Tundra Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 A z Poznania do Warszawy w sobote to o ktorej? Bo my tamtedy przejezdzamy. Quote
kinga Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 Tundra napisał(a):A z Poznania do Warszawy w sobote to o ktorej? Bo my tamtedy przejezdzamy. Tundra - zgubiłam się :shake: pytasz o ten weekend, kiedy Kiara będzie jechała? czy o następny, kiedy Paulina? - bo odcinek Poznan - Warszawa z Kiarą mamy dosc problematyczny... Quote
Katcherine Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Tanisia nie trudno zgadnac za ktory :lol: :diabloti: :diabloti: :diabloti: - ot rozprogramowala nawet klinike ;) Kinga- nawet nie wiesz jak milo sie czyta Twoje relacje- sa takie cieplutkie:loveu: . Quote
Tundra Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Ja myslala, ze chodzi o najblizszy, tzn. sobote 13 01. Quote
kinga Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 Tundra napisał(a):Ja myslala, ze chodzi o najblizszy, tzn. sobote 13 01. Kiara pewnie wyjedzie z Koszalina ok. 11, więc w Poznaniu trzeba liczyć - z marginesem - będzie ok. 15-16 stamtad ma ją zabrac tanitka - moze załatwi kogoś samochodem, a jak nie - weźmie ją pociagiem Quote
Tundra Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 A juz chcialam zaoferowac swoja pomoc. Ale my bedziemy w okolicach Poznania, chyba raczej w godzinach ranno- przedpoludniowych. Quote
kinga Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 Tundra napisał(a):A juz chcialam zaoferowac swoja pomoc. Ale my bedziemy w okolicach Poznania, chyba raczej w godzinach ranno- przedpoludniowych. o rany :-( :-( :-( bo ta pomoc to by sie bardzo przydała właśnie - nie wiadomo, jak Kiara jeździ pociągiem, bo to i nowa osoba, i stres, a auta za bardzo nie ma :shake: Tundra - a przedpołudniowe - to jakie? - najpóźniej jakie? Quote
PaulinaT Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Jezu jaka boska suczka... :placz: Dziewczyny - ale moze uda się ponaciągać, ponaginac i nie wieźć Kiary pociagniem....? :razz: Quote
kinga Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 PaulinaT napisał(a):Jezu jaka boska suczka... :placz: Dziewczyny - ale moze uda się ponaciągać, ponaginac i nie wieźć Kiary pociagniem....? :razz: no właśnie naciągamy, naginamy, ile się da - zamiast pracować :razz: ja mam na kolanach atlas Polski, w kompie - mapę Niemiec, komórka rozgrzana do czerwoności... :evil_lol: Kiara jest fantastyczna :loveu: - a dzisiaj witała mnie rano, ze ho-ho! jakbym była jej Panią Własną i zobaczyła mnie po tygodniu nieobecnosci :lol: a mój Mikołaj patrząc tesknie na Kiarę, spytał wczoraj, czy jeśli Drachma nam umrze do soboty, to adoptujemy Kiarę... ( :evil_lol: ) - problem tylko w tym, ze Drachma ( lat-prawie-10) nam coraz bardziej młodnieje... :diabloti: Quote
PaulinaT Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 kinga napisał(a): problem tylko w tym, ze Drachma ( lat-prawie-10) nam coraz bardziej młodnieje... :diabloti: No to faktycznie problem jest. Nie wiem jak WAM współczuć mam... :shake: Quote
Katcherine Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Kinga- to moze usiadz przed Drachma z wahadelkiem- i jej wytlumacz ze sie wcale az tak nie emocjonuje Nowa..ze w sumie Nowa to u was od...11 lat?;) itp itd....i ze kochaja sie na zaboj:diabloti: Quote
tanitka Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Dziewczyny, to ja się już boję że Kiary nie oddam!!! a co do Twojego synka Kingo to uważaj teraz na niego, zeby biednej Drachmie nie pomógł wybrać sie na tamten świat;) Quote
kinga Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 Katcherine napisał(a):Kinga- to moze usiadz przed Drachma z wahadelkiem- i jej wytlumacz ze sie wcale az tak nie emocjonuje Nowa..ze w sumie Nowa to u was od...11 lat?;) itp itd....i ze kochaja sie na zaboj:diabloti: wieści z frontu :lol: : 1. Malenstwo witało się po moim powrocie bardzo długo i bardzo wylewnie :loveu: - bardzobardzobardzo 2. w chwili obecnej Maleństwo popłakuje :placz: 3. obejrzałam sobie dziś moje stare, niemal stuletnie drzwi, zamykające werandę - otóz Słoneczku drapnęło się niechcący pazurkiem w te drzwi :roll: drapnęło się drugi...:razz: drapnęło się pięćdziesiąty... :cool3: mimochodem - :mad: - aż wióry poszły... i leżą sobie pod drzwiami ( wióry-z-moich-starych-drzwi :placz: :mad: ) pocieszam sie, że na 6-7 - metrowej werandzie kazdy by zgłupiał :razz: 4. Drachma jest coraz bardziej na NIE w stosunku do Kiary 5. Kiara jest zdecydowanie na NIE w stosunku do Tajgi 6. Lipton radośnie obsikuje w domu, co się da - przezornie dziś nie konfrontowałam go z Kiarą 7. wnioski stad dwa: a. muszę wyekspediować Kiarę do Stolicy Jak-Najszybciej :diabloti: b. muszę wybić sobie ze łba raz na zawsze myśl o powiekszeniu stada :mad: ... aleitakjestsłodka :loveu: :loveu: :loveu: 8. news sprzed minuty - relacja mojego Mikołaja - Kiara gra jak na gitarze na starych drzwiach - raz za razem :eek2: :eek2: :eek2: Quote
