. Musi jak najszybciej znaleźć dom, bo niedługo nie będę w stanie poświęcić jej tyle czasu co teraz. Entuzjazm na spacery nie opadł pomimo upału. Dzisiaj zaliczyła kolejną wizytę w błotnym spa :diabloti: DObrze dobrze, niech korzysta ze SPA i robi się na bóstwo do nowego domku ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.