tanitka Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 8. news sprzed minuty - relacja mojego Mikołaja - Kiara gra jak na gitarze na starych drzwiach - raz za razem :eek2: :eek2: :eek2: o nie!!!!!!!! za wcześnie ją pochwaliłyśmy!!!:placz: Kinga trzymajcie sie, zabarykadujcie te drzwi, bądzcie dzielni!!;) Quote
PaulinaT Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 kinga napisał(a):b. muszę wybić sobie ze łba raz na zawsze myśl o powiekszeniu stada :mad: a ja myślę, ze pochopnie wyciągasz wnioski :eviltong: Quote
kinga Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 tanitka napisał(a):o nie!!!!!!!! za wcześnie ją pochwaliłyśmy!!!:placz: Kinga trzymajcie sie, zabarykadujcie te drzwi, bądzcie dzielni!!;) będziemy :diabloti: wybudujemy Przybudówkę Dla Psów Na Tymczasie :diabloti: zastawimy stare drzwi jeszcze starszą skrzynią :diabloti: przywieziemy Kiarę tanitce jak najszybciej :diabloti: :diabloti: :diabloti: ( idę ze Słoneczkiem na spacerek pozwiedzać wieś :p ) Quote
Camara Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Kinga, to co? licytujemy sie rysami w drzwiach??? jestem pewna, że pobije cie ilością... i rys.. i drzwi :evil_lol: - drzwi frontowe od wewnątrz noszą ślady działalności Beńki - oraz od zewnątrz - Galina - drzwi kuchenne z obu stron obrobiła Karibuba - uszczelki od drzwi na taras wygryzła Grecia - drzwi od pokoju na pięterku rozpracowywały pozostałe szczeniaki (bardzo skutecznie) i tak sobie liczę... i wyszło mi, że w ostatnich 2 latach miałam 18 psów przechodnich ;) z czego tylko 2 nie interesowały się aparaturą odcinającą możliwość swobodnej migracji :roll: ale :multi: moje :multi: drzwi :multi: nie są antykami :multi::multi::multi: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
kinga Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 Słoneczko :loveu: :loveu: :loveu: : Quote
samoglow Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 tam Sloneczko, to netopyrek !!!:loveu: :crazyeye: A ja tez mam obgryzione, drzwi, nie tylko wy! Hipis jak zostaje w domu sam, to na znak protestu obgryzuje wyjsciowe drzwi:cool3: i wypija wode spod choinki, choc ma swoja w misce:mad: kinga napisał(a):Słoneczko :loveu: :loveu: :loveu: : Quote
Ela_and_Krzys Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 ale cudna jest sliczna i taka z charakterkiem :) tak jak lubie :) Quote
PaulinaT Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Camara napisał(a): i wyszło mi, że w ostatnich 2 latach miałam 18 psów przechodnich :crazyeye: :crazyeye: u kurde - to ty jesteś hurtownik :crazyeye: a przyznaj się - ile litrów smalcu wytopiłas z 18 psów? ;) A Kiarze tak nie rób Kinga bo ci odleci :evil_lol: Quote
kinga Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 PaulinaT napisał(a)::crazyeye: :crazyeye: A Kiarze tak nie rób Kinga bo ci odleci :evil_lol: już jutro :placz: :placz: :placz: i to prawie 500 km! :placz: ona na tym zdjęciu była taka serio - bo wymęczona spacerem ( w ciągu pół godz. zrobiłyśmy 3 x te sama trasę, co z Drachmą :evil_lol: ), obżarta i zagłaskana na amen ...po czym - po achach i ochach nad finezją i rezolutnością Kiary - przenieśliśmy sie z TZem z werandy na tzw. salony, gdzie nadeszło nasze Kolejne Słoneczko: - wielkie - zwaliste - potwornie owłosione - łypiąc okiem jak po kilku głębszych - artykuując monosylaby w stylu: Yyyy, ( jak przestawałam poklepywac na odlew) - a na koniec walac się z hukiem na tzw. plecki kopytami do góry, aż stolik do kawy odjechał o metr... popatrzyliśmy na siebie skonsternowani - diagnoza była jedna i miażdżaca: od prawie 10 lat mamy - nawet sprawy sobie z tego nie zdając - Maleństwo uposledzone psycho - ruchowo w stopniu znacznym... :oops: :oops: :oops: Quote
Katcherine Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 :diabloti: to ja sie teraz Drachmie nie dziwie ze Kiare nosem chce wciagnac:eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
tanitka Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 czy Drachma jest niewymarłym Smokiem??:crazyeye: a ja jutro poznam Kiarę!!!:multi: Katcherine, zazdrościsz co???:razz: Quote
Camara Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 PaulinaT napisał(a)::crazyeye: :crazyeye: u kurde - to ty jesteś hurtownik :crazyeye: a przyznaj się - ile litrów smalcu wytopiłas z 18 psów? ;) :hmmmm:... chude to takie, że nie było z czego :-?... ale szczeniaczki byłyby świetne na grilek... sa takie mięciuchne :p :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Kinga, Drachma nie jest upośledzona psycho-ruchowo. Ona ma wdzięk i właściwą lekkość ruchów. Właściwą dla molosków :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